• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Sport Talent. 16-letni Paweł Boguszewski w bilardowej ekstraklasie

Damian Konwent
28 grudnia 2021, godz. 06:00 
Opinie (14)
Paweł Boguszewski ma na koncie m.in. srebrny medal na mistrzostwach Europy juniorów zdobyty w Słowenii. Na co dzień gra również w bilardowej ekstraklasie w barwach zespołu Green Club Gdańsk. Paweł Boguszewski ma na koncie m.in. srebrny medal na mistrzostwach Europy juniorów zdobyty w Słowenii. Na co dzień gra również w bilardowej ekstraklasie w barwach zespołu Green Club Gdańsk.

W bilarda gra od 2016 roku, a na koncie ma m.in. srebrny medal mistrzostw Europy juniorów. Dziś ma 16 lat i już gra z dorosłymi bialrdowej ekstraklasie, czyli najwyższym rozgrywkowym szczeblu w Polsce. - Moim marzeniem jest mistrzostwo świata. Głęboko wierzę, że ciężka praca, dyscyplina i wiara, że mogę tego dokonać w przyszłości, zaprocentują i stanę na najwyższym stopniu podium - mówi nam Paweł Boguszewski. Zawodnik Green Club to kolejny bohater cyklu Sport Talent. Poprzednio pisaliśmy o Ninie Abe. 11 stycznia zaprezentujemy mini żużlowca Antoniego Jabłońskiego.



Sport Talent - poznaj wcześniejszych bohaterów cyklu



Paweł Boguszewski ma 16 lat. Mieszka na Przymorzu i trenuje bilard w gdańskim Green ClubieMapka pod okiem trenera Michała Muklewicza, który w przeszłości zdobywał medale mistrzostw Eurooy juniorów i mistrzostw Polski seniorów.

Paweł Boguszewski Paweł Boguszewski
- Moja przygoda z bilardem zaczęła się w 2016 roku, gdy z rodziną chcieliśmy ciekawie spędzić czas w weekend. Jako, że od dziecka oglądałem snooker w telewizji, zaproponowałem abyśmy wspólnie wybrali się na bilarda. Padło na Green Club. Akurat na miejscu prowadzone były zajęcia dla każdego przez Andrzeja Winogradowa. Od samego początku zaraził mnie pasją do tego sportu i wielkim stopniu przyczynił się do tego, gdzie jestem teraz - mówi nam 16-latek.
Nasz bohater od tego czasu zdążył zdobyć mistrzostwo Polski juniorów w odmianie 10bil czy srebrny medal na mistrzostwach Europy juniorów w Słowenii. Na co dzień gra również w gdańskim zespole w najwyższej lidze bilardowej - ekstraklasie. Wejście na taki poziom wymaga sporego poświęcenia.

- Najczęściej trenuję 5-6 razy w tygodniu po około 3 godziny dziennie. Do tego dochodzą sparingi z zawodnikami z klubu. Z zawodami bywa różnie. Czasami mam jeden ważny turniej w miesiącu, a czasami potrafią odbywać się co miesiąc - opowiada.

Gdzie na bilard w Trójmieście? Sprawdź



Trudno dziwić się determinacji. W tym przypadku pasja to coś więcej.

- W bilardzie najbardziej podoba mi się to, że możesz grać od 30 lat a i tak cały czas na stole musisz zagrywać strzały, których dotychczas nie grałeś. To wyzwanie. Bilard od innych sportów odróżnia to, jaką rolę odgrywa precyzja. Jeśli podczas strzału ręka drgnie ci centymetr w prawo albo w lewo, szansa na to, że nie wbijesz bili diametralnie wzrasta. A to może kosztować cię mecz albo nawet cały turniej. Najlepsze wspomnienia niewątpliwie mam z tegorocznych mistrzostw Europy. Dostałem okazję do rywalizacji z najlepszymi juniorami na świecie. Dało mi wiele cennego doświadczenia i dodało motywacji do dalszych treningów i spełniania kolejnych celów - wyznaje.
- Jeśli podczas strzału ręka drgnie ci centymetr w prawo albo w lewo, szansa na to, że nie wbijesz bili diametralnie wzrasta. A to może kosztować cię mecz albo nawet cały turniej - uważa 16-latek z Gdańska. - Jeśli podczas strzału ręka drgnie ci centymetr w prawo albo w lewo, szansa na to, że nie wbijesz bili diametralnie wzrasta. A to może kosztować cię mecz albo nawet cały turniej - uważa 16-latek z Gdańska.
Jednak bilard to nie tylko miłe wspomnienia i droga usłana różami. Zawodnicy muszą mierzyć się również z różnego rodzaju przeciwnościami.

- Zdecydowanie największym wyzwaniem w bilardzie jest wytrzymywanie gry pod presją. Znam pełno osób, które na treningach czy też mniejszych turniejach radzą sobie świetnie i porywają swoją grą. Jednak kiedy wchodzą na ważniejsze zawody na szczeblu narodowym, międzynarodowym, zaczynają się problemy w stresem i nie pokazują swojej najlepszej gry. Sam spudłowałem mnóstwo bil, które mogły zmienić bieg mojej kariery właśnie przez olbrzymią presje, która spoczywa na tobie w kluczowych momentach. Jednakże z każdej pomyłki staram się wyciągać wnioski, aby nie popełniać następnym razem tych samych błędów. Wierzę, że z każdym dniem jestem bliżej osiągnięcia swoich marzeń - mówi.

13-letnia Marcela Dętkoś w krajowej czołówce seniorek na deskorolce



- Podczas swojej 6-letniej już prawie kariery przytrafiło mi się kilka trudnych sytuacji meczowych. Pamiętam, że na mistrzostwach Polski przegrywałem w ćwierćfinale 0:3 na dystansie do pięciu wygranych partii. Mój przeciwnik grał naprawdę dobrze. Ja nie mogłem wstrzelić się w mecz. Wiedziałem, że przegrana zaprzepaści moje szanse na złoto i brak awansu na mistrzostwa Europy. Rywal miał świetną okazję na powiększenie swojej przewagi, ale na moje szczęście pomylił się na przed ostatniej kulą. Wiedziałem, że to moja ostatnia szansa na walkę o zwycięstwo. Doprowadziłem do stanu 4:3 na moją korzyść. Cały czas wiedziałem, że najmniejszy błąd może zakończyć się katastrofą. Przy każdej bili czułem jak trzęsie mi się ręka, ale wierzyłem, że uda mi się to zakończyć. Po wbiciu 3. bili od końca spojrzałem na stół z ulgą, bo wiedziałem, że na takich strzałach się już nie pomylę. Dobiłem udało mi się wygrać - dodaje.
Na szczęście Paweł może liczyć na wsparcie rodziców.

- Jak w każdym sporcie udział rodziców odgrywa ważną role, a ich wsparcie motywuje i pomaga w trudnych momentach. Moja mama sama kiedyś była sportowcem i najlepiej rozumie przez co teraz przechodzę i co jest na mnie najlepsze - wyznaje.
Paweł Boguszewski gra w bilard od 2016 roku. Paweł Boguszewski gra w bilard od 2016 roku.
Uprawianie sportu to również wydatki. Jak wyglądają w przypadku gry w bilard?

- W klubie można wykupić składkę za 200 zł, która daje nam możliwość nieograniczonej gry, jeśli w klubie są wolne stoły. Do tego warto dokupić same treningi z trenerem za podobną cenę. Dzięki nim na pewno poprawimy swoje umiejętności. Mogę też liczyć na sporą pomoc z strony klubu, który pomaga finansowo w wielu wyjazdach, za co będę wdzięczny do końca życia. Prawdopodobnie bez tego dużo ciężej było by mi osiągnąć takie sukcesy - tłumaczy.
Do tego dochodzi sprzęt, do którego trzeba zaliczyć: kij do gry, kij do rozbijania, kija do wykonywanie skoków, kredę bilardową i futerał na kije.

- Tutaj wachlarz cenowy jest bardzo różny. Najtańsze kije kosztują 200-300zł. Na początku nie są złe, ale z czasem odgrywają większe znaczenie. Wtedy ceny zaczynają się od 2 tysięcy w górę. Niektórzy lubią wymieniać go co parę miesięcy i sprawdzać nowe rzeczy. Inni grają tymi samymi przez 10 lat i nadal idzie im świetnie. Wszystko zależy od preferencji - wyjaśnia.

12-letni olbrzym w rugby. Rywale się go boją i uciekają



Inwestowanie w rozwój umiejętności to jedna sprawa. To powinno procentować w przyszłości, ale czy na pewno? W naszym kraju ciężko wyżyć jedynie z tej dyscypliny. Na jakie nagrody można więc liczyć?

- W Polsce niestety nagrody pieniężne nie są wygórowane. Za wygranie najważniejszego cyklu w roku, czyli Grand Prix Polski, zwycięzca zgarnia 10 tysięcy złotych. Patrząc na to, ile czasu wkładamy w treningi, to nie jest za dużo. Za granicą nagrody są znacznie większe. W szczególności w Stanach Zjednoczonych, gdzie za zwycięstwa w największych turniejach można zarobić do 200 tysięcy złotych - tłumaczy.
- Moim marzeniem zawsze było i będzie mistrzostwo świata. Głęboko wierzę, że ciężka praca, dyscyplina i wiara, że mogę tego dokonać w przyszłości, zaprocentują i stanę na najwyższym stopniu podium globu - mówi Paweł Boguszewski. - Moim marzeniem zawsze było i będzie mistrzostwo świata. Głęboko wierzę, że ciężka praca, dyscyplina i wiara, że mogę tego dokonać w przyszłości, zaprocentują i stanę na najwyższym stopniu podium globu - mówi Paweł Boguszewski.
Dlatego też nasz bohater mierzy bardzo wysoko.

- Moje najbliższe cele to: obrona tytułu mistrza Polski juniorów oraz zdobycie pierwszych medali indywidualnych na mistrzostwach Europy Juniorów. W tym roku stawiam też na Puchar Polski seniorów. Będę chciał zakwalifikować się do mistrzostw Polski mężczyzn. Moim marzeniem zawsze było i będzie mistrzostwo świata. Głęboko wierzę, że ciężka praca, dyscyplina i wiara, że mogę tego dokonać w przyszłości, zaprocentują i stanę na najwyższym stopniu podium globu. Wtedy będę mógł powiedzieć, że jest coś, w czym żaden człowiek nie jest ode mnie lepszy - mówi.

Bracia bliźniacy Zeszutek jak Neymar i Cristiano Ronaldo



A predyspozycje ku temu są, bo w życiu Pawła sport to nie ogranicza się jedynie do jednej dyscypliny.

- Od zawsze byłem gdzieś przy sporcie. W szczególności lubiłem siatkówkę. Do tej pory gram w drużynie szkolnej w pierwszym składzie. Myślę, że taka aktywność fizyczna pomaga mi potem wytrzymać długie godziny przy stole bilardowym. Natomiast moim idolem Brytyjczyk Jayson Shaw. To jeden z najlepszych bilardzistów w historii. Gra niesamowicie pewnie. Presja publiczności działa na niego motywująco, napędza go. Nie bez powodu ma pseudonim "The Eagle Eye" ("Oko Orła" z ang. przyp. red.). Gra strzały, na które inni by się nie odważyli - kończy.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (14)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Spływ trzema rzekami

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Popołudniowa wędrówka po regionie: dolina potoku Strzelenki

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Lindy Hop intro | darmowa lekcja

warsztaty, kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Forum