wiadomości

Hawajskie hulanki na parkiecie, czyli jak tańczyć hula

Poznaj tajniki tańca hula

Hula to po hawajsku "kołysać biodrami na nisko ugiętych nogach" lub w nieco swobodniejszym tłumaczeniu "rozpalać w sobie wewnętrzny ogień".



Gdańsk i Hawaje dzieli prawie 12 tys. km, mimo to w Trójmieście spotkać można grupkę entuzjastek hawajskiej tradycji. Co poniedziałek zakładają barwne spódnice i wychodzą na parkiet żeby ćwiczyć taniec Hula.



Co sądzisz o Hula?

bardzo mi się podoba, chętnie spróbuję 59%
jest interesujący, ale to nie dla mnie 29%
nie spodobał mi się 12%
zakończona Łącznie głosów: 51
Słowo "hula" znaczy "kołysać biodrami na nisko ugiętych nogach" lub w nieco swobodniejszym tłumaczeniu "rozpalać w sobie wewnętrzny ogień". Jedno i drugie określenie pasuje jak ulał do tego tańca.

- Zajęcia wymagają od nas wiele energii, mimo to zawsze wychodzę z nich zrelaksowana i wypoczęta - mówi pani Agnieszka z Gdańska, która tańczy od pięciu miesięcy. - Sprawia to muzyka i atmosfera jaka panuje, gdy tańczymy.

Choć na pierwszy rzut oka, kroki wydają się niezbyt skomplikowane, tancerze muszą włożyć w naukę wiele serca i cierpliwości. Podobnie jak w tańcu orientalnym, najtrudniejsze jest opanowanie izolacji, czyli zsynchronizowanie pracy dolnej i górnej części ciała.

Nogi tancerza twardo stoją na ziemi, podczas gdy biodra kołyszą się w rytm muzyki, a dłonie z gracją wykonują gesty układające się w legendy i opowieści o życiu codziennym. Według hawajskiej mitologii pierwszą tancerką hula, była bogini, która próbowała w ten sposób uspokoić swoją siostrę, władczynię wulkanów i uchronić ludzi przed wybuchem jej gniewu.

- Hawajczycy nie znali słowa pisanego, póki nie przybyli do nich europejscy misjonarze - opowiada Justyna Miąc, nauczycielka tańca hula. - Cała ich kultura opierała się na tańcu, który pełnił funkcję skarbnicy ludowej mądrości. Nie ma w nim przypadkowości, tancerze za pomocą ciała snują opowieści o historii oraz wierzeniach.

Dawniej hula był częścią praktyk religijnych. Towarzyszył jej surowy akompaniament prostych instrumentów perkusyjnych i donośny śpiew. Dziś, oprócz tej świątynnej, tańczy się też bardziej nowoczesną formę hula, do melodyjnej i przyjemniej dla ucha muzyki.

- Współczesne hula nie jest pozbawione elementu epickiego, który zwykle koncentruje się na życiu codziennym - mówi nauczycielka. - Miłość, przyjaźń i piękno przyrody, to główne motywy przewodnie.

Tańczy się w pięknych, kolorowych strojach. Najważniejsza jest wzorzysta spódnica, która według hawajskich podań chroni tancerza. Na głowie, nadgarstkach, kostkach i szyi nosi się ozdoby zrobione z darów natury. Mogą to być wieńce z liści paproci lub kwiaty wpięte we włosy.

- Przystąpienie do nauki hula traktuje się nieco jak wstąpienie do klasztoru - śmieje się Justyna Miąc. - Uczeń zawsze pozostaje wierny swojemu nauczycielowi. Choć teraz te zasady nieco się rozluźniły myślę, że mój nauczyciel nie byłby zadowolony z tego, że czasem uczę się od kumu youtube [kumu w języku hawajskim znaczy nauczyciel - przyp. red.].

Hawajska kultura to nie tylko taniec, ale również pozytywne podejście do życia i poczucie jedności z otaczającym nas światem

- Hawajczycy wiedzą jak radośnie i spokojnie przejść przez życie i ta mądrość zawarta jest w hula - mówi nauczycielka. - To dla mnie inspiracja, z której staram się czerpać.

Hula to również sposób na poprawę siły mięśni. Doskonale wzmacnia dolne części ciała, ramiona oraz stawy. Rozwija też koordynację i pamięć ruchową.

- Ruch jest łagodny i płynny, ale wymaga od nas kondycji fizycznej - wyjaśnia Justyna Miąc. - Nie obciąża układu krwionośnego, więc uprawiać go może praktycznie każdy, bez względu na wiek i uwarunkowania zdrowotne.

Tańca hula nauczyć się można w Salsa Club. Sprawdź też oferty kursów tańca orientalnego.

Opinie (12)

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl