• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Rodzinne bieganie ze św. Dominikiem w Gdańsku

jag.
2 sierpnia 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 

W prologu, najliczniej obsadzonej konkurencji 22. Biegu św. Dominika wzięło udział 1,5 tysiąca uczestników.



Około 1,5 tysiąca uczestników wzięło udział w prologu 22. Biegu św. Dominika. Każdy chętny, bez żadnych ograniczeń wiekowych, mógł ulicami Głównego Miasta Gdańska pokonać 1200 metrów całkowicie bezpłatnie, a dodatkowo otrzymać koszulkę, pakiet regeneracyjny i wziąć udział w losowaniu nagród. Z oferty skorzystało bardzo dużo rodzin z dziećmi. Ten nastrój przeniósł się następnie na Energa Cup. W rywalizacji VIP najlepsze okazało się małżeństwo Pobłockich, radnych z Lęborka. Imprezę tradycyjnie przeprowadził Klub Lekkoatletyczny Lechia Gdańsk.



W RAMACH BIEGU ŚW. DOMINIKA ODBYŁY SIĘ MISTRZOSTWA POLSKI NA 10 KM. PRZECZYTAJ RELACJĘ, ZOBACZ ZDJĘCIA ZE STARTU ELITY

- Super wrażenia, wielkie emocje, fajnie się biegło, miło i przyjemnie - tak na ogół powtarzali uśmiechnięci uczestnicy.
Przyjechali z całej Polski. Tylko po to, by przez kilka bądź kilkanaście minut pokonać trasę prologu 22. Biegu św. Dominika. Start był całkowicie bezpłatny. Większość jednak wsparła akcję charytatywną i przy pobieraniu pamiątkowej koszulki zostawiała 5 zł. Nie było żadnych ograniczeń wiekowych. Najmłodsi uczestnicy mieli po kilka miesięcy. Pokonywali trasę w wózkach.

- Trafiliśmy z pogodą. Prolog odbył się w słońcu. Zwycięzcami byli wszyscy, którzy stanęli na starcie i pokonali dystans około 1200 metrów w pięknej scenerii Traktu Królewskiego w Gdańsku. Nie mierzyliśmy czasu, nie robiliśmy klasyfikacji. Liczył się udział. Widać, że akcja się spodobała. Startowali i młodzi i starsi, rodzicie z małymi i większymi dziećmi. Wydaliśmy około 1,5 tysiąca koszulek. Właśnie taki cel aktywizacji społecznej nam przyświecał - oceniał Stanisław Lange, dyrektor Klubu Lekkoatletycznego Lechia Gdańsk.

Około 1,5 tysiąca osób, w tym wiele rodzin, wystartowało w Prologu 22. Biegu św. Dominika. Około 1,5 tysiąca osób, w tym wiele rodzin, wystartowało w Prologu 22. Biegu św. Dominika.
Już na starcie stawka rozciągnęła się na kilkadziesiąt metrów. Niektórzy mocno "wyrwali" do przodu, inni delektowali się startem truchtając bądź wręcz maszerując. Rodzinom tempo wyznaczał ten najwolniejszy. Najmłodsze dzieci przemierzały trasę w wózkach bądź na popularnego "barana". Natomiast już trzylatki próbowały samodzielnego biegu. Niekiedy wyglądały jak tytularny zakonnik Dominik, gdyż startowe koszulki sięgały im aż do kostek.

- Był to piękny, integracyjny bieg. Oczywiście ci co chcieli się pościgać, szybko przebili się na czoło. Większość pokonała dystans spokojnie. Ja zawsze przy takich okazjach zalecam, by biec cały czas równiutko, a na końcówce, jeśli są jeszcze siły to zakończyć start mocniejszy akcentem - mówił Jak Huruk, czwarty maratończyk mistrzostw świata z 1991 roku, który m.in. obok rekordzisty Polski na 800 metrów, olimpijczyka - Pawła Czapiewskiego wyprowadził uczestników prologu ze startu.
Motywacja do startu uczestników była przeróżna. Jedni w ten sposób postanowili spędził sobotnie popołudnie, choć na co dzień nie biegają, a w oficjalnych zawodach dopiero debiutowali. Inni potraktowali to jako codzienny trening, tym razem w odświętnej scenerii. Jeszcze dla innych była to rozgrzewka przed kolejnymi biegami na Głównym Mieście.

Nie brakowało także rodzin, które na ten bieg przyjechały z różnych zakątków kraju, aby od tego startu rozpocząć wspólne wakacje. Często były to klany nawet trzypokoleniowe. Babcie i dziadkowie biegli wspólnie z dziećmi i wnukami.

- Niektóre rodziny były tak zażarte w walce, że trzymały się za ręce, zajmując całą szerokość trasy i nie chciały by je wyprzedzać. Ale daliśmy radę. Babcia nie była wcale ostatnia - mówili nam biegacze z Wielkopolski.

Bożena i Piotr Pobłoccy najpierw przebiegli 5 km, a następnie triumfowali w konkurencji VIP 22. Biegu św. Dominika. W imprezie startowały również ich dwie córki. Bożena i Piotr Pobłoccy najpierw przebiegli 5 km, a następnie triumfowali w konkurencji VIP 22. Biegu św. Dominika. W imprezie startowały również ich dwie córki.
Atmosfera z prologu przeniosła się na Energa Cup, czyli tradycyjny podczas tej imprezy Bieg VIP. Po raz pierwszy zdarzyło się, aby w tej rywalizacji 1. miejsce wśród kobiet i mężczyzn zajęło małżeństwo. Zwyciężyli BożenaPiotr Pobłoccy.

- Żona jest radną miasta Lęborka drugą kadencję, ja dopiero pierwszą, a zatem debiutowałem w tym biegu. Do polityki pierwsza weszła żona, a do biegania do ja ją wciągnąłem. Mam na koncie wiele sportowych sukcesów z tytułami mistrza Polski włącznie. Dlatego dałem swoim konkurentom fory. Pół godziny wcześniej przebiegłem dystans 5 km - przypominał Pobłocki.
Piotr zresztą w Gdańsku spotkał sporo kolegów z profesjonalnych tras. O zwycięstwo w biegu VIP na dystansie 940 metrów walczył z byłym rekordzistą Polski w maratonie Grzegorzem Gajdusem oraz wspomnianym Czapiewskim.

- Gdy ich zobaczyłem, to ambicja nie pozwalała, by oglądać ich plecy. Powiem szczerze, że zawziąłem się, by wygrać - dodał Pobłocki.
Podobnie jego żona nie planowała zwycięstwa. Ona też przed tym startem przebiegła 5 kilometrów, zresztą w towarzystwie dwóch córek: Katarzyny i Kamili.

- Tamten dystans pokonałam bardzo mocno. Dlatego jestem zdziwiona, że w Bieg VIP miałam jeszcze taką formę. Początkowo chciałam tylko przetruchtać całą trasę. dopiero córka krzyknęła mi: "Mamo, dobrze wyglądasz, trzymaj tempo". No i wytrzymałam. Na finiszu pokonałam rywalkę, z którą w poprzednich latach przegrywałam. Wcześniej też nie udało mi się uzyskać tak dobrego czasu - oceniła Bożena Pobłocka.

Na podkreślenie zasługuje występ Tadeusza Fiszbacha. Były wicemarszałek Sejmu RP w listopadzie skończy 80 lat. Dystans niespełna kilometra pokonał w czasie 5 minut i 30 sekund. Bieg wspólnie z wnukiem - Radosławem.

A gdy jesteśmy przy znanych 80-latkach w 22. Biegu św. Dominika to dodajmy, że startem Energa Cup był Kazimierz Zimny. Brązowy medalista olimpijski z Rzymu w biegu na 5 km, długoletni dyrektor Maratonu "Solidarności" ten piękny wiek osiągnął 4 czerwca.

NAJLEPSI W ENERGA CUP, BIEGU VIP NA 940 METRÓW
Mężczyźni
1. Piotr Pobłocki 2:48
2. Grzegorz Gajdus 2:51
3. Miłosz Nurczyński 2:53

Kobiety
1. Bożena Pobłocka 3:39
2. Iwona Bonszkowska 3:43
3. Dorota Gajdus 4:16

TUTAJ ZNAJDZIESZ KOMPLET WYNIKÓW 22. BIEGU ŚW. DOMINIKA, W TYM WSZYSTKICH UCZESTNIKÓW ENERGA CUP
jag.

Kluby sportowe

Wydarzenia

Opinie (2)

  • Fajna imprezka. (1)

    Chyba jedyna, gdzie można pobiec za free i jeszcze gifty dostać.

    • 0 5

    • Jeszcze chód z listonoszem będzie.
      Koszulka biegu bardzo fajna, ale muszę się poskarżyć, że nie wszyscy uczestnicy dostali kartki uprawniające do losowania nagród. Mnie to kompletnie nie przeszkadza, ale nie powinno się zdarzyć.

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Nordycka Noc Saunowa

169 - 299 zł
zajęcia rekreacyjne

TRE ćwiczenia uwalniające stres, napięcia i traumę z dr Markiem Kulikowskim

100 zł
warsztaty, trening

Warsztat Wyjazdowy: Joga Pięciu Żywiołów z Moniką Żółkoś

1200 zł
joga

Forum

Najczęściej czytane