wiadomości

stat

IX Spiros 2013, wyścig w śniegu po kolana

Rajd na Orientację, to ciekawa alternatywa na aktywny weekend!


W ostatni weekend marca w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego rozegrała się IX edycja Gdyńskiego Maratonu na Orientację pt. "Spiros", którego organizatorem był Pomorski Okręgowy Związek Biathlonu. Mimo bardzo trudnych warunków terenowych, zawody zgromadziły na starcie prawie 100 zawodników, którzy wystartowali na trasach zarówno pieszych, jak i rowerowych.



Tego roku zima dała nam ostro we znaki i to nie tylko w mieście. Turyści wszelkiej maści też nie mieli lekko. Leżący w lesie śnieg skutecznie utrudnił przeprawę nawet wprawionym w boju biegaczom, dlatego organizatorzy imprezy nie dość, że wydłużyli limity czasowe poszczególnych tras, to na kilka dni przed umożliwili uczestnikom zmianę trasy. Wiele jednak roszad nie było, ale z wielkim podziwem obserwowaliśmy jak w tak trudnym terenie radzą sobie rowerzyści. W końcu większość szlaków zginęła pod śniegiem, a miejscami było go nawet po pachy. Trudno było iść, nie mówiąc już o jeździe na rowerze.

Wrażenia z udziału drużyny nowicjuszy, czyli...
....Pułku Rozpoznawczego z II Liceum Ogólnokształcącego w Sopocie:


Start w imprezie w tak trudnych warunkach dawał nam trochę do myślenia. W końcu nieraz trudno nam wyjść w takim śniegu na dwór, na ulicę, a co dopiero chodzić kilkanaście kilometrów po lesie w poszukiwaniu jakiś punktów!

Na szczęście w dniu imprezy rozstąpiły się śnieżne chmury i wyszło przepiękne słońce, które zachęciło wszystkich do rywalizacji. Nas jednak nie ona pociągała najbardziej. Byliśmy raczej ciekawi jak tego typu impreza wygląda i czy w ogóle damy radę? Dotychczas o biegach czy marszach na orientację jedynie słyszeliśmy z opowieści. Nigdy wcześniej nie mieliśmy okazji ani startować w tego typu rajdzie, ani nawet trzymać kompasu i mapy w rękach! Jak tu więc mówić o rywalizacji, jak my w temacie orientacji i nawigacji stawialiśmy pierwsze kroki? Tak czy siak chcieliśmy spróbować i przekonać się, a nuż by się spodobało...

... spodobało się ! Zostaliśmy zarażeni pozytywną pasją.



GALERIA ZDJĘĆ

Pomimo nienajlepszej, końcowej noty, i tak jesteśmy z siebie dumni, w końcu "pierwsze koty za płoty!" Impreza była naprawdę przednia, a ile radości przy tym, to nasze. Niektóre punkty kontrolne sprawiały nam sporo trudności, mieliśmy chwile zawahania i totalnej dezorientacji, jednak to właśnie w ten sposób nabyliśmy nowych doświadczeń. Z racji tego, że był to nasz pierwszy start w tego typu imprezie, bardzo cieszyliśmy się, że udało nam się przezwyciężyć nasze słabości i co ważne - dotrzeć do celu przed upłynięciem limitu czasu.

Co nas zaskoczyło? Dotychczas myśleliśmy, że to impreza jedynie dla stałych bywalców, a przede wszystkim osób starszych. Tym czasem jednak grupa wiekowa jest mocno zróżnicowana: od całych rodzin z małymi dziećmi po weteranów. Fakt - młodzież stanowiła nieliczną grupę, ale postaramy się to zmienić! "Wyprawa" na imprezę na orientację była dla nas czymś nowym, zazwyczaj razem ze znajomymi weekendami chodziliśmy do pubów czy klubów. Wspólnie stwierdziliśmy, że tego typu imprezy są dla nas wspaniałą alternatywą, dlatego też będziemy śledzić kolejne propozycje, by zgłębiać nasze doświadczenia w nawigacji.

Medalistami poszczególnych kategorii zostali:

Trasa piesza 15 km :
1 - Romuald Miszewski
2 - Mariusz Leśniowski
3 - Tomasz Szot & Tomasz Jankowski

Trasa piesza 22 km :
1 - Rafał Jasiński
2 - Adam Pesta
3 - Łukasz Romanowski

Trasa piesza 42 km :
1 - Andrzej Buchajewicz
2 - Krzysztof Nowak
3 - Paweł Ćwidak

Trasa rowerowa 20 km :
1 - Tomasz Jeżewski & Dariusz Wiśniewski
2 - Adam Kot
3 - Piotr Morawski

Trasa rowerowa 50 km :
1 - Michał Dąbrowski, Piotr Habaj, Adam Świeca
2 - Rafał Adametz & Olgierd Tracz
3 - Bartłomiej Bober

Brawa dla nich!
My też kiedyś staniemy na podium!
Ps. Dziękujemy naszym opiekunom, którzy zarazili nas tą pasją!


Pełne wyniki


Oto nasza trasa:

Nasza trasa
Nasza trasa fot. Krzysztof Kochanowicz


Przykładowe mapy

Podsumowanie:

Dziś już wiemy, że zawody na orientację to "nie tylko bieganie z mapą w ręku". Na dobrą sprawę, każdy z uczestników sam dobiera sobie formę imprezy. Jeśli ma ochotę całą trasę przebiec - biegnie, jeśli przejść spacerem - idzie. Samemu też opracowuje strategię i kolejność zaleczenia punktów kontrolnych, pod warunkiem oczywiście, że mowa o formule scorelauf. Startować można zarówno samemu jak i drużynowo, pieszo, bądź rowerem, za dnia, jak i w nocy, każdy więc znajdzie coś dla siebie. My na początek wybraliśmy najłatwiejszą, dzienną trasę pieszą na odcinku 15 km. Jednak nie oznacza to, że zrobiliśmy 15 km. Być może więcej, być może mniej. 15 km jest w liniach prostych między punktami! Tak czy siak, formuła zawodów bardzo nam się podobała i z pewnością będziemy śledzić kolejne edycje nie tylko Spirosa, ale i innych Imprez na Orientację.

Przeczytaj także relację ze wzmagań na Trasie Rowerowej - Cyklo Team

Organizator:
Pomorski Okręgowy Związek Biathlonu

Opinie (10) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.