• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Kamienica, najbardziej freeride'owa rzeka Kaszub

Krzysztof Kochanowicz
10 kwietnia 2013 (artykuł sprzed 11 lat) 

Zobacz spływ kajakowy w ekstremalnych warunkach.

Pokonanie w całości niektórych kaszubskich rzek zajmuje nawet i tydzień. W naszym województwie, w większości mamy do czynienia raczej ze spokojnymi rzekami, ale to nie znaczy wcale, że zaawansowani kajakarze nie mają czego tu szukać. Niektóre odcinki rzek, takich jak chociażby Słupia, Radunia, Łupawa, czy Kamienica do najłatwiejszych nie należą.



Spływ Kamienicą dostarcza wielu przeżyć o każdej porze roku, jednak według profesjonalistów i instruktorów, to jedna z najbardziej wymagających rzek Pomorza, na którą dobrze wybrać się mając już większe doświadczenia.

Kamienica to nie rzeka dla początkujących:

Jak wspomina doświadczony kajakarz, Andrzej Tenderenda, Kamienica to nie jest rzeka dla nieopierzonych żółtodziobów na dwójkach. Tuż za Jeziorem Kamienicznym, skąd wypływa, rozpoczyna się dość wartki odcinek i na "dzień dobry" mamy do pokonania masę przeróżnych niespodzianek, od licznych konarów drzew, po wystające z wody kamienie. Dlatego też odcinek ten nadaje się raczej na kajaki jednoosobowe i przede wszystkim dla wprawionych już kajakarzy. Nowicjuszy ten kawałek może zniechęcić i wręcz przestraszyć. Chwila nieuwagi lub nieprzemyślany manewr i lądujemy w pędzącej zimnej wodzie.
Spływając więc Kamienicą raczej nie zaznamy spokoju i sielanki, gdyż to rzeka, która wymaga od kajakarza dobrej kondycji i umiejętności pokonywania różnych przeszkód. Dopiero od Kamieńca można by spróbować swych sił w kajaku dwuosobowym, ale tylko przy wysokim stanie wody.

Położenie i parametry rzeki:

Wypływa ona z jeziora Kamieniczno koło miejscowości Gliśno. Przepływa przez wieś Tuchomie, aby wypłynąć za nią na pola i na koniec schować się w lesie. Najeżona licznymi przeszkodami i przepięknymi szybkimi bystrzami płynie do Kamieńca, i dalej do Gałąźni Małej, gdzie przy elektrowni wodnej wpada do Słupi, jako jej lewy dopływ.

Odcinki rzeki najlepiej nadają się na spływy jednodniowe. Chcąc spłynąć całą rzekę będziemy potrzebowali przynajmniej 3 dni. Jednak z uwagi na brak jakichkolwiek stanic wodnych po drodze będziemy zmuszeni "biwakować na dziko". Najbliższe pole biwakowe znajduje się w Gałąźni Małej, jednak pozbawione jest jakiejkolwiek infrastruktury sanitarnej, a najbliższy sklep znajduje się ok. 2 km dalej, w Gałąźni Wielkiej.

- Długość rzeki Kamienica: 58 km
- Długość szlaku kajakarskiego: 43 km
- Czas spływu Kamienicą: 2-3 dni

Rekordziści całą trasę pokonali w 14 godzin z 3 postojami.

Ślad GPS rzeki; autorzy: Team eKajaki

  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą
  • Migawki z zimowego spływu rz. Kamienicą


Wybierając się na kajak zimą warto wiedzieć jak się do tego przygotować, dlatego zachęcamy do przeczytania artykułu o  "bezpieczeństwie i przestrogach w ekstremalnych spływach kajakowych".

Miejsca

Opinie (19) ponad 10 zablokowanych

  • Pozdrowienia dla ludzi z fantazja (1)

    Ciesze sie, ze sa jeszcze ludzie ktorym cos sie chce. Ze sa ludzie ktorzy zamiast siedziec przed TV z piwkiem w reku chca sie spocic, zmeczyc i troche zmoczyc. Pozdrawiam i gratulacje.
    Bardzo pozytywny artykul. Pozytywnie zakreceni ludzie.
    P.S. Oczywiscie nie mam nic przeciwko wypiciu piwka na koniec.

    • 7 1

    • Pozytywnie zakręceni?

      To takie powiedzenie na niegrożnych dziwaków:-)))

      • 0 1

  • sport to ...

    ja tez lubie ale chyba boje się odważyc. biegam na małych dystansach ,trochę rower. kajaki uwielbiam, ale czy dałabym rade az tak. tylko zazdrościc. Tak trzymać pozdro.

    • 4 0

  • My z kolegami jeździmy na coroczny spływ Wdą (11)

    Też jest wesoło, a ekstremalnie sie robi jak jestesmy po 15 browarach...

    • 17 20

    • Po tym właśnie można rozpoznać kajakarza i turystę w kajaku ;-/ (10)

      Ci drudzy niestety kształtują te przykre i tragiczne niestety statystyki. Bo prawdziwy kajakarz nie wsiądzie do czółna pod wpływem alkoholu !

      • 8 10

      • (3)

        No tak się dać naciąć na prowokację...

        • 2 3

        • Wg mnie to żadna prowokacja! (2)

          Realia pokazują ile wypadków na wodzie jest właśnie pod wpływem alkoholu!
          Niestety taka przykra prawda, że wielu nie potrafi dobrze się bawić bez walnięcia sobie w gardło. Widać to nie tylko z resztą na wodzie... ;(

          • 6 2

          • (1)

            Dokładnie! Wystarczy spłynąć Wdą i zobaczyć ile puszek i butelek po piwie lezy na dnie, tej pięknej rzeki. Niestety... :(

            • 3 1

            • To nie zawsze turyści w kajakach pozostawiają po sobie syf...

              ..ale także, albo przede wszystkim wędkarze !

              • 2 1

      • Najczęstszą przyczyną utonięć

        jest woda

        • 1 1

      • A czy ja napisałem że jesteśmy wyczynowymi kajakarzami? (2)

        Zdecydowanie nie, mało tego nasz rekord przepłynięcia 8-mio kilometrowego odcinka z 40-toma przerwami to 14 godzin. Za to ćwiczymy różne ciekawe figury na rzece i lądzie, no i uprawiamy kontemplację. A wieczorem w stanicy we Wdydzach tańce do białego rana...

        • 7 3

        • no i ubezpiecznie nie działa-odszkodowania nie ma gdy wypadek pod wpływem alkoholu, a po alkoholu wariactwo, popisy i przypływ fałszywych mega mocy a później albo kaleka albo ...

          • 3 1

        • Można pływać i imprezować, ale po spływie

          W końcu jedno drugiemu nie przeszkadza. Podczas kilkudniowych spływów, też imprezujemy do białego rana, tańcząc, śpiewając, spożywając alkohol...ale na wodzie lepiej zachować jednak trzeźwość umysłu i rozsądek, co by nie żałować przez całe życie. Sam kapok to nie wszystko!

          • 3 1

      • sorry ale moim zdaniem bardziej nieodpowiedzialne jest

        zjeżdżanie "czółnem" ze skarpy prosto do rzeki (co pokazuje ten film) niż walnięcie kilku browarów na spokojnej rzeczce płynąc w kapoku...

        • 5 5

      • Nie no, jak wsiadają to jeszcze trzeźwi (niektorzy);)

        • 0 1

  • uwielbiam kajaczenie między krą!

    • 3 1

  • Ostrzegam przed łabędziami...

    • 3 2

  • polecam kaszuby i kajaki!

    jak w temacie:)

    • 5 1

  • Świetny materiał, gratulacje !

    W zeszłym roku w podobnym składzie też miałem okazję spłynąć ten odcinek. Niesamowite wrażenia, jednak tak można powiedzieć mając już sporo umiejśtności i przebytych kilometrów rzek.

    • 15 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Majóweczka - nocowanka dla dzieci

170 zł
warsztaty, spotkanie, zajęcia rekreacyjne

Czerwony Rytuał Szeherezady

179 zł
zajęcia rekreacyjne

Bachata w Olivia Garden | Zajęcia tańca latynoskiego

30 zł
kurs tańca

Forum

Najczęściej czytane