• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Kaszubska Bukowina nie dla żółtodziobów

Krzysztof Kochanowicz
2 października 2014 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (17)

Kaszubska Bukowina to ciekawy kąsek dla doświadczonych kajakarzy.



Jak najkrócej scharakteryzować kaszubską Bukowinę? Wszystko, co Cię może kręcić podane jest tu w pigułce. Szybki nurt, liczne bystrza, piękne, głównie leśne krajobrazy, kamienne dno dające się we znaki, a przede wszystkim bardzo liczne, trudne do pokonania zwałki, które są nie lada wyzwaniem dla każdego, wprawionego w boju kajakarza. I kiedy wydaje się, że już niedaleko, że to już końcówka, już na pewno za zakrętem, okazuje się, że zaraz pojawia się kolejne drzewo, a później jeszcze jedno i znowu...



Ta niepozorna z początku rzeka okazuje się być niezłym przygotowaniem i uroczym preludium do Łupawy - rzeki, do której uchodzi. Doświadczeni więc kajakarze, bo tylko tacy powinni korzystać z jej uroków mogą liczyć na niesamowite emocje, jakie dostarczy niby nie górska, ale jednak miejscami o takim charakterze, rzeka !

Bukowina od A do Z:

Rzeka Bukowina, to łagodnie wypływający ze skrytego w lesie wąwozu potok. Z początku płynący dość leniwie, wijący się przez Kaszuby. To swoista karuzela nabierająca z biegiem rozpędu. Najpierw powoli pozwala się oswoić ukazując piękne kaszubskie okolice. Spływ najlepiej rozpocząć w miejscowości Siemirowice, gdzie rzeka płynie jeszcze dość spokojnie, ale z każdym metrem zaczyna powoli przyspieszać. Odgłos niepokojącego szumu wody to znak, że dotarliśmy do starej, zniszczonej zastawki. Przeszkoda jak najbardziej do przepłynięcia, jednak trzeba zachować ostrożność. Otuleni leśnym gąszczem dopływamy do Oskowa, gdzie wita nas kamieniste bystrze pod mostem. Mijamy most drogowy na drodze Bytów - Lębork (GPS N 54. 392066, E 17. 692044) i od tego miejsca stopniowo nabierająca rozpędu, Bukowina przeistacza się w wartki górski strumień z wieloma wąskimi, krętymi przesmykami i żwawo mknącą wodą. To właśnie w tym miejscu zaczyna pokazywać swe oblicze amatorom mocniejszych wrażeń kajakarskich. Wiosłując dalej rzeka meandruje wśród malowniczego lasu, a zwałki są coraz częstszymi przeszkodami. Trzeba szybko i mądrze rozeznawać jakim sposobem pokonać przeszkodę. Czy rozpędzić się i najechać na drzewo w najniższym punkcie, czy też znaleźć jakąś lukę i przecisnąć się przez nią. Rzeka skrywa w swoim nurcie wiele niespodzianek mogących zaskoczyć nawet doświadczonych wioślarzy. Niebezpieczne mogą być spotkania ze skrytymi pod powierzchnią wody sporych rozmiarów kamieniami, ale również uwagę trzeba skupić przy przypływaniu obok, nad lub pod zwalonymi drzewami. Niejednokrotnie sporych rozmiarów zwalone pnie zagradzają całą szerokość koryta rzeki. Mała chwila nieuwagi może skończyć się dla rozkojarzonego kajakarza skokiem adrenaliny i nieuchronną kąpielą w rwącym nurcie Bukowiny. Ostrożność należy również zachować przy omijaniu szeroko leżących przeszkód. Postawienie kajaka bokiem przy tak silnym nurcie wraz z przyparciem do drzewa równa się prawie zawsze wywrotce. Jeżeli ktoś porywa się na spływ prawym dopływem Łupawy to znak, że kajakarstwo traktuje jako sport ekstremalny a nie jako rodzinne weekendowe wiosłowanie. Gdy woda nagle zwolni swój bieg i niemalże stanie, okazuje się, że dotarliśmy do jazu w Kozinie. To punkt końcowy spływu Bukowiną, przy zaporze (GPS N 54.378505, E 17.623277).

Dla chętnych i żądnych dalszych wrażeń, spływ można kontynuować rzeką Łupawą, która w początkowym biegu nie odkrywa swojego prawdziwego górskiego oblicza. Dopiero po przekroczeniu drewnianego mostku ze ścieżką rowerową (GPS N 54. 366306, E 17.571816) przechodzi w górski strumień, który swą siłą potrafi przestawić kajak wraz z obsadą. Dla pragnących odpoczynku około 200 metrów na prawą stronę znajduje się prywatne pole biwakowe z wiatą i miejscem na ognisko oraz toaletami (GPS N 54.378891, E 17.620010) Niestety infrastruktura turystyczna wzdłuż rzeki nie należy do najlepiej rozwiniętych. W zamian można podziwiać liczne urokliwe i dzikie miejsca idealne na kameralne obozowisko.

GPS jednodniowego spływu rzeką Bukowiną

  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.
  • Migawki z wczesnojesiennego spływu rzeką Bukowiną, na odcinku z Siemirowic do Kozina.


Decydując się na przeprawę rzeką Bukowiną należy pamiętać o zachowaniu odpowiednich odległości pomiędzy kajakami dla sprawnego pokonywania przeszkód rzucanych przez przyrodę pod rozpędzony kajak. Śmiałkowie decydujący się na tę przygodę z pewnością nie będą narzekać na nudę. Na rzekę najlepiej wybrać się zwrotnym kajakiem jednoosobowym zaopatrzonym w fartuch. Spływ tą kaszubską rzeką pewnością dostarczy niezapomnianych wrażeń nawet najbardziej obeznanym z kajakarstwem wyjadaczom.

Powyższe materiały udostępnił nam Team eKajaki

Dołącz do ludzi pozytywnie zakręconych
Mamy co chwilę nowe pomysły, które realizujemy w wolnym czasie: czy to po pracy, czy w wolny weekend, nie sposób się więc z nami nudzić. Jeśli więc masz ochotę bawić się razem z nami, nie zastanawiaj się dłużej.

Dołącz do nas!

O naszych inicjatywach, rajdach i wycieczkach dowiesz się regularnie odwiedzając naszą stronę internetową. Możesz też napisać maila z prośbą o przyłączenie się do listy sympatyków GR3. Wtedy zawsze będziesz na bieżąco ze wszelkimi newsami. Kontakt e-mail: gr3miasto@gmail.com


Zajrzyj i dowiedz się, gdzie w najbliższym czasie wybiera się Grupa Rowerowa 3miasto .

Miejsca

Opinie (17) 7 zablokowanych

  • refleksja (2)

    Rzeczka jest piękna, ale tereny przez które płynie, to najczęściej "ziemie odzyskane", więc bieda z nędzą...

    • 9 8

    • zgadza się (1)

      Kaszuby zachodnie należały do Niemiec, wschodnie i zachodnie do Pomorza Gdańskiego, chociaż były pod zaborem pruskim. Wypędzenie po wojnie Niemców z ich byłych terenów i zasiedlenie tych ziem ludnością ze wschodu, niezbyt chętną do pracy spowodowało, że dzisiaj widać różnice w zagospodarowaniu Kaszub zachodnich i wschodnich. Jednak rdzenna ludność kaszubska jest o wiele bardziej przedsiębiorcza i zaradna niż ta napływowa ze wschodu. Im dalej na zachód od Sulęczyna to widać, że napływowi mają wszystko gdzieś.

      • 9 6

      • A co ma piernik do wiatraka?

        Większość szlaków wodnych i tak skrywa się wśród leśnej gęstwiny płynąc głębokimi wąwozami, bądź w zależności od pory roku rozległymi mieniącymi się w różnych barwach polami. Co może chcielibyście jakieś zabytki po drodze??? Proponuję w takim razie kajakowy spacer po Motławie ;)

        • 7 5

  • Byłem, spłynąłem, rzeczywiście wyciska z człowieka wiele potu ale i daje satysfację! (1)

    Pozdrowienia dla ekipy z e-kajaków!

    • 12 4

    • Prawda - bardzo fajna rzeka dla kogoś kto liczy na coś więcej niż tylko opalanie w kajaku.

      • 4 1

  • uwielbiam profesjonalistów (3)

    "Kaszubska Bukowina to ciekawy kąsek dla doświadczonych kajakarzy." - fakt... widać po was wyższy stopień wtajemniczenia - uwielbiam profesjonalistów ;-)

    • 11 6

    • Pokaż lepiej swoje umiejętności cwaniaku ;) (1)

      Dlaczego na forach/ w komentarzach tyle osób zawsze się mądrzy i przechwala?
      Gdzie te relacje / artykuły czytelników? W końcu jest taka możliwość? Czyż byście potrafili jedynie klepać dziobem i w garnki stukać? Pisać już nie nauczyli?

      • 3 3

      • Byłem na Łupawie w jej górnym biegu. Pierwszy raz w życiu na takim typie kajaka.

        Trochę trzeba było popracować ale nie było większych problemów. Wiem, że teraz jest taka moda aby każdy mógł pochwalić się jakimś ekstremalnym przeżyciem ale... bez przesady, nie jest to Dunajec po roztopach.

        • 8 1

    • Niepotrzebna drwina

      To trudna technicznie rzeka i trzeba lojalnie o tym poinformować kajakarzy z mniejszym doświadczeniem. Po co mają się zniechęcać do kajakarstwa.
      Tu chodzi o umiejętność pokonywania przeszkód na nurcie. Wystarczy w wyszukiwarkę wpisać hasło "kajakarstwo zwałkowe", a czytelnik znajdzie informacje na czym polega ten rodzaj kajakarstwa. Ten styl naprawdę nie interesuje wszystkich, którzy pływają kajakami.

      • 12 2

  • no niezły czad co roku ginie coraz wiecej ludzi na kajakach to własnie ze wzgledu na rsnacą popularnosc (2)

    i brak doświadczenia ,Na kajaku można się utopić !! I może doczekamy ze urzędasy kiedys zaczna przygotowywac i dbac o trasy na kajaki

    • 6 6

    • ja tam wolę te dzikie tereny

      niż jak urzędasy zaczną w tym dłubać. Teraz spływy mają swój urok, ale fakt trzeba uważać bo o wypadek nie trudno.

      • 5 1

    • nie taki diabeł straszny

      coraz częstsze wypadki nie są spowodowane brakiem doświadczenia tylko głupotą. każdy przypadek śmiertelny o którym słyszałam odbył się z udziałem pijanych lub naćpanych kajakarzy. kaszubskie rzeki wyglądają ekstremalnie, ale są bezpieczne

      • 0 0

  • (1)

    Czy są jakieś kluby które organizują masowe spływy kajakowe, np. dla osób które nie mają towarzystwa do kajaka?

    • 2 4

    • A co ty z choinki się urwałeś?

      Wygooglaj sobie. W trójmieście jest ich garstka, ale na Kaszubach cała masa!

      • 2 2

  • Bukowina 2014

    Przepłynąłem w tym roku całą Bukowinę wraz ze świetną ekipą. Rzeczka świetna i niczym nie ustępuje Łupawie. Polecam spływy obiema rzekami!!!!

    • 1 1

  • piękna rzeczka

    Rzeka piękna i ciekawa , chwilami nieco ekstremalna tylko czasem niestety wody brak... XI 2014 :( a szkoda

    • 1 0

  • Byłem

    Na Bukowinie i Łupawie byłem jakieś 18 lat temu i wciąż pamiętam te emocje... Kajaki mieliśmy o wiele gorsze, takie toporne dwuosobówki. Przynajmniej raz dziennie kajak był pod wodą :)

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Biegun OCR

bieg

Activo - Bory Tucholskie nr. 2- rowerowa

zajęcia rekreacyjne, rajd / wędrówka

Joga na bulwarze w Gdyni

joga

Forum