wiadomości

stat

Zamieszanie z Piwną Milą w Sopocie

Pierwsza edycja Piwnej Mili, która odbyła się w październiku ubiegłego roku na Stadionie Leśnym w Sopocie, spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Zmagania przebiegły w wesołej i kulturalnej atmosferze.
Pierwsza edycja Piwnej Mili, która odbyła się w październiku ubiegłego roku na Stadionie Leśnym w Sopocie, spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Zmagania przebiegły w wesołej i kulturalnej atmosferze. fot. Krzysztof Mystkowski/KFP

W niedzielę o godz. 11, na Stadionie Leśnym przy ul. Wybickiego 48/50 zobacz na mapie Sopotu w Sopocie miała rozpocząć się druga edycja zawodów "Piwna Mila". Jednak pod wpływem krytyki, która pojawiła się pod naszym artykułem zapowiadającym imprezę, organizatorzy zdecydowali o jej przełożeniu. - Nadal będziemy organizować Piwną Milę, ale odtąd będzie ona miała charakter zamknięty i niekoniecznie będzie ona odbywać się na obiektach sportowych - zapewnia Grzegorz Brandt.



Choć organizatorzy przekonywali nas, że bieg się nie odbędzie, impreza odbyła się kilka godzin później.
Choć organizatorzy przekonywali nas, że bieg się nie odbędzie, impreza odbyła się kilka godzin później.
Aktualizacja, godz. 21:25Wbrew słowom organizatora, Piwna Mila odbyła się w niedzielę na Stadionie Leśnym w Sopocie. Zawody rozegrano w późnych godzinach popołudniowych, a więc już po zakończeniu pikniku rodzinnego, z powodu którego zrezygnowano z pierwotnego terminu.




Piwna Mila (ang. Beer Mile) to zawody, które są organizowane w wielu krajach na całym świecie. Ich formuła przedstawia się następująco - zawodnicy muszą przebiec dystans 1 mili, czyli 1609 metrów, który jest podzielony na cztery równe okrążenia, a przed każdym z okrążeń należy wypić butelkę piwa o pojemności 330 ml.

Czy Piwna Mila powinna zostać odwołana?

tak, nie wolno organizować takich imprez w obecności dzieci

17%

nie, całkowicie nie zgadzam się z krytyką internautów

73%

trudno powiedzieć, mam mieszane uczucia

10%
  • zakończona

  • łącznie głosów: 761
W październiku ubiegłego roku, na Stadionie Leśnym w Sopocie odbyła się pierwsza edycja tego typu zawodów w Trójmieście. Impreza spotkała się z ogromnym zainteresowaniem. Lista startowa przewidziana na 150 osób zapełniła się błyskawicznie, a chętnych do wzięcia udziału w nietypowej zabawie było wielokrotnie więcej.

W związku z tym, w niedzielę o godz. 11, ponownie na sopockim stadionie przy ul. Wybickiego 48/50 planowano rozpocząć drugą edycję Piwnej Mili. Tym razem, w zmaganiach miało wziąć udział dwukrotnie więcej śmiałków niż poprzednio, tj. 300 osób. Jednak kilka dni temu, organizatorzy zdecydowali się odwołać imprezę. Powodem decyzji nie były oczywiście warunki pogodowe czy problemy z zapełnieniem listy startowej.

Plakat reklamujący wspomniany piknik. Czarnym flamastrem zamazano informację o Piwnej Mili, która miała być jednym z elementów imprezy.
Plakat reklamujący wspomniany piknik. Czarnym flamastrem zamazano informację o Piwnej Mili, która miała być jednym z elementów imprezy. fot. Trojmiasto.pl
Otóż pod naszą zapowiedzią Piwnej Mili, która została opublikowana w ubiegły poniedziałek, pojawiło się sporo negatywnych komentarzy. Internauci krytykowali różne kwestie, w tym samą ideę zawodów, ale organizatorzy zwrócili szczególną uwagę na jeden z argumentów.

Chodziło o fakt, że w tym samym czasie będzie odbywać się na stadionie festyn, który jest dedykowany przede wszystkim rodzinom z małymi dziećmi. Zdaniem niektórych naszych czytelników, na oczach dzieci nie powinna się po prostu odbywać się impreza, na której będzie obecny alkohol.

- Chciałbym podkreślić, że decyzja o odwołaniu dzisiejszych zawodów nie była wynikiem żadnych nacisków, np. ze strony władz miasta. Podjęliśmy ją w pełni samodzielnie. Postanowiliśmy, że nie chcemy zakłócać odbywającego się na płycie stadionu pikniku rodzinnego. Chociaż z początku połączenie obu imprez wydawało nam się fajnym pomysłem. Rozumiemy, że nie wszystkim może podobać się, że przy dzieciach byłby spożywany alkohol - wyjaśnia Grzegorz Brandt, organizator "Piwnej Mili".
Odwołanie niedzielnej imprezy nie oznacza, że organizatorzy zamierzają całkowicie zrezygnować z przygotowywania kolejnych edycji piwnych biegów. Piwna Mila nadal będzie organizowana, ale już w nieco innej formule i prawdopodobnie już poza Trójmiastem.

- Zaplanowana przez nas na niedzielę Piwna Mila i tak się odbędzie, ale już w innym terminie. Wykreowaliśmy naprawdę fajne zawody i nie chcemy z nich całkowicie rezygnować. Ale aby uniknąć w przyszłości podobnych nieporozumień, zawody będą już miały charakter zamknięty, tzn. bez udziału publiczności. I raczej nie na obiektach sportowych, bo to również zostało poddane krytyce. Reasumując, nadal będziemy organizować Piwne Mile, ale inaczej i zapewne już nie w Trójmieście - zapewnia Brandt.

Zobacz naszą relację z pierwszej edycji Piwnej Mili w Sopocie

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (58)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
13.10.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.