wiadomości

stat

Anna Lewandowska - kolejny fenomen fitness

Zobacz jak wygląda trening z Anną Lewandowską.



Energiczne - a dla tych, którzy nie mają na co dzień do czynienia z fitnessem - nawet wycieńczające ćwiczenia. Do tego z małą dawką karate. Tak wygląda trening z Anną Lewandowską, jedną z dwóch najpopularniejszych twarzy aktywnego fizycznie stylu życia w Polsce. Przyciągnął on do hali AWFiS ponad 400 kobiet i kilku mężczyzn.



Na czym polega fenomen Anny Lewandowskiej?

po prostu zna się na sporcie, fitnessie i odżywianiu

12%

sukces zawdzięcza głównie swojej energii

7%

największe znaczenie ma jej uroda

3%

trudno powiedzieć

3%

gdyby nie mąż, nie byłoby jej sukcesu

75%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 292
- Zawsze jest energicznie i to bardzo cieszy. Na zajęciach proponuję wzmacnianie, z elementami cardio i karate. Chcę, aby panie, a także panowie - jeśli są - zobaczyli coś z mojej dziedziny sportu - mówi Anna Lewandowska, specjalistka od spraw żywienia, a także trenerka fitness i multimedalistka w karate tradycyjnym.

W Gdańsku poprowadziła zajęcia z ponad 400-osobową grupą. Tak jak można było się spodziewać, przed treningiem to właśnie energia płynąca ze sceny, poza samą Lewandowską, najbardziej działała na ćwiczące.

Te najpierw dostały solidną rozgrzewkę przeprowadzoną przez specjalistkę od zumby, Katrin Karbo. Już po niej, mniej doświadczone z fitnessem uczestniczki mogły mieć problem ze złapaniem oddechu. A przecież następne w kolejce były zajęcia z Lewandowską.

- Karate i fitness wiąże dużo fajnych rzeczy. Oczywiście trening ukierunkowany typowo na zawody karate wygląda zupełnie inaczej. Natomiast do fitnessu staram się przemycić różne techniki tego sportu, typu przysiad z kopnięciem czy uderzeniem - tłumaczy Lewandowska.

- Uczestniczki radzą sobie z tym bardzo dobrze, a u niektórych wywołuje to miły uśmiech na twarzy. Podoba im się, że poznają coś nowego. Do tego mówię, jak prawidłowo zacisnąć pięść - robimy to od małego palca, a kciuk trzymamy na zewnątrz - dodaje Lewandowska, która sama podchodzi do tego bardzo emocjonalnie. W każdym momencie rozmowy widać u niej błysk w oku.

Poza elementami karate zajęcia charakteryzuje chęć zintegrowania grupy. Są ćwiczenia w parach czy częste przybijanie sobie "piątek".

- Był to pierwszy zorganizowany trening w takiej formie, na którym byłam i jestem z niego bardzo zadowolona. Fajny klimat, dziewczyny się jednoczą. Do tego bardzo podobał mi się motyw z przybijaniem "piątek" po ćwiczeniach. Dzięki temu towarzystwo mogło się poznać. Było to dla mnie pozytywnym zaskoczeniem - mówi jedna z uczestniczek.

- Proponuję ćwiczenia w parach po to, aby dziewczyny motywowały się wzajemnie. I w ogóle nie ma z tym problemu, aby jedna podeszła do drugiej i zaczęła z nią ćwiczyć. Chodzi o to, aby trening przynosił nie tylko efekt dla naszego ciała, ale dodatkowo sprawił zwykłą, ludzką radość - dodaje Lewandowska.

Ćwiczyły z nią starsze i młodsze osoby, a nawet pani, która przyszła na zajęcia z dzieckiem w wózku. Minusem mógł być jednak słaby przekaz, jak wykonywać dane ćwiczenie. Często zagłuszała go muzyka. Także natężenie ćwiczeń sprawiało, że już na początku ci z nieco słabszą kondycją, po prostu byli maksymalnie zmęczeni. A aż do końcowej części nie było kiedy złapać oddechu.

- Nawet jak ktoś zaczyna ćwiczyć, to spokojnie może wybrać się na moje zajęcia. Zawsze prezentuję prostszą i trudniejszą wersję ćwiczenia, więc jest wybór. W taki sposób można sobie zrównoważyć trening - uważa Lewandowska.

Ogólnie zostawiła ona po sobie bardzo dobre wrażenie.

- Wprowadzenie karate do fitnessu to bardzo fajna sprawa. Na co dzień także ćwiczę i używam takich ruchów, dlatego z całą odpowiedzialność polecam - twierdzi uczestniczka zajęć.

- Ania jest bardzo pozytywną osobą. Od razu jak weszła na scenę było widać tylko jej uśmiech. W taki sposób zaraża swoją energią - dodaje kolejna.

W poniedziałek, w dziale "Trójmiasto deluxe" będzie można przeczytać dłuższą rozmowę z Anną Lewandowską.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (55)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.