wiadomości

Gokarty w czasie pandemii czynne nawet w sezonie zimowym

Do tej pory w sezonie zimowym zazwyczaj można było korzystać z gokartów jedynie pod dachem. Z uwagi na brak ekstremalnych temperatur w tym roku będzie można jednak wybrać się do Sopotu na odkryty tor KartCenter. Małymi samochodzikami można poruszać się weekendami nawet w czasie pandemii, naturalnie przy zachowaniu norm reżimu sanitarnego i w ograniczonych grupach. Sprawdź gdzie i za ile można cieszyć się tą rozrywką.



Gokarty w Trójmieście



Jak często jeździsz na gokartach?

regularnie 9%
sporadycznie 23%
rzadko 42%
wcale 26%
zakończona Łącznie głosów: 217
Pandemia ograniczyła formy atrakcji, rozrywki i spędzania wolnego czasu w ostatnich tygodniach. Na mapie Trójmiasta są jednak miejsca, które mogą działać zgodnie z ogólnie panującymi wytycznymi, przy zachowaniu odpowiednich norm reżimu sanitarnego. Wśród nich są m.in. tory gokartowe.

KartCenter można odwiedzić zarówno w Gdańsku, jak i w Sopocie. Pierwszy tor zbudowany jest pod dachem w Galerii Morena, natomiast drugi znajduje się pod gołym niebem, więc mamy wybór w zależności od potrzeb i upodobań. Co więcej, tor w Sopocie - w odróżnieniu do lat ubiegłych - będzie czynny nawet w sezonie zimowym.

- Temperatury minionej zimy nie były ekstremalne, więc jeśli w tym będzie podobnie, to nie widzę przeszkód, by działać przez cały rok. Zapewne bardziej w formie turniejowej czy zabawowej, ale naturalnie przy zachowaniu norm sanitarnych. Na obu naszych torach pilnujemy zachowywanego dystansu, po każdej przejażdżce dezynfekujemy sprzęt, wszyscy w załodze mamy maski - mówi nam Maciej Ciosek, menadżer toru.

Tor pod stadionem na Letnicy



Sopocki obiekt wnosi zupełnie nowe standardy do polskiego amatorskiego kartingu. Asfaltowy tor gokartowy o długości 500 m ma szerokość od 5 do 7 m. Specjalnie umocnione bandy z tworzywa polietylenowego, nowoczesny komputerowy pomiar czasu oraz zsynchronizowana z nim sygnalizacja świetlna zapewniają bezpieczeństwo kierowcom. To jedyny w Polsce tor z ponad 40-metrowym stalowym mostem z tunelem i dwoma 4-metrowymi przejazdami.

Tor wzorowany jest na prawdziwych zakrętach znanych z zawodów Formuły 1, m.in. z włoskiej Monzy - "Parabolica" czy "Maggotts-Becketts-Chapel" z Silverstone Circuit w Anglii.



8-minutowa przejażdżka pojedynczym Sodi GT5R 270 CC kosztuje 55 zł, a dwuosobowym Sodi GT5R 270 CC - 69 zł. W przypadku tego pierwszego dostępne są również karnety. Za pięć przejazdów zapłacimy 249 zł, a za 10 - 449 zł. Musimy także obowiązkowo posiadać kominiarkę i kartę kierowcy, których dodatkowy koszt to w sumie 20 zł. Tor przy ul. 3 Maja 69C w Sopocie jest czynny w weekendy w godz. 10-18.

- Pandemia odbiła się na frekwencji, gdyż odpadły nam eventy grupowe, które wcześniej cieszyły się popularnością, jak: imprezy firmowe, wieczory kawalerskie itd. Dziś przyjmujemy rezerwacje grup maksymalnie pięcioosobowych - tłumaczy menadżer obiektu.
Z kolei tor w Gdańsku to prawdopodobnie najbardziej innowacyjny kryty tor gokartowy w Polsce. Jego nawierzchnia została stworzona przy współpracy z włoską firmą PGK specjalizującą się w nowoczesnych podłożach dla sportu gokartowego. Powierzchnia wynosi ok. 2200 m kw. Pas jazdy o szerokości 6 m oraz wyprofilowane zakręty dają możliwość bezpiecznego wyprzedzania.

Testowaliśmy tor kartingowy w Gdańsku





Nowością technologiczną są również ekologiczne gokarty elektryczne wyprodukowane przez światowego lidera sprzętu gokartowego SodiKart. To pierwszy tor na świecie zaopatrzony w najnowszy model gokarta RSX.

6-minutowa przejażdżka kosztuje tu 39 zł. Natomiast za pięć "rundek" zapłacimy już 175 zł, a za 20 - 625 zł. W tym przypadku również obowiązkowa jest kominiarka (10 zł) i karta GokartSystem (10 zł). Z toru można korzystać w godz. 12-22 w dni robocze oraz od godz. 10 do 22 w weekendy.

Oczywiście w Trójmieście są również inne tory gokartowe. Część z nich jednak czeka na lepsze czasy, gdyż znajdują się w pozamykanych galeriach lub wyczekują wiosny i wyższych temperatur.

Turniej mediów na gdańskim torze KartCenter

Opinie (22) 3 zablokowane

  • Drogi Redaktorze (3)

    no ale skoro są inne to opisz też inne, czemu tylko jedna marka?

    • 16 6

    • tani komentatorze

      nie widzisz ze na dole sa opisane inne miejscowki?
      zawsze sie znajdzie ktos taki jak ty co mi nerwy od rana zepsuje bo sie wszystkiego czepia
      i naucz sie odrozniac marke od firmy, a artykuł bardzo dobrze opisany krótko zwięźle i na temat pzdr

      • 4 0

    • Ja tam nie wiem

      czy marka, czy gienka.

      • 1 0

    • inne nie warte uwagi...

      a co tu pisać więcej?
      tor na stadionie w letnicy z wybojami i kratkami deszczowymi co chwila, ciężko go nazwać nawet amatorskim, sprzęty tez wyglądające jak lepione z wszystkiego co sie da
      pod multikinem jeszcze lepiej, obudowy gokartow na taśmy i zippy a tor zabezpieczony jak autostrada za wschodnią granicą

      • 1 0

  • Artykuł zawierał lokowanie produktu ;)

    • 15 0

  • (1)

    hahhahaha

    "Parabolica" czy "Maggotts-Becketts-Chapel" na torze gokartowym, trzymajcie mnie. Papier (internet) wszystko zniesie.

    • 16 1

    • tez parsknalem smiechem jak to przeczytalem :)))

      jakis koles z obslugi ustawił tak barierki, troche mu to przypominalo te zakrety i tak to nazwal :))))

      • 1 0

  • Sopot

    Gdyby nie ten tor pięknie oświetlony to było by tam ciemno jak to możliwe że miasto ma gdzieś oświetlenie???

    • 3 2

  • A które tory mają gokarty/szkółki dla adeptów nauki (1)

    Niestety wszytko to robione pod kasę, bez szkółek dla młodych.
    Chyba tylko Pit Stopma 2 gokarty spalinowe dla dzieciaków ponizej 140cm.
    W trójmieście możesz zacząć naukę gdy na świecie dzieciaki już min 4 sezony jeżdżą.
    wstyd

    • 6 3

    • no mają

      i obydwa bez hamulców

      • 2 0

  • czyli truja spalinami na potegę ale niema nic bardziej zdrowego niz trucie spalinami na zamknietej hali :) (3)

    • 5 14

    • (1)

      na hali są gokarty elektryczne

      • 6 0

      • I zaraz usłyszysz że są na węgiel

        Chociaż w Pomorskiem większość prądu jest z OZE.

        • 1 0

    • Może dlatego na hali są gokarty elektryczne jak te w Kartcenter, które nie emitują spalin.

      • 1 0

  • autodrom pomorze w pszczółkach

    nie ma lepszego !
    szkoda kasy na sopot/gdańsk

    • 8 5

  • Gdyby na torach gokartowych były niskie sufity

    To by je zamknęli

    • 0 2

  • Zdecydowanie za droga atrakcja

    Gdyby obniżyli ceny , to by mieli więcej klientów. Takie są prawa rynku.

    • 10 3

  • Pandemia ograniczyla zainteresowanie ? (2)

    Proszę was . Ja wam napiszę co wpływa na ograniczenie zainteresowania 55 zł Za 8 minut. To jest prawie 7 zeta za minutę. Nie wiem na jakim poziomie musiała by być eksploatacja gokartow : paliwo , opony , oleje , elementy mechaniczne, czy wynajem terenów, utrzymanie pracowników itd. Ale widocznie tory wola świecić pustkami i kosić czasami naiwniakow niż obniżyć ceny i mieć więcej chętnych. Tak się robi biznesy po polsku.

    • 17 0

    • Taniej sobie auto jakieś luksusowe pożyczyć.

      Wypasione egzemplarze po jakieś 500 za dzień a nie godzinę i to jest prawdziwa jazda a nie jakieś gokarty jadące wolno jak na rowerze.

      • 7 0

    • To i tak najtańszy motosport i to na całym świecie.

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl