• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

400 uczestników na Mikołajowym Kompasie

Krzysztof Kochanowicz
12 grudnia 2017 (artykuł sprzed 6 lat) 

W minioną sobotę odbyła się czwarta edycja Mikołajkowego Kompasu, który jest świąteczną edycją Kaszubskiego Rajdu na Orientację "Z kompasem". Mikołajkowy Kompas pomimo zimowych temperatur czy przygotowań do świąt - z roku na rok odwiedza coraz więcej zawodników. Tym razem niemal 400 osób dało skusić się na świetną zabawę, pełną wyjątkowej, świątecznej atmosfery w lasach górujących nad gdyńskim Małym Kackiem.



Uczestnicy zmagali się na pięciu fantastycznych, jak sami podkreślali, bardzo ciekawych trasach - czterech pieszych i jednej rowerowej. Punkty kontrolne były zlokalizowane w miejscach o wyjątkowych walorach, porozrzucanych w terenie w taki sposób, że trzeba było mocno zastanawiać się, w jakiej kolejności pokonywać trasę.

Najwięcej osób, jak zawsze, zgromadziła rodzinna, 5 km, piesza trasa Smerfowa. Dzieciaki wraz z rodzicami dzielnie przemierzały las, a po drodze miały okazję spotkać Świętego Mikołaja, który czekał na trasie z workiem pełnym upominków dla najmłodszych uczestników. Na trasie skierowanej do najmłodszych rywalizowało aż 170 osób, co jest rekordem wszech czasów na Rajdach "Z kompasem". Żeby uporać się z mocno pofałdowaną trasą i 15 punktami kontrolnymi, zaledwie 1h:42min wystarczyło dwóm drużynom, które przekroczyły linię w tym samym czasie, byli to: Rogasie z Doliny Roztoki - czyli Antonina i Maciej Rogocz oraz duet: Darek i Witek Lemańczyk.

Na dorosłych i nie tylko czekała również pełna przygód rywalizacja na pieszej, 10-kilometrowej trasie Różowej, przeznaczonej dla początkujących i średnio zaawansowanych. Elementem wyróżniającym tę trasę jest wymóg, żeby w każdej drużynie była minimum jedna kobieta. Na trasie tej wystartowało ponad 60 osób. Z rewelacyjnym czasem 1h:39 zwyciężyli Przemysław Olech oraz Joanna Kulaszewicz, reprezentujący drużynę Primulki.

Rowerowa Trasa Żółta, ze względu na późną porę roku była tym razem prawdziwym wyzwaniem. Mocno porozrzucane na sporej przestrzeni punkty kontrolne dały zawodnikom dodatkową łamigłówkę do rozwiązania - którędy udać się do mety. Zwyciężył Robert Potocki z czasem 03h:00.

Piesza Trasa Zielona, która liczyła 12,5 km, przyciągnęła 75 osób - chcących bawić się z mapą w lesie również po zmroku. Bezbłędnie i z najlepszym czasem 3h:29 pokonał trasę zespół Borówki reprezentowany przez Pawła i Krzysztofa Borowców.

Warto przy okazji wspomnieć, że zawodnik Tomasz Florek, który zajął na tej trasie drugie miejsce - po drodze pomagał policji w ratowaniu człowieka, który nie był uczestnikiem imprezy. Mężczyzna ów zagubił się w lesie i błądził w okolicach Polany Krykulec.

Mocna rywalizacja czekała 60 zawodników na pieszej, 15-kilometrowej Trasie Czarnej. Tutaj także większość drogi trzeba było pokonać z czołówkami i latarkami. Do złowienia było aż 18 lampionów, czyhały też liczne punkty stowarzyszone. Wygrał Jarosław Bartczak, który trasę pokonał w 3h:26 min, ale nawet zwycięzca nie ustrzegł się błędu.



Na trasach rodzinnych można było spotkać świętego Mikołaja Na trasach rodzinnych można było spotkać świętego Mikołaja


Uśmiechnięte dziewczyny z ekipy "Z kompasem" od rana witały uczestników, których z godziny na godzinę było w Bazie Rajdu coraz więcej. Każdy startujący zawodnik otrzymał od nich - zgodnie z rajdową mikołajkową tradycją czerwoną czapkę świętego Mikołaja, co wprawiło każdego w wyjątkowy świąteczny nastrój oraz po raz czwarty zaczerwieniło las!

Trasy dzienne wystartowały z bazy równo w południe. Trasa Zielona i Czarna miały z kolei start interwałowy od godziny 13:30. Kolejny raz okazało się, że trójmiejskie lasy są niezwykle malowniczym, pełnym walorów miejscem, zdecydowanie stworzonym do takiej formy aktywności, jak rajdy na orientację. Trasy krótsze miały swoje punkty kontrolne zlokalizowane na morenowych wzgórzach oraz w dolinkach pomiędzy Małym Kackiem i Witominem, dłuższe trasy piesze docierały w rejon Obwodnicy Trójmiasta, trasa rowerowa swoje najodleglejsze punkty miała ustawione za zachód od Krzyżowej Góry oraz na północ od Witomina.

Mówiąc o Mikołajkowym Kompasie nie można zapomnieć o kaszubskim bufecie, w którym zawodnicy biesiadowali zarówno przed startem, jak i po powrocie. Żurek jak zawsze był niepowtarzalny, a śledziki po kaszubsku przyciągają uczestników na kolejne rajdy prawie tak mocno, jak rywalizacja na trasach. Wieczorem po powrocie do bazy można było również ogrzać się przy ognisku i zjeść kiełbaskę wraz z pieczonym chlebkiem.

Kolejne Imprezy na Orientację Z Kompasem?

Na kolejne Rajdy Klub "Z kompasem" zaprasza już wiosną. Tegorocznym hitem był szwedzki "Kompas Wikingów". W 2018 roku podzielony będzie na dwa terminy - w marcu (trasy krótsze) oraz w kwietniu (trasy dłuższe). Jak informuje organizator - zapisy na to niecodzienne wydarzenie wystartują 1 lutego 2018 r.

A na kaszubskich szlakach ponownie z ekipą "Z kompasem" spotkamy się standardowo w ostatni weekend maja.

Organizator:

Marcin Jank
WWW: "Rajd z Kompasem.pl"
>>>Aktualności na Facebooku
Kontakt: rajd@zkompasem.pl
tel. +48 509 388 645

>>>Przeczytaj artykuł o imprezach na orientację od A do Z

Wydarzenia

Opinie (8)

  • Opinia do filmu

    Zobacz film 400 uczestników na Mikołajowym Kompasie

    Gdyńskie Wzgórza

    Góra i dół, dół i góra. I niewiele po płaskim. Endomondo było szczodre i podało 1 200 m przewyższeń. I ponad 2000 kcal. Starczy na taaaki kawał sernika!! :)

    • 2 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film 400 uczestników na Mikołajowym Kompasie

    Super impreza

    Poszliśmy na trasę zieloną - super pogoda, dobrze ułożona trasa z niebanalnymi punktami, szum Kaczej po zmroku i strome górki. To wszystko pozytywnie naładowało baterie na najbliższy tydzień. Mam nadzieję, że poprawiliśmy też humor spacerowiczom chodząc po lesie w czerwonych czpeczkach. I ten przepyszny żurek na mecie - najlepsza nagroda:)) Brawa dla organizatorów!

    • 2 0

  • Pompowanie świątecznego balonika trwa (1)

    • 2 2

    • Świąteczna edycja cyklicznej imprezy

      'Z kompasem' jest imprezą cykliczną, odbywającą się kilka razy do roku. Edycja zimowa przed Świętami w sposób oczywisty nawiązuje do tematyki Świąt i nie ma w tym niczego złego. Proszę pamiętać, że w tej imprezie są także kategorie rywalizacji dla rodzin i dzieci. To urozmaicenie, dzięki czemu same imprezy na orientację nie muszą wyglądać podobnie, bowiem o marsze na orientację tu chodzi, a nie o Święta same w sobie ;-) Proponuję trochę więcej dystansu i życzę udanych Świąt, najlepiej w gronie życzliwych, bliskich osób.

      • 2 0

  • Opinia do filmu

    Zobacz film 400 uczestników na Mikołajowym Kompasie

    Jak się (nie) zgubić z kompasem :D

    Pierwszy start na "z kompasem" zaliczyłem kilka miesięcy temu wraz z niespełna 5-cio letnim synem. Było genialnie. Nie była to moja pierwsza impreza tego typu ale po raz pierwszy z dzieckiem w nowym i nieznanym mu terenie. Wspominamy sobie czasem różne fajne i trudne momenty z tamtego rajdu. Tym razem nie mogliśmy pójść razem, więc poszedłem (czasem biegłem) sam. Spotkałem na trasie parę znajomych twarzy, a kilka doświadczonych osób podzieliło się ze mną tajemną wiedzą, pomagającą odnaleźć to, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Przy okazji raz się naprawdę zgubiłem ale mapa + kompas + odrobina cierpliwości i wytrwałości (i banan na krzepę ;-) ) pomogły mi wrócić na trasę. Czekam z niecierpliwością na kolejną edycję i pozdrawiam zarówno organizatorów, jak i uczestników.

    • 2 0

  • Przygoda

    Takiego posta wysmarowałem na fejsie.

    Aktywna sobota, fajny bieg po górkach. Dodatkowo ciekawa przygoda - znalazłem w lesie człowieka (nie uczestnika zawodów) który się błąkał od kilku godzin, bez latarki i z wyładowanym telefonem. Błagał mnie żebym go wyprowadził bo ma już wszystkiego dosyć a nikt mu nie chce pomóc. Też nie bardzo mi się uśmiechało bo czułem że nieźle mi idzie, jednak mnie ubłagał i zadzwoniłem na policję - umówiliśmy się na granicy lasu gdzie delikwenta odprowadziłem, potem wróciłem na trasę - organizatorzy mi ten czas oddali (dzięki) - i dobiegłem na 2 miejscu mimo kilku dodatkowych kilometrów.
    Poza chwaleniem się mój post ma też głębszy przekaz do braci orientalistów - na mapie są telefony do organizatorów to też są ludzie i zrozumieją że czasami trzeba zrobić coś nietypowego w lesie - oddadzą nam czas za dobry uczynek.

    • 7 1

  • udane popołudnie z RzK

    Bardzo udana impreza, miła atmosfera tworzona tak przez organizatorów, jaki i samych uczestników, mimo (czasem) zawziętej rywalizacji zawsze i do końca fair, słowem rajd ze wszech miar godny polecenia!

    • 5 0

  • No i bardzo ładna impreza na orientację! Niebanalne punkty, fajna atmosfera, bdb organizacja. Tak trzymać!

    • 8 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Majóweczka - nocowanka dla dzieci

170 zł
warsztaty, spotkanie, zajęcia rekreacyjne

Czerwony Rytuał Szeherezady

179 zł
zajęcia rekreacyjne

Bachata w Olivia Garden | Zajęcia tańca latynoskiego

30 zł
kurs tańca

Forum

Najczęściej czytane