wiadomości

stat

Las sprzed 5 tys. lat na Mierzei Gardnieńskiej

Na trasie naszej wędrówki przez Mierzeję Gardnieńską zobaczyliśmy las sprzed 5 tys. lat!



Przed kilkoma tysiącami lat teren obecnego Słowińskiego Parku Narodowego porastała gęsta puszcza dębowa. Według jednej z hipotez las został strawiony przez potężny pożar, a z czasem jego pozostałości pochłonęło morze i piasek. Słona woda dobrze jednak zakonserwowała to co zostało z dawnego lasu, dzięki czemu przy większych sztormach morze niekiedy odsłania potężne pnie drzew.



Pralas, o którym ostatnio głośno w różnych mediach, to podobno żadna nowość. Miejsce odsłonięcia przez morze pozostałości po istniejącym przed tysiącami lat lasu znane jest tubylcom nie od dziś. Jest ono oznakowane również na wielu mapach, w tym także na tej, którą posługiwaliśmy się podczas naszej wędrówki. Jak podkreślają mieszkańcy nieopodal położonej miejscowości Rowy, po silnych sztormach, morze niekiedy bardziej wypłukuje brzeg odsłaniając potężne pnie drzew, a to z kolei wzbudza podziw wśród amatorów wędrówek poruszających się plażą.

Pozostałości po dawnym lesie znajdują się na najmniej uczęszczanym przez turystów odcinku plaży Słowińskiego Parku Narodowego. Dla łatwiejszej orientacji, to obszar Mierzei Gardnieńskiej, która rozdziela Morze Bałtyckie od wielkiego Jeziora Gardno. Najkrótsza droga do pralasu prowadzi pieszym szlakiem turystycznym z śródleśnego parkingu znajdującego się po prawej stronie Jeziora Dołgie Duże. Dla mniej wprawionych w boju proponujemy małą pętlę spacerową o długości:12 km.

>>>Przejrzyj trasę

GALERIA ZDJĘĆ ; fot. Krzysztof Kochanowicz

Trasa naszej wędrówki:

Nasza trasa skupiła się na krajobrazie:

Choć wkoło jest mnóstwo ciekawych miejsc np.: pomilitarnych, nasza trasa skupia się na walorach przyrodniczych. Na dobry początek przemierzamy bujne i wiecznie zielone lasy w kierunku Wydmy Czołpińskiej, która składa się z ciekawie porośniętych pasm mniejszych, piaszczystych wzniesień i garbów. Miejscami przyjmują one szaro brunatne kolory, co świadczy, że pochodzą one z różnych okresów. Trasa naszej marszruty w dużej mierze opiera się o wyznakowany kolorem czerwonym, pieszy Szlak Północny. Trzymając się jego oznakowań, po pewnym czasie dochodzimy do plaży.

Plaża, jak plaża, niby taka sama jak wszędzie, a jednak jest w niej coś, czego nie znajdziemy np.: w Trójmieście. Ciekawostką są ku płaskie kamienie, pod którymi świszczący wiatr uformował różnorodne kształty. Wędrując wzdłuż Mierzei Gardnieńskiej brzeg jest raz szerszy, raz bardzo wąski. W przewężeniach zbocza wydm wchodzą niemalże do morza. Po kilku km marszruty w końcu na horyzoncie pojawia się także prastary las, który kilka dni wcześniej został odsłonięty na skutek sztormu. Widok jest niesamowity! Robimy tu dłuższą przerwę oglądając sięgające do dwóch metrów wysokości konary drzew oraz niesamowicie uformowany brzeg.

Ostatnim etapem naszej wędrówki jest szlak wiodący zalesionym obszarem między wydmami a śródleśnymi, jeziorami - Dołgie Małe i Dołgie Wielkie. W okresie jesieni i wiosny, po większych opadach deszczu warto uzbroić się w wysokie za kostkę buty turystyczne, wszak teren jest dość błotnisty i grząski. Warto jednak się tędy udać chociażby ze względu na bujne mchy i porosty, a także różnorodne formy drzew.

kliknij i powiększ mat. Open Street Map
Statystyki wędrówki:

-Miejsce rozpoczęcia i zakończenia wędrówki: parking leśny Czołpino
-Czas wędrówki wraz z postojami: 5 godz.45 min.
-Dystans: 22 km
-Poziom trudności: średni

-Ślad gps i mapa wędrówki

Do wędrówki użyliśmy mapy Słowińskiego PN, 1:50 000 wyd. Eko-Kapio.pl

Odwiedź także stronę Słowińskiego Parku Narodowego

Dojazd i powrót z trasy:

Chcąc zrealizować podobną trasę do naszej, należy dobrze się do tego przygotować i to nie tylko kondycyjnie. W okresie od października do końca kwietnia, w weekendy nie ma co liczyć na transport zbiorowy typu PKP czy PKS. Chcąc udać się naszym śladem, wędrówkę należy rozpocząć w Czołpinie. Nieopodal Osady Latarników znajduje się parking samochodowy (płatny w sezonie). Jadąc większą grupą warto zaangażować w transfer firmę przewozową.

W realizacji wyjazdu pomogła nam Firma Przewozowa Fabian SC.

Podsumowanie:

Wydmy Słowińskiego Parku Narodowego zna chyba każdy. Wiosną, bądź jesienią przyjeżdżają tu dzieci na wycieczki szkolne, zaś latem ciągną rzesze turystów. W sezonie urlopowym ciężko znaleźć miejsce na lokalnym parkingu, a także intymny kadr. Kiedy więc wybrać się na wydmy? Najlepiej wtedy, kiedy jest szaro, buro i ponuro, oczywiście tylko z pozoru, gdyż obszar ten piękny jest o każdej porze roku. Poza głównym sezonem turystycznym, nawet na głównych szlakach wędrownych nie spotkamy tu żywej duszy.



GALERIA ZDJĘĆ 1 ; fot. Krzysztof Kochanowicz
GALERIA ZDJĘĆ 2; fot. Piotr Gąsior

Info:

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
Co chwilę mamy nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie: czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego też nie sposób się z nami nudzić. Jesteśmy aktywni przez cały rok kalendarzowy, niezależnie od pogody. Jeździmy na rowerach, wędrujemy, pływamy na kajakach i wiele innych. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas!

O naszych inicjatywach, wypadach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Zajrzyj i dowiedz się, gdzie w najbliższym czasie wybiera się Grupa Rowerowa 3miasto

Opinie (12) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.