• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Wędrówka po zakamarkach Kępy Puckiej

Krzysztof Kochanowicz
28 grudnia 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 
Najnowszy artykuł na ten temat Rodzinna wędrówka. Rezerwat Przyrody Mewia Łacha

Kępa Pucka kryje w sobie wiele tajemnic

Kępę Pucką znamy już z wielu poprzednich wycieczek zarówno rowerowych, jak i pieszych. Na obszarze tym spotkamy różnorodne pomniki przyrody ożywionej jak chociażby okazałe, kilkusetletnie drzewa oraz nieożywionej do grupy których przynależą chociażby głazy. Krajobraz jest tu dość zmienny, początkowo nizinny, a następnie niemalże górski i to nad samą Zatoką Pucką.



Ciekawostki Kępy Puckiej i nasze wrażenia z wędrówki:

Rozpoczynając wycieczkę w Żelistrzewie pozwoliliśmy sobie nieco bardziej zaznajomić się magicznymi zakątkami Północnych Kaszub. Na dobry początek ruszyliśmy nieco pod wiatr, błotnistą drogą wiodącą równolegle do Błądzikowskiego Potoku, która doprowadziła nas do Celbowa.

Celbowo i jej rodowe wzmianki:

W Celbowie zapoznaliśmy się z dawnym majątkiem ziemskim należącym niegdyś do rodziny gdańskich browarników Rodenackerów. Oprócz skromnego neogotyckiego dworu zobaczyć tu można inne budynki folwarczne m.in. wozownię, kamienną stodołę, wieżę zegarową i masywną wieżę ciśnień z XIX wieku. Nieco dalej w parku wśród licznych pomnikowych drzew skrywa się rodowy grobowiec rodzinny. Od dworu, przez pola wiedzie wyłożona brukiem droga, na horyzoncie której mały zagajnik, a w nim ciekawy kamienny stół.

"Kamienny stół" koło Celbowa:

Ten bardzo ciekawy obiekt znajduje się w lesie, w odległości mniej więcej kilometra na południowy wschód od dworu w Celbowie. Wsparty na dwóch filarach blat jest być może pamiątką po pradawnych pogańskich obrzędach, choć niewykluczone, że to średniowieczny stół sędziowski. Legend i teorii na ten temat znajdziemy wiele, nie mamy jednak pewności co do wiarygodności powyższych informacji. Kamienny stół został niegdyś okrzyknięty najstarszym zabytkiem na Pomorzu. Później okazało się jednak, że stół został postawiony przez właściciela majątku w Celbowie, a służyć miał do odprawiania imprez nawiązujących nieco klimatem do pogańskich uczt, które w tamtym okresie było dość "modne".

Ostaniec wysoczyznowy w dolinie Gizdepki:

Po zaznajomieniu się z ciekawostkami Celbowa ruszyliśmy w kierunku Zatoki Puckiej. Dla łatwiejszej orientacji w terenie posłużyły nam ścieżki wiodące wzdłuż lokalnych cieków. Najpierw udaliśmy się wzdłuż odnogi wspomnianego wcześniej Potoku Błądzikowskiego, a następnie nieco większej rzeczki - Gizdepki. Po ostatnich opadach deszczu i jakby nie patrzeć jesiennej aurze ścieżka była trochę grząska, a przejście zagłębionego w dolinie odcinka przysporzyło nam trochę przygód, ale co to byłaby za wędrówka, bez dodatkowych wrażeń?

Osłonino i zabytkowa aleja lipowa:

Między Osłoninem a Rzucewem wiedzie ciekawa aleja wysadzona potężnymi lipami. Drzewa te piękne są o każdej porze roku, choć najbardziej urokliwe są chyba latem, gdy ich korony tworzą niesamowity "zielony tunel".

Pofałdowany brzeg między Osłoninem a Rzucewem:

Prócz zabytkowej alei drzew, warto zejść także nad Zatokę Pucką. Wzdłuż linii brzegowej rozciąga wypiętrzony na kilkanaście metrów Klif Osłoniński. Ścieżka którą wędrujemy raz wspina się na jego koronę, raz stromo opada nad kameralne plaże pozwalając nam na podziwianie jego piękna z różnych perspektyw. Trasą tą dochodzimy do samego Rzucewa, gdzie robimy dwie krótkie przerwy.

Pierwszą przy zamku Jana III Sobieskiego
Drugą na terenie Parku Kulturowego Osady Łowców Fok


Klif Pucki zwany Nadmorskimi Górami :

Ostatnim, a zarazem chyba najciekawszym odcinkiem naszej wędrówki jest marszruta zarówno górnym jak i dolnym tarasem Klifu Puckiego. Wędrując po jego koronie podziwiamy przepiękne widoki z lotu ptaka na Zatokę Pucką. Zupełnie inną perspektywę mamy idąc u jego stóp, czyli brzegiem Zatoki Puckiej, gdzie prócz kamienistej plaży wyrasta nam piaszczysta ściana, przez którą przebujają się niczym żyły korzenie drzew. Na zakończenie wędrówki mamy okazję zobaczyć też grupę pomników przyrody nieożywionej pod nazwą "Dwunastu Apostołów".

  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką
  • Wędrujemy niezależnie od pogody i pory roku. Tym razem udaliśmy przez Kępę Pucką


GALERIA ZDJĘĆ; fot. Krzysztof Kochanowicz

Podsumowanie:

Zaplanowana przez nas trasa przyczyniła się nie tylko do kolejnej okazji aktywnego wypoczynku, ale także do pogłębienia informacji o otaczających nas ciekawych miejscach. W takie i inne trasy wybieramy się o każdej porze roku, niezależnie od pogody, gdyż żadna aura nam niestraszna.

Statystyki naszej wycieczki:

Dystans: 23,5 km
Miejsce rozpoczęcia wędrówki: Żelistrzewo
Miejsce zakończenia wędrówki: Puck
Czas wędrówki wraz z postojami: 6h40min
Czas wędrówki bez postojów: 5h15min
Przerwa obiadowa: Puck, Restauracja Pod Złotym Lwem

Mapa i ślad gps naszej wędrówki

Korzystaliśmy z mapy Nadmorskiego Parku Krajobrazowego wyd. Eko-Kapio

Wcześniej już wielokrotnie wybieraliśmy się w te rejony odkrywając m.in.:

1) Kaszubską Atlantydę, czyli zaginioną osadę Beka ,
2) Tajemnice klifów Kępy Puckiej ,
3) Ruiny zamku krzyżackiego w Pucku .

...i wiele innych, których opisy i trasy znajdziecie na stronie Grupy Rowerowej 3miasto

Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie, czy to po pracy, czy w wolny weekend, dlatego nie sposób się z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej. Dołącz do nas, to nic nie kosztuje! Zabierz więc rodzinę, znajomych, albo po prostu przyjedź, by poznać nowe osoby.

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych!

O wędrówkach, wypadach rowerowych, spływach kajakowych i innych naszych inicjatywach, dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. U nas sezon na turystykę i aktywny wypoczynek trwa przez cały rok kalendarzowy, niezależnie od pory roku i pogody. Jeśli zaś chcesz regularnie otrzymywać od nas wszelkie newsy, możesz napisać maila z prośbą o przyłączenie się do "listy sympatyków GR3". Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi wydarzeniami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com

Wydarzenia

Opinie (7) 8 zablokowanych

  • Ehhh, kolejna wspaniała wędrówka przeminęła mi przed nosem ;-/ (2)

    Widzę, że mimo nie najlepszej pogody i warunków terenowych, twardo ruszyliście pod wiatr, brodząc w błocie, bo jak to główny prowadzący zawsze mówi: nie ma niepogody do realizacji tego co się zaplanowało, wystarczą tylko dobre chęci i adekwatna odzież co by się nie przeziębić. Zazdroszczę nieraz tego samozaparcia i realizacji planów/marzeń niezależnie od panujących warunków. Brawo!

    Osobiście dołączę do was jak tylko się wykuruję.
    Mam nadzieję, że w tamte okolice jeszcze coś pociągniesz Krzysiek?

    • 5 3

    • Planów jak zwykle mam więcej niż czasu ;)

      Jeśli przymarznie trochę zatoka, to z pewnością będę chciał wybrać się na wędrówkę z Pucka do Rewy, trochę plażą,trochę koroną klifu, a także szlakiem dydaktycznym przez Rezerwat Przyrody Beka. Póki jednak są warunki jakie są, przejście tą trasą mija się z celem. Mam nadzieję, że Gmina Puck trochę zadba o poprawę szlaków turystycznych na swoim obszarze, bo ładnie to one tylko wyglądają na mapie, gorzej jest już w terenie. Oznakowany kolorem niebieskim, pieszy szlak Krawędzią Kępy Puckiej zamienił się chyba na szlak rolniczy. Można go pokonać tylko w gumiakach taplając się w błocie na odcinku polnych, bądź brodząc w wodzie na odcinku plażowym, gdzie zatoka pochłonęła znaczną część plaży ;-/

      Póki porządna zima do nas nie zawita wolę wybrać się w inne tereny.
      Szczegóły znajdziecie niebawem w "planach".

      • 2 2

    • I te emocje niczym z babcią na grzybobraniu,hehehhehe

      • 0 0

  • Szkoda, że ścieżka wiodąca koroną klifu regularnie niszczona jest przez rolinków ! (3)

    Szlak turystyczny który wiedzie krawędzią Kępy Puckiej regularnie niszczony jest przez posiadacza pola uprawnego, które przylega do krawędzi klifu. Czy organizacja PTTK zarządzająca szlakami turystyki pieszej nie może z tym tematem nic zrobić? Część szlaku wiedzie plażą, ale ta w niektórych okresach, tak jak np. Jesienią izimą jest nie do przejścia.

    • 8 1

    • Organizacje PTTK w naszym kraju mało mają już do powiedzenia... niestety! (2)

      Temat ten podejmowany był już wielokrotnie i za każdym razem kończył się fiaskiem, a wszystko przez lokalne beznadziejne władze. Gmina Puck może i radzi sobie w pozyskiwaniu pieniędzy na lokalne projekty typu interaktywne muzea i galerie, ale zadajmy sobie pytanie, kto w ogóle je odwiedza? Chyba tylko lokalne szkoły, które w programie mają zapis o wspieraniu lokalnej kultury. Turyści niestety stanowią niewielki procent.

      Wiecie dlaczego turyści pomijają Puck w drodze na Półwysep Helski bądź Kaszuby Północne? Bo żaden ze szlaków do tego nie ich nie zachęca. I to nie tylko mowa o pieszym Szlaku Krawędzi Puckiej, ale także o Szlaku Grot Mechowskich ! Totalna żenada !

      • 5 0

      • Kiedyś Kluby PTTK zrzeszały ludzi (1)

        Ale to było kiedyś;(

        • 4 0

        • Teraz odstraszają ;-/

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Gry Parkowe na Orientację Zabawa z Mapą Chełm os. Witosa

20-27 zł
impreza na orientację

Bachata Womanity z Evelą Grablowską

119 zł
kurs tańca

Zajęcia Otwarte z Jogą Kundalini W Centrum Joga i Pilates

joga

Forum

Najczęściej czytane