wiadomości

stat

Triathlon Gdańsk wprawką do gdyńskiego

Na starcie gdyńskiego triathlonu można spodziewać się niemal cztery razy więcej uczestników niż w Gdańsku (na zdjęciu).
Na starcie gdyńskiego triathlonu można spodziewać się niemal cztery razy więcej uczestników niż w Gdańsku (na zdjęciu). fot. Trojmiasto.pl

1/4 triathlonowego ironmana w Gdańsku okazała się idealnym dystansem do zgromadzenia na starcie osób, które lubią tę aktywność fizyczną, ale nie do końca mają czas na profesjonalny trening. Dla niektórych okazał się on jednak sprawdzianem przed połówką ironmana, która odbędzie się w Gdyni, 8-10 sierpnia. Zapisy do startu głównego są już zakończone.



Tak wyglądał trasa gdańskiego triathlonu z lotu ptaka.

Tak wyglądał trasa gdańskiego triathlonu z lotu ptaka.

Trasa pływacka przy molo w Brzeźnie, rowerowa - prowadząca aż do PGE Areny oraz biegowa, składająca się z dwóch pętli usytuowanych w Parku Reagana. Łącznie do pokonania uczestnicy mieli 56,5 km. Wiązało się to z pewnymi ograniczeniami ruchu, które czasami utrudniały życie turystom i mieszkańcom. Zabezpieczenie trasy jednak tego wymagało.

- Wiele osób, nie tylko w Gdańsku, biega, jeździ na rowerze czy też pływa. Między innymi z tego właśnie powodu zrodziła się impreza Triathlon Gdańsk. Zaczynaliśmy 2 lata temu dystansem 1/10 ironmana. W tym roku postanowiliśmy pójść o krok dalej i zorganizowaliśmy ćwiartkę - mówi Leszek Paszkowski, dyrektor MOSiR.

- Przygotowując nasze imprezy, szukamy nowych ciekawych rozwiązań, ale reagujemy też na to, co jest popularne i cieszy się dużym zainteresowaniem. Tak też jest z triathlonem. Widzimy w tej dyscyplinie duży potencjał i chcemy kontynuować organizację kolejnych edycji - dodaje.

Rywalizacji nie ukończyło tylko dwóch z 410 uczestników. Jak się okazało, gdańska trasa nie należała jeszcze do tych najtrudniejszych. Z drugiej strony, aby odpowiednio się do niej przygotować, potrzebnych było kilka miesięcy treningów.

LEWANDOWSKI NAJSZYBSZY W GDAŃSKIM TRIATHLONIE

- Dystans triathlonu w Gdańsku jest już sporym wyzwaniem. Zwłaszcza, gdy trzeba zejść z roweru do biegu. Wtedy uda dają się we znaki - mówi jeden z uczestników.

- Podczas takich zmagań trzeba uważać, aby podczas pływania minąć z dobrej strony bojki. Na rowerze musisz radzić sobie z bólem pleców, a podczas biegu pamiętać o tym, aby się nawadniać. Jeżeli ktoś chce się dobrze przygotować do takiego startu, to jeden trening dziennie stanowi minimum. Siedem w tygodniu zajmuje trochę czasu, zwłaszcza rower - dodaje.

MOSiR pomyślał też o zupełnych amatorach, którzy nie mieli do czynienia z triathlonem. Grupa 20 szczęśliwców mogła przygotować się do tej imprezy pod okiem fachowców.

- Tworząc program "Aktywuj się w Triathlonie" postanowiliśmy skupić się nie na celebrytach, a na zwykłych gdańszczanach. Wyłoniliśmy grupę, którą objęliśmy programem przygotowań prowadzonym przez doświadczonych instruktorów. Wyznaczyliśmy im cel, a potem pomogliśmy go zrealizować. Dzięki nam uwierzyli we własne możliwości. Niektórzy przełamali swój strach wobec wody, a dwie osoby wskoczyły na podium w swoich kategoriach. Będziemy kontynuować ten projekt i z jego nową edycją wystartujemy jesienią tego roku - zdradza Paszkowski.

- Cieszy nas też pozytywny odbiór Triathlonu Gdańsk 2014 przez samych uczestników. To dla nas motywacja, by w kolejnych latach przygotowywać jeszcze lepszą imprezę. Zapraszamy na Triathlon Gdańsk już za rok - kończy dyrektor MOSiR.

Dla części startujących, w tym dla zwycięzcy, Macieja Lewandowskiego, gdańska impreza był częścią przygotowań do połówki ironmana, która w sierpniu odbędzie się w Gdyni.

W Triathlonie Gdańsk 2014 wzięło udział 410 osób.

W Triathlonie Gdańsk 2014 wzięło udział 410 osób.

- Jeżeli człowiek jest aktywny fizycznie, to po dwóch-trzech miesiącach treningu powinien dać sobie radę z triathlonem na dystansie 1/4 ironmana. Ale już przeskoczenie na połówkę będzie wyzwaniem - usłyszeliśmy od kolejnego uczestnika.

W Gdyni startujący będą mieli do pokonania dwukrotnie dłuższy dystans niż w Gdańsku. Przepłyną 1,9 km, przejadą na rowerze 90 km i przebiegną 20 km. W tej rywalizacji wystartują 1502 osoby, którym już przydzielono numery startowe. To maksimum, które zmieści się na trasie, dlatego zapisy są już zamknięte.

Można natomiast wciąż zgłaszać się do sprintu na dystansach: 0,75 km pływania - 20 km ­jazdy na rowerze - 5 km biegu. Do końca lipca kosztuje to 300 zł. Przed startem - 400 zł. Odbędzie się on 9 sierpnia. Limit zgłoszeń wynosi 1000 uczestników, dotychczas zgłosiło się 716 osób.

Opinie (7) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl