wiadomości

stat

Rowerzyści przejechali pod Martwą Wisłą


Tegoroczny przejazd rowerzystów pod Martwą Wisłą za nami! Większość uczestników wybrała własne rowery, ale niektórzy postawili na Mevo. Ze względu na deszczową aurę, frekwencja wyjątkowo nie była wysoka.



Przejazdy rowerzystów:

są fajnym sposobem na aktywne spędzenie wolnego czasu 51%
nie powinny się odbywać tak często, bo utrudniają ruch 12%
nie powinny się odbywać w ogóle, bo utrudniają ruch 37%
zakończona Łącznie głosów: 271
Kierowcy mogą już odetchnąć z ulgą. Niewielkie utrudnienia w ruchu ze względu na rokroczny peleton przez tunel pod Martwą Wisłą im. abp. Tadeusza Gocłowskiego został oficjalnie zakończony.

- Spodziewamy się niezłej atrakcji. Jesteśmy drugi raz. Pogoda nam nie przeszkadza, nie przyszliśmy plażować, tylko pojechać rowerem - mówiła jedna z uczestniczek.
Przejazd rowerzystów w gdańskim tunelu to już tradycja, która od trzech lat przyciąga miłośników jednośladów. Na co dzień ruch pieszo-rowerowy w tym miejscu jest zabroniony, więc jest to jedyna okazja, aby nie łamiąc prawa przejechać rowerem przez tunel.

Kiedy w 2016 roku, dzień przed oficjalnym otwarciem inwestycji, trójmiejscy rowerzyści świętowali jej zakończenie, pojawił się pomysł, aby w każdą rocznicę robić uroczysty peleton. Dzisiaj, po trzech latach możemy już mówić, że kwietniowy przejazd jednośladów stał się gdańską tradycją.

Imprezy sportowe w Trójmieście


Peleton za każdym wygląda podobnie. Rowerzyści spotykają się w niedzielny poranek przy Stadionie Energa Gdańsk zobacz na mapie Gdańska, a następnie ruszają w kierunku tunelu. Po chwili zawracają. To jednak nie koniec wydarzenia, ponieważ organizatorzy zawsze przygotowują wiele innych atrakcji. W tym roku przy Stadionie Energa Gdańsk można było m.in.: jeździć na hulajnogach w specjalnej strefie, oglądać pokazy rowerowych akrobacji, nauczyć się jeździć na rolkach, oglądać pokazy ratownicze oraz zrobić własny koktajl za pomocą specjalnie zaprojektowanych do tego celu rowerów.

W związku z tym, że niedawno w Trójmieście pojawił się Rower Metropolitalny Mevo, można się było spodziewać, że w peletonie pojawią się również rowery miejskie. Uczestnicy w większości wybrali własne rowery, ale niektórzy faktycznie przyjechali Mevo.

- Dlaczego wybrałam Mevo? Bo jedzie się dużo lżej. Nie przepadam za jazdą na rowerze, ale stwierdziłam, że na tym mogę spróbować - tak uzasadniała swój wybór jedna z uczestniczek peletonu.
Tegoroczna, trzecia już edycja peletonu, zyskała dodatkowy wymiar. W tym roku rowerzyści świętowali nie tylko 3. urodziny tunelu, ale również 15-lecie wejścia Polski do Unii Europejskiej. Warto wspomnieć, że tunel pod Martwą Wisłą jest najdroższą gdańską inwestycją, w większości sfinansowaną ze środków unijnych.

Opinie (88) 11 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.