wiadomości

Surfowanie po Bałtyku zimą: fale do 3 metrów, woda 2 stopnie

Najnowszy artukuł na ten temat

Ninja Warrior Polska. Reprezentanci Trójmiasta walczyli w finale

Aby surfować na Bałtyku, wcale nie trzeba czekać do lata. Dla największych pasjonatów czekających na kilkumetrowe fale, zima wcale nie jest wymówką.
Aby surfować na Bałtyku, wcale nie trzeba czekać do lata. Dla największych pasjonatów czekających na kilkumetrowe fale, zima wcale nie jest wymówką. fot. Krzysztof Jędrzejak/facebook.com/balticsurfscapes

Większości z nas surferzy kojarzą się z latem, plażowaniem i hawajskimi spodenkami. W Trójmieście nie brakuje jednak śmiałków, którzy ujarzmiają fale na desce także zimą, choć wiąże się to z wydatkami i wyrzeczeniami. Odpowiedni kombinezon kosztuje około 1500 zł, używana deska dodatkowe co najmniej 500 zł, a by trafić na odpowiednie warunki niekiedy trzeba wstać nawet o godzinie czwartej nad ranem. - Warto, bo fale dochodzą nawet do 3 metrów wysokości i bywa, że jest wcale nie gorzej niż na ocenie - zachwalają Krzysztof Sikora i Krzysztof Jędrzejak, którym od dawna marzyło się pływać przez cały rok.



Krzysztof SikoraKrzysztof Jędrzejak mieszkają w Gdańsku. W szkolnych latach wspólnie trenowali szermierkę, ale od blisko dekady są zapalonymi surferami. Pasję do tej dyscypliny zaszczepili w sobie podczas pobytu w Wielkiej Brytanii.

- Na studiach wzięliśmy roczny urlop dziekański i pojechaliśmy do naszych znajomych. Mieszkaliśmy i pracowaliśmy w północnym Devonie w okolicach Bristolu i Exeter nad Oceanem Atlantyckim. Zobaczyliśmy, że ludzie tam pływają i postanowiliśmy spróbować swoich sił. Od razu połknęliśmy bakcyla - wspomina Sikora.

Z czasem zaczęli wyjeżdżać nad ocean zarówno w Europie jak i poza nią. Koszty podróży ograniczają ich eskapady do kilku rocznie, dlatego chcąc rozwijać pasje, zaczęli zgłębiać możliwości regularnego pływania na Bałtyku. Jak się okazało, jest to możliwie przez cały rok, a w szczególności zimą.

- Zimowy okres wiąże się z występowaniem regularnych sztormów, zapewniających silny huraganowy wiatr oraz rozmiarowo największe fale. Zdarza się, że dochodzą one nawet do 3 metrów wysokości. Taka konfiguracja pogodowa jest dla nas zielonym światłem, aby odczekać aż wiatr ustanie, morze się uspokoi, a do brzegu docierać będą czyste fale, idealnie nadające się do surfowania. Bywa że takie warunki zbliżone są jakością do tych na oceanie - mówi Sikora.

Surfing na Bałtyku o tej porze roku wymaga sporych poświęceń. Jedna sesja to średnio 2-3 godziny w wodzie, której temperatura często nie przekracza 2 stopni Celsjusza. Dlatego trzeba się nieco wykosztować, by zapewnić sobie komfort termalny.

Używaną deskę surfingową można kupić już za 500 zł, ale zimą niezbędna jest także pianka neoprenowa z kapturem oraz odpowiedniej grubości buty i rękawiczki. Koszt takiego zimowego stroju to wydatek rzędu 1500 zł. Wydatki na dodatkowe wyposażenie to jednak nie wszystko.


- Zimą dni są krótkie i kiedy kończymy prace, jest już za ciemno by surfować. Bywa że w środku tygodnia zrywamy się o 4 nad ranem, pakujemy sprzęt i ruszamy nad morze żeby złapać kilka fal i naładować baterie na cały dzień - mówi Jędrzejak.

Obecnie w Trójmieście jest około kilkunastu "zimowych" surferów, którzy regularnie śledzą i wykorzystują nadarzające się warunki. Najczęściej można ich spotkać w okolicach portu we Władysławowie, a za falami podążają w kierunku Helu aż do Chałup. Jak przekonują, przygodę z bałtyckim surfingiem może zacząć każdy, niezależnie od wieku.

- Wystarczy raz stanąć na desce, dając ponieść się fali od razu łapie się bakcyla. Surfing pozwala nam zrealizować się na wielu płaszczyznach takich jak podróżowanie, poznawanie nowych ludzi oraz kultur a także rozwój fizyczny i psychiczny. Pomimo zróżnicowanych warunków, które występują na naszym kapryśnym morzu, praktycznie za każdym razem wychodzimy z wody z uśmiechem od ucha do ucha. Mówi się że surfing jest nie tylko sportem, ale także stylem życia. Zima nie jest nam straszna - kończy Jędrzejak.

Opinie (31) 2 zablokowane

  • Szacun panowie. (1)

    • 47 3

    • zapomniałem się podpisać

      ja

      • 1 2

  • Ja dziękuję, goście są niesamowici.

    • 23 3

  • Twardziel! Jak widzę, że ktoś o 8 rano kupuje w biedronce pół litra to też mówię: twardziel!!!

    • 18 14

  • Windsurferzy też pływają? (5)

    A Panowie/Panie Windsurferzy tez pływają zimą? Wypowiedzcie się proszę. Gdzie pływacie? Jakie wrażenia? I czy zimowe wiatry są tylko dla profesjonalistów czy średnio zaawansowani też popływają? Będę wdzięczny za odp :)

    • 1 3

    • też

      tak,tu,ok,tak

      • 6 1

    • tak ci z olejem w glowie i kasa (1)

      plywaja w Australii i na Hawajach

      • 0 3

      • chyba ze zbyt dużą ilścią wody w głowie

        • 1 1

    • Eeech (1)

      styczeń, Zatoka Pucka. +7, woda +3. WN 4Bf. Słoneczko, pieknie

      • 2 0

      • to sie przebieram i lece

        • 0 0

  • Brokuł

    Zimą to się morsuje ;)

    • 2 0

  • :-)

    Kibicuję od dłuższego czasu :-) Życzę dobrych przypływów!

    • 2 2

  • Szacun (2)

    Panowie wielki szacunek dla was.

    • 5 3

    • jaki szacun?! (1)

      trzeba miec naprawde zryty beret, zeby plywac w lodowatej wodzie .... lepiej odlozyc kilka stow i poleciec na Kanary

      • 1 14

      • Za kilka stów to można jedynie z Kanarami w pociągu pojeździć

        • 5 0

  • Pozdrawiam znajomego co zimą na latawcu lata.

    • 2 2

  • Refleksja

    I tak nie przebiją słynnego Janka kitesurfera.

    • 5 0

  • Do niezbędnego zestawu surfingowego dorzuciłbym leki psychotropowe. (3)

    • 3 21

    • głupi jesteś i zazdrościsz (2)

      pewnie śpisz w tym czasie naj***y po sobotnim melanżu i najciekawszą rozrwyką jest dla ciebie wóda, a największym wyzwaniem wypić litr

      • 7 2

      • trafiles w sedno (1)

        lepiej spac pod ciepla koldra z dziewczyna po dobrej imprezie ze znajomymi niz plywac jak glupek w zimnej wodzie

        • 1 12

        • masz smutne życie

          • 8 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl