wiadomości

4,5 tysiąca osób pobiegło z Gdańskiem

"Gdańsk Biega" nie tylko dla mieszkańców tego miasta.
"Gdańsk Biega" nie tylko dla mieszkańców tego miasta. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Chłód i wiatr nie przestraszyły uczestników imprezy "Gdańsk Biega". Podobnie jak w dwóch poprzednich edycjach także i w tym roku w Brzeźnie stawiło się około 4,5 tysiąca amatorów aktywnego spędzania wolnego czasu.



Trasa biegu poprowadziła plażą, a następnie alejkami Parku Nadmorskiego im. Ronalda Reagana. Można było wybrać jeden z dwóch dystansów: 3,3 lub 6 km. Nie były notowane czasy, ani sporządzana klasyfikacja. Zgodnie z formułą "run for fun" zwycięzcą był każdy kto dobiegł do mety i to bez względu, czy uczynił to na początku, w środku czy pod koniec stawki.

- Pomimo, że ta impreza biegowa skierowana jest głównie do gdańszczan, to z roku na roku przekracza ona granice kolejnych polskich miast. Wśród uczestników byli bowiem nie tylko mieszkańcy całego Trójmiasta, ale też przyjechali biegacze z: Lesznej k. Bielsko-Białej, Ostrzeszowa, Suwałk, Łomży, Kwidzyna, Kętrzyna, Pelplina, Pruszcza Gdańskiego, Darłowa, Łomży, Grudziądza, Czerska, Stalowej Woli, Zielonej Góry, Ciechanowa a nawet z Kijowa i wielu innych miast. To świadczy, że formuła "run for fun" jest kluczem do popularności Gdańsk Biega i gromadzi fanów aktywności w każdym wieku - wylicza Grzegorz Pawelec, starszy specjalista ds. komunikacji MOSiR Gdańsk.

Z możliwości startu skorzystali wciąż czynni sportowcy jak choćby: futboliści amerykańscy, rugbistki, czy mistrz w konkurencji psich zaprzęgów Igor Tracz. Były też byłe gwiazdy: Adam Korol, Tomasz CzubakIwona Guzowska.

- Kiedyś nienawidziłam biegać, a musiałam to robić, by mieć kondycje na walki bokserskie. Wyszłam z założenia, że jak nie można czegoś zmienić, to trzeba to zaakceptować. Nawet nie wiem kiedy, ale z tej nienawiści powstała pasja do biegania - przypominała ta ostatnia.

Przed biegiem, na wszystkich uczestników oraz kibiców czekały bezpłatne atrakcje w miasteczku biegowym zlokalizowanym wzdłuż alei spacerowej w sąsiedztwie Parku Reagana. Można tam było skorzystać z pomiaru ciśnienia, cholesterolu, nauczyć się samobadania piersi, dobrać odpowiedni sprzęt biegowy i akcesoria, zapoznać się z ofertą nowości ze świata biegów, napić się kawy czy uzyskać poradę dietetyka. Natomiast dla maluchów przygotowano specjalny punkt opieki "Indiańska wioska", gdzie zdobywali wojownicze sprawności. Każdy mógł też wykonać sobie pamiątkowe zdjęcie w fotobudce.

Start zaś do biegu poprzedziła rozgrzewka w rytmach zumby. Następnie około 4,5 tysiąca osób odpowiedziało na zaproszenie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Gdańsku oraz Biura Prezydenta ds. Promocji Miasta i ruszyło do biegu po plaży. Zrobiło się czerwono, gdyż w takim kolorze były koszulki dostarczone przez organizatorów.

- W tym roku organizatorzy wydłużyli nieco dystans. Tempo nie było może zabójcze, ale ten piasek daje mocno w kość - oceniał Adam Korol, który dzień później miał w planach start w półmaratonie.

- Znalazłem się tu, bo bieganie to element mojego przygotowania do startu w zawodach. Razem z moimi psami trenujemy sześć razy w tygodniu. Ja dodatkowo dokładam do tego drugie sześć treningów indywidualnych. Najbliższe zawody mistrzostw świata będę miał już w lutym w Niemczech - wyjaśniał z kolei Tracz.

NOWE BIEGI W GDAŃSKU: PÓŁMARATON W PAŹDZIERNIKU, MARATON W MAJU



Imprezę poprowadzili Paweł Januszewski oraz Krzysztof Łoniewski. Ambasadorowie imprezy nagrodzili tych uczestników, którzy najciekawiej dokończyli zdanie w formularzu rejestracyjnym "Bieganie to dla mnie...". Zwycięzcy otrzymali pakiety z nagrodami o wartości 20 tysięcy złotych, ufundowanymi m.in. przez: Stena Line, Calypso fitness Club, Masu Masu i Wirtualną Polskę.

Gdańsk Biega przyłączył do akcji charytatywnej. Można było wesprzeć Fundację "Żyć z pompą". Zebrane m.in. w sobotę pieniądze zostaną przeznaczone na zakup dwóch pomp dla dwóch czteromiesięcznych niemowląt, które urodziły się z niedrożnością jelit.

Gdańsk Biega 2013

Opinie (24)

  • Można było badać piersi. Bym ja to wiedział wcześniej :) (1)

    • 5 2

    • kuku

      JA tam dzisiaj z rana mojej zbadałem piersi i parę innych miejsc. Zdrowa kobita. Kondycję też mamy niezłą.

      • 4 3

  • Święte krowy. (1)

    Wszystko rozumiem, impreza rodzinna biegowa. Do cholery, dlaczego ludzie są tacy obojętni i maja w d*pie innych biegaczy. Niejednokrotnie wczoraj podczas biegu trzeba było wymijać święte krowy, które zamiast biec idą cała szerokością wąskiej ścieżki. Ludzie, zejdźcie z drogi, przecież biegnąc na maxa swoich możliwości ciężko jest kogoś wyminąć.

    • 19 9

    • Ta właśnie po asfalcie hihi

      • 3 0

  • Jeśli chciałeś pobiegać na maxa to mogłeś poczekać do dziś i wystartować w półmaratonie.

    • 17 5

  • Do wsciekłego (2)

    Gostek wczoraj to nie był wyścig jak ci krzyczeli tylko zabawa w bieganie a to różnica. Jak chcesz się ścigać to wykup pakiet i tyle.

    • 12 2

    • tak, zabawa ale mozna kulturalnie zostawic lewa strone wolna dla szybciej biegnacych (1)

      w zeszłym roku biegłem spirala, omijałem po kraweznikach i krzakach
      W tym roku nie pobiegłem po za duże ryzyko skręcenia kostki lub innego urazu

      • 5 1

      • ty kulturalnie nie potrafisz przeprosic a chcesz innych pouczac

        • 0 2

  • Całe miasto stoi. Masakra!!! (6)

    Chcę z dziećmi do cyrku dojechać.
    Nie mogę!!!
    Kto był tak mądry i puścił tych spacerowiczów ulicami?
    Od chodzenia są chodniki!!!

    • 9 22

    • Biegli dziecko na plazy po piasku!!

      • 3 1

    • dureń (2)

      Co za dureń.. :( Aż nie wierzę że czytam takie komentarze..

      • 5 2

      • Pisałem o niedzielnym biegu (1)

        Na zywo

        • 0 0

        • Ale pod artykułem o sobotnim.

          Typowe.

          • 0 0

    • piechotą zdrowiej i dzieci byłyby zadowolone (1)

      półmaraton jest raz w roku, mozna było zostawic samochodzik troche dalej i sie przejsc.

      • 2 1

      • Przejdź się z Szadółek...

        • 0 0

  • Bałagan (1)

    Fatalna organizacja. Za mało policji na Hallera i Uczniowskiej. Kiepsko sobie radzą. Nie można było puścić ludzi pasem nadmorskim, a nie głównymi ulicami. Jeden wielki bałagan i brak info którędy jechać aby nie trafić na zamknięta drogę.

    • 5 13

    • oczym dziecko sie plujesz ludzie biegli na plazy po piasku

      • 3 1

  • Sprzedaż rajtuzów (1)

    to chyba obecnie niezły biznes.

    • 11 3

    • firmowe minimum 100zl

      zniwa

      • 5 1

  • Super

    A mi się podobało, super atmosfera :) Za rok też biegnę!

    • 9 0

  • Widzę nawet niektórzy boso po betonie biegali, gratulacje hahahaha. (1)

    • 2 2

    • tez bym pobiegł gdyby nie szkło i potem żwirek

      • 1 0

  • Bieganie na luzie.

    Było super, za rok ponownie biegnę. Plaża daje w kość. Więcej alejek proszę...
    Natomiast wyścigi uliczne powodują zdenerwowanie mieszkańców, niemiłe komentarze dla biegaczy, chociaż trasę wyznaczają organizatorzy biegu.
    A mamy taki piękny teren nadmorski od Gdańska do Sopotu - tylko wykorzystać!
    Są również piękne tereny leśne, z miękkim podłożem, najlepsze do biegania.

    • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Informacje

Reklama

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl