wiadomości

stat

Grzegorz Mucha rzucił papierosy i biegnie po koronę maratonów świata

- Moja przygoda z bieganiem zaczęła się w momencie, gdy rzuciłem palenie i nie chciałem przytyć - mówi o przeżyciach z 2003 roku Grzegorz Mucha. Mieszkaniec Gdyni do dziś korzysta z aktywnego trybu życia, a w kwietniu planuje ukończyć światowy cykl maratonów Abbott World Marathon Majors w Bostonie, tzw. koronę maratonów świata. By tego dokonać, musi zebrać 15 tys. zł, które w całości zostaną przekazane na rzecz fundacji New England Dairy Food Council, która zajmuje się dożywianiem dzieci z biednych rodzin.



Internetowa zrzuta Grzegorza Muchy na udział w bostońskim biegu Abbott World Marathon Majors



Grzegorz Mucha jest mieszkańcem Gdyni od 25 lat. To właśnie w Trójmieście ukończył szkołę średnią oraz studia na kierunku ekonomii, a następnie zaczął pracę w międzynarodowej korporacji. Bieganie rozpoczął jeszcze wcześniej, bo w 2003 roku.

- Moja przygoda z bieganiem zaczęła się w momencie, gdy rzuciłem palenie i nie chciałem przytyć. Do 2017 roku biegałem wyłącznie w celu lepszego samopoczucia. Później przyszło zmierzyć mi się z maratonem w Gdańsku. To jeden z niewielu lokalnych biegów, w których uczestniczyłem. Wszystko przez pracę, w której spędzam dużo czasu i mam wiele wyjazdów. Rzadko bywam w Trójmieście, dlatego wolne chwile wolę poświęcić rodzinie. Moja żona doskonale to rozumie, bo sama uprawia triathlon - mówi nam Grzegorz Mucha.
Mimo to biegacz z Gdyni biega 3-4 razy w tygodniu i pokonuje od 45 do 70 km. Ponadto trenuje na siłowni. Wszystkie ćwiczenia odbywa pod okiem znanego trenera w naszym regionie, Piotra Suchenii. Trener Grzegorza Muchy pomaga mu w zrealizowaniu marzeń, a tych na najbliższe lata nie brakuje.

Piotr Suchenia drugi w maratonie na Grenlandii



- W 2022 roku chciałbym zrobić sobie prezent na 45. urodziny i ukończyć światowy projekt, który polega na pokonaniu siedmiu maratonów na siedmiu kontynentach w siedem dni. Może w nim wziąć udział jedynie 37 osób, dlatego lista na najbliższe dwa lata jest już zamknięta. Nie będzie to łatwe zadanie, ale taki postawiłem cel przed sobą - dodaje.


43-latek wcześniej jednak chce ukończyć inny znany na całym świecie cykl maratonów. Każdy taki wyjazd odbywa z rodziną, zatem koszt waha się od 20 do 25 tys. zł, ale jak sam przyznaje pracuje po to, by m.in. móc oddać się pasji.

- W 2017 roku przystąpiłem do udziału w drugim największym na świecie maratonie, czyli w Nowym Jorku. Następnie dowiedziałem się, że zalicza się on do cyklu największych biegów globu - Abbott World Marathon Majors i wtedy postanowiłem ukończyć go w całości - tłumaczy.

Wyniki Grzegorza Muchy w cyklu Abbott World Marathon Majors



Abbott World Marathon Majors zwany jest również koroną maratonów świata. Organizacja ta powstała w 2006 roku, a od 2012 roku zrzeszała pięć biegów w: Nowym Jorku, Bostonie, Chicago, Berlinie i Londynie. W 2013 roku do zestawienia trafiło również Tokio. Po ukończeniu każdego z nich można ubiegać się o członkostwo w klubie WMM. Kolejność nie musi być uporządkowana.

Po maratonie nowojorskim, biegacz z Gdyni wziął udział w imprezach w: Chicago (3 godziny, 46 minut i 28 sekund), Berlinie (3:37:08), Londynie (3:33:25) i Tokio (3:43:20). Ostatnim do pokonania został ten w Bostonie, który jest zaplanowany na 20 kwietnia. By znaleźć się na liście startowej, pan Grzegorz musi jednak zebrać 14 tys. zł. Warto podkreślić, że kwota w całości będzie przekazana na fundację New England Dairy Food Council, która zajmuje się dożywianiem dzieci w Bostonie.

Daniel Penk biegnie po koronę maratonów świata



- Fundacja została odgórnie narzucona przez organizatorów. To jeden z wymogów, by móc wystartować. Osobiście wspieram wiele lokalnych fundacji, dlatego zdaję sobie sprawę, że wsparcie zagranicznej może być sporym wyzwaniem. Jeśli mogę komuś pomóc - to dlaczego nie? Dlatego organizuję różnego typu licytacje. Na szczęście mogę liczyć na wsparcie znajomych i dzięki temu mogę poddać aukcjom różnego rodzaju sesje zdjęciowe czy zajęcia z trenerami personalnymi - wyjaśnia.
Internetowa zbiórka potrwa do 6 kwietnia. Aktualnie zebrana kwota to około 5 tys. zł, zatem do zrealizowania celu potrzeba jeszcze 9 tys. zł.

Opinie (68) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl