wiadomości

stat

Bursztynowa Świnka zakończyła sezon petanque w Gdańsku

To koniec sezonu dla trójmiejskich pasjonatów petanque. Jesienią i zimą można jednak pograć w hali, ale potrzeba do tego miękkich kul do soft-petanque.
To koniec sezonu dla trójmiejskich pasjonatów petanque. Jesienią i zimą można jednak pograć w hali, ale potrzeba do tego miękkich kul do soft-petanque. fot. Gdańskie Boule

Łącznie siedemdziesiąt dwuosobowych zespołów z różnych regionów Polski wzięło udział w turnieju petanque o Bursztynową Świnkę oraz o Puchar Sopockiego Zdroju. Były to ostatnie tegoroczne turnieje w Trójmieście na świeżym powietrzu. Jesień i zimę najwięksi pasjonaci boule mogą spędzić grając w halach, w których używa się miękkich piłek.



Ostatnie w tym roku trójmiejskie zawody odbywały się na alejkach przy Skwerze Otto Bowiena w Sopocie. W turnieju O Bursztynową Świnkę wystartowało 37 zespołów. Oprócz gospodarzy do rywalizacji stanęły duety z Warszawy, Łodzi, Katowic, Żar, Starogardu Gdańskiego, Kalisk, Gib, Białegostoku, Subkowych, Chojnic, Tucholi, Ciechanowa, Poznania, Bornego Sulinowa, a nawet z Ukrainy.

Pogoda do samego końca była wielką niewiadomą, prognozy nie przedstawiały się optymistycznie, ale aura oszczędziła uczestników. Po zaciętej siedmiorundowej rywalizacji wyłonieni zostali zwycięzcy. Pierwsze miejsce, puchary, bursztynowe limitowane pinsy i wiele niespodzianek, plus nagrodę główną - bursztynowe świnki (w tym roku znowu w oryginalnej odsłonie, wykonane z białego bursztynu, który został dodatkowo podświetlony) - powędrowały do triumfatorów wszystkich siedmiu rund, czyli DorotyPawła Wilków.

Na drugim miejscu uplasował się dublet również złożony z gospodarzy: Karol DrawcRobert Szczepański. Trzecie miejsce przypadło drużynie mieszanej. Sławek Dzwoniarski z Gdańska wraz z Michałem Wolakiem z Ciechanowa powtórzyli swój bursztynowy wynik sprzed roku.

WYNIKI TURNIEJU O BURSZTYNOWĄ ŚWINKĘ

Trzydzieści trzy dublety stawiły się na placu gry drugiego dnia podczas zawodów O Puchar Sopockiego Zdroju. Siedmiorundowe pojedynki wyłoniły trzy najlepsze ekipy. Na najwyższym stopniu podium stanęli Jan Neugebauer oraz Karol Solecki. Drugie miejsce przypadło w udziale Łukaszowi PałczyńskiemuPawłowi Neugebauerowi. Trzecią pozycję zajęli Przemysław KaźmierskiMichał Kupiec.

Podczas dwóch dni zmagań nie zabrakło wspaniałej sopockiej publiczności, czyli przechodniów co rusz zatrzymujących się i obserwujących to, co dzieje się na boiskach, oraz zadających pytania o grę, jej sens i taktykę.

WYNIKI TURNIEJU O PUCHAR SOPOCKIEGO ZDROJU

Nagrodami ufundowanymi przez "Sopocki Zdrój" były puchary, vouchery na kilkudniowy pobyt w hotelu sponsora oraz vouchery na obiad z rybką, kawą i ciastem. Imprezy organizowane przez klub Gdańskie Boule wsparły: Urząd Miasta Sopot, Grupa Lotos S.A., Sopocki Zdrój, MOSiR Sopot, Mariusz Jargieło - Arte Gdańsk, Kurort Cafe, Izabela Schmidt, Jerzy Szwałek - Zakład Kominiarski Jerzy Szwałek, Maciej Żłobiński - kulki.eu oraz Marek Rockowski.

Były to ostatnie tegoroczne zawody w Trójmieście. Sezon petanque trwa średnio od kwietnia do listopada, gdy do gry wystarczy płaski placyk pozbawiony trawy. Zimą można w petanque pograć jednak w hali.

- Do tego trzeba zaopatrzyć się w miękkie kule do soft-petanque, które służą do gry w pomieszczeniach, na podłogach równych i twardych, takich jak parkiety, panele podłogowe, kafelki, wykładziny dywanowe i PCV. To koszt około 200 zł za zestaw sześciu kul. Dzięki takim kulom można grać cały rok, niezależnie od pory roku i pogody. Nie wykluczamy, że zimą uda nam się zorganizować zawody tego typu - mówi Krzysztof Marszałowicz z klubu Gdańskie Boule.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.