Aerobik najczęściej kojarzy nam się z grupą młodych, szczupłych dziewczyn w sportowych bluzeczkach i obcisłych getrach. Sprawdźmy, czy na parkiecie fitness klubu znajdzie się miejsce dla bardziej dojrzałych kobiet?
- Jaką masz kondycję?
-
doskonałą
17% -
w normie
32% -
nieco poniżej przeciętnej
19% -
słabą
32%
łącznie głosów: 298
Niektóre z uczestniczek mają nawet 70 lat i na pewno pochwalić się mogą wnukami, ale daleko im do powszechnego stereotypu babci. Nie dyskutują o schorzeniach, ani o kolejkach w przychodniach. Dlaczego? Bo żyją zdrowo, dbają o kondycję fizyczną, choroby się ich po prostu nie imają.
- Niedawno całą grupą sprawdzałyśmy, jak mają się nasze serca - mówi Ewa Suchanowska trenerka gimnastyki artystycznej, od wielu lat związana z ruchem przy muzyce, obecnie prowadzi aerobic 50+ w klubie Akademos. - Nie byłyśmy zaskoczone, gdy badania wypadły całkiem pomyślnie, a u niektórych pań regularnie uczestniczących w zajęciach widać nawet poprawę.
Od dawna wiadomo, że podczas wysiłku fizycznego, do krwi uwalniane są substancje sprawiające, że czujemy się bardziej zadowoleni z życia, a spotkania z grupą ludzi o podobnych zainteresowaniach podnoszą na duchu. Dzięki temu w szatni częściej słychać śmiech niż narzekanie na pogodę, brak pieniędzy, czy inne trywialne problemy dręczące ludzi bez względu na wiek.
- Umiarkowana aktywność fizyczna to jedyne znane panaceum, czyli lekarstwo na prawie każdą dolegliwość - mówi Wiesław Baryła psycholog i pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego. - Nowotworu joggingiem nie wyleczymy, ale depresję... czemu nie? Zażywając ruchu poprawiamy zdolność zapamiętywania i koncentracji, dla osób starszych to ważne, bo problemy z pamięcią często dotykają tą grupę wiekową. Zyskuje ciało, ale pogłębieniu ulegają też więzi społeczne.
Co o aerobiku 50+ mówią same uczestniczki?
- Towarzystwo, muzyka i energia jaka wyzwala się podczas tych zajęć, to wszystko jest naprawdę wspaniałe - mówi pani Łucja, która oprócz fitnessu uprawia także nordic walking. - Nie odbieram zajęć jako obowiązku, czy obciążenia. Przychodzę tu z prawdziwą radością
Rozgrzewka zaczyna się od rozruszania wszystkich stawów.
- To bardzo ważne w tej grupie wiekowej - podkreśla instruktorka. - Ograniczenie ruchomości stawów dokucza ludziom po pięćdziesiątce, powodem jest naturalny proces starzenia. Nie można tego zatrzymać, ale dzięki regularnym ćwiczeniom, można złagodzić jego skutki.
Trenerka pokazuje ćwiczenia, uczestniczki płynnie przechodzą z marszu do "step toucha", a w tle swinguje Frank Sinatra. Proste kroki powoli łączą się w układ choreograficzny, a uśmiechy kwitną na ustach pań.
- Układ jest prosty, ale ta odrobina tańca wpleciona w zajęcia daje paniom wielką satysfakcję - mówi Ewa Suchanowska. - Zajęcia mają być przede wszystkim dobrą zabawą. Oprócz aerobiku wykonujemy też ćwiczenia wzmacniające, posługujemy się przy tym piłkami dużymi i małymi, gumami oraz innymi pomocami.
Intensywność części aerobowej nie odbiega od zajęć prowadzonych w grupach bez ograniczeń wiekowych.
- Prowadzę też zajęcia dla studentek z Politechniki Gdańskiej, są grupy młodych dziewczyn, które prezentują sobą dokładnie ten sam poziom kondycji fizycznej co uczestniczki aerobiku 50+ - mówi trenerka. - Praca z tymi paniami daje mi dużo satysfakcji. Jestem ich rówieśniczką, więc doskonale rozumiem problemy, które je dotykają, mają do mnie zaufanie.
















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.