wiadomości

Jak kupować używany sprzęt narciarski?

Najnowszy artukuł na ten temat

Iga Świątek zachęciła do gry w tenisa. Gdzie i za ile rozpocząć naukę?

Używany sprzęt może na stoku posłużyć zarówno początkującym jak i wprawionym narciarzom i snowboarderom. Zakupu należy jednak dokonać ze szczególną uwagą.
Używany sprzęt może na stoku posłużyć zarówno początkującym jak i wprawionym narciarzom i snowboarderom. Zakupu należy jednak dokonać ze szczególną uwagą. fot. grafikplusfoto/Fotolia

Używany sprzęt narciarski i do snowboardu może być przynajmniej o połowę tańszy od nowego, a posłuży równie dobrze. Zanim jednak dokonamy zakupu "z drugiej ręki", trzeba uważnie obejrzeć sprzęt. Grudzień to odpowiedni moment na zakupy po okazyjnych cenach, bo gdy sezon na "białe szaleństwo" zacznie się na dobre, wybór będzie mniejszy, a ceny wyższe.



Czy kupujesz używany sprzęt sportowy?

tak, to okazja, by oszczędzić nie tracąc na jakości 37%
to zależy od dyscypliny, w niektórych przypadkach tak, w innych nie 25%
raczej nie, ale zdarzało mi się używać sprzęt np. po kimś z rodziny 20%
nie, to absolutnie nie wchodzi w grę 18%
zakończona Łącznie głosów: 59
Zakup nowego kompletnego osprzętu narciarskiego to w przybliżeniu koszt około 3000 zł. Nieco taniej, bo ok. 2000 zł zapłacimy za wyposażenie wymagane do uprawiania snowboardu. Używany sprzęt może być przynajmniej o połowę tańszy, a posłuży wcale nie gorzej.

- Poziom zaawansowania nie ma znaczenia. Używany sprzęt, jeśli tylko jest w dobrym stanie, posłuży tak samo doświadczonym narciarzom, jak i żółtodziobom. W przypadku osób początkujących, taki zakup polecam zdecydowanie. Zawsze istnieje ryzyko stwierdzenia po kilku treningach, że to jednak nie dla nas i okaże się, że wywaliliśmy pieniądze w błoto. Dlatego przy pierwszym zakupie szczególnie warto oszczędzić na kosztach. Jak na dobre złapie nas "zajawka", możemy myśleć o droższym sprzęcie - uważa Jacek Piotrowicz z sopockiego serwisu nart oraz snowboardu Ski Bike.
SPRAWDŹ SKLEPY I SERWISY NARCIARSKIE W KATALOGU TROJMIASTO.PL

Zanim jednak zdecydujemy się na zakup "z drugiej ręki", warto dowiedzieć się, na co zwrócić uwagę, by uniknąć rozczarowań. W przypadku używanego sprzętu narciarskiego jak i snowboardowego szczególną uwagę należy zwrócić na spód nart czy desek, czyli ślizg. To on powinien budzić największe wątpliwości. Musi być w dobrym stanie bez dużych ubytków. Natomiast krawędzie nie powinny nosić śladów uderzeń.

Powinniśmy sprawdzić również, czy narta lub deska nie jest rozwarstwiona. Jeśli nie sprawdzimy sprzętu, możemy trafić na przysłowiową minę. Za renowację w serwisie zapłacimy drugie tyle, co za zakup.

- Kupno używanego sprzętu narciarskiego oraz snowboardowego nie jest łatwe, dlatego warto wybrać wyspecjalizowane sklepy z używanym sprzętem, w których mogą doradzić specjaliści. Szczególnie odradzam kupowanie używanego sprzętu przez internet ponieważ po zdjęciach nie jesteśmy w stanie realnie ocenić stanu technicznego nart - mówi Waldemar Duda z gdańskiego Ski Mondo, które oprócz sztucznego stoku prowadzi także sklep z nowym i używanym sprzętem narciarskim.
Nie każdy element narciarskiego sprzętu opłaca się jednak kupować na rynku wtórnym. Narty, deskę z wiązaniami na pewno tak, ale kijki, gogle czy kask lepiej kupić nowe. Przede wszystkim ze względów higienicznych. Zaoszczędzić można też na butach, choć niekoniecznie.

- Każda stopa jest inna i używane buty są w pewnym stopniu rozchodzone, rozjeżdżone. Ja bym kupił nowe - mówi Jacek Piotrowicz.
Najlepszym okresem na zakup używanego sprzętu narciarskiego oraz snowboardowego jest listopad i grudzień. W tych miesiącach jest największy wybór. Najlepiej udać się do specjalistycznych sklepów lub na giełdy narciarskie. Nie czekajmy z zakupem sprzętu do ostatnich chwili. Tuż przed sezonem wybór jest większy i często po okazyjnych cenach.

Opinie (14) 2 zablokowane

  • Tak samo jak rowery, od pasera albo od podejrzanych typów z bazaru

    • 2 4

  • Dlaczego nikt nie wspomniał np o tym aby sprawdzić ile jest otworów na wiązania? To też wpływa na spójność narty czy deski. Wiązania nie powinny być przesunięte więcej niż jeden raz. Nowicjusze powinni zdać się na doświadczenie sprzedającego i pozwolić tej osobie dobrać sprzęt do planowanego stylu jazdy i terenu. Nie ma nic gorszego niż jakby nie było niemały wydatek i sprzęt który po kilku zjazdach powoduje ból bo but jest zbyt sztywny albo narty zbyt długie.
    Narciarstwo nie jest tanim sportem bo pomijając sprzęt, wyjazdy też nie należą do najtańszych. Warto raz się szarpnąć i mieć spokojną głowę.

    • 0 7

  • Do boju.

    Jeżdziłem na nartach w wieku kilkunastu lat - wspaniałe chwile.Teraz mam 62,5 ale chcę wrócić do tego sportu radości.Ostatnio wpadły mi gratis do ręki 4 pary nart - chyba się wezmę za siebie i białe szaleństwo.Trzeba jechać na giełdę do Pruszcza i kupić resztę.

    • 4 1

  • :) (3)

    Kijki ze względów higienicznych, nie należy kupować używanych????

    • 13 1

    • też mnie to zastanowiło :D

      • 4 0

    • (1)

      kto wie, gdzie grzebał ich poprzedni właściciel ... ;-)

      • 9 0

      • W sumie racja. Nie wpadłem na to?

        • 1 0

  • buty używane też kupują a później jak sciagnie w hotelu to smród.

    • 4 1

  • Na poziomie amatorskim opłaca się kupować w komisie, szczególnie, że za rok można sprzęt oddać i kupić nowy, dopłacając stosunkowo niewielką kwotę, korzystam z takiej opcji od pewnego czasu kupując sprzęt dzieciom (sobie nie kupuję, bo nie jeżdżę - tak dla wyjaśnienia).

    • 2 1

  • Warto pamiętać, że nowa narta/deska ma ponad 2mm szeroką krawędź. Im niżej tym więcej razy narta/deska była serwisowana. A co za tym idzie jeżdżona.

    Dobrym pomysłem jest skierowanie się na portal aukcyjny i poszukiwanie nart/deski z poprzednich sezonów. Jest w czym wybierać. Często jest też gwarancja. Ceny są mega atrakcyjne.

    • 2 0

  • Tylko wypożyczać (1)

    za krótki sezon na kupowanie, po sezonie będzie to już sprzęt nieprzydatny, szkoda miejsca na składowanie a za rok będą NOWE modele '17 '18 '19 które można wypożyczyć na miejscu we Włoszech, Francji, Austrii, nie mówię o butach, kurtkach, bieliźnie :)

    • 3 0

    • Pies jest pogrzebany w sprawności wypożyczalni. Gdy trzeba odstać godzinę lub więcej w kolejce, żeby wypożyczyć to już lepiej mieć swoje (z komisu - jakość będzie podobna).

      • 1 0

  • Sprzęt używany, w szczególności od handlarzy to duże ryzyko

    Chciałbym przestrzec przed zakupem używanych nart i desek. Ponad 90% używanego sprzętu oferowanego w Polsce to sprzęt zajeżdżony, po wypożyczalniach. Narty/deski takie mają zjeżdżone krawędzie i są podrasowane do sprzedaży - ubytki w ślizgu są uzupełniane,a krawędzie podostrzone. Bardzo często po kilku zjazdach uzupełnienia ze ślizgów odchodzą, a krawędzie nawet pękają.

    Jak już kupować używany to tylko od osób prywatnych, i to od takich którzy kupili ten sprzęt jako nowy. Ponadto zwracajcie uwagę z jakiej części kraju jest osoba sprzedająca, jak z południa to jest ryzyko, że sprzęt jest zajeżdżony i nadaje się do wyrzucenia.

    Nowy sprzęt, osobom z północy posłuży kilkanaście lat (średnio 1-2 tygodnie w roku na nartach), tak więc rozkładając cenę nowego sprzętu na kilkanaście lat koszt już nie jest taki wielki, szczególnie gdy zachodzi ryzyko, że używany może nadawać się do wyrzucenia po kilku zjazdach.

    • 1 0

  • nie kupować używanego, bo zazwyczaj to jest mina

    lans i moda na nartach są straszne, ale dzięki temu sprzęt z poprzednich sezonów tanieje w ekspresowym tempie, jak komuś to nie przeszkadza, to sprzęt niemodny (ale równie nowoczesny jak obecny) można kupić za "grosze"

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl