• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Fitness na molo w Brzeźnie

Magdalena Iskrzycka
24 lipca 2011 (artykuł sprzed 12 lat) 

Plażowy maraton fitness


Ciemne chmury i lekka mżawka, taka aura towarzyszyła uczestnikom plażowego maratonu fitness, który odbył się w sobotę 23 lipca na gdańskim molo w Brzeźnie. Choć pogoda nie zachęcała do wychodzenia z domu, namiot w którym można było wziąć udział w bezpłatnych zajęciach sportowych, wypełniony był po brzegi.



Ćwiczysz na świeżym powietrzu?

Maraton rozpoczął się od klasycznego aerobiku. Doświadczona instruktorka rozpoczęła lekcję od krótkiej rozgrzewki, na bazie której zbudowała ciekawą choreografię. Na "parkiecie" spotkać można było osoby w bardzo różnym wieku. Niektórzy w typowych strojach fitness, inni w ubraniu codziennym, skorzystali z zajęć będąc na rodzinnym spacerze.

- Jestem uzależniona od fitnessu - mówi pani Mikra z Gdańska. - Na co dzień ćwiczę w klubie, zajęcia na świeżym powietrzu to miła odmiana. Szczególnie podoba mi się zumba.

Zumba to coraz popularniejsza forma fitness. Powstała z połączenia aerobiku i tańców latynoamerykańskich. Gorące rytmy reggaetonu i dance hallu towarzyszące ćwiczeniom powodują, że wysiłek staje się prawdziwą przyjemnością.

- Zumbę może uprawiać każdy, nie ma żadnych barier wiekowych, czy sprawnościowych - mówi Joanna Szank-Piechowska instrktorka. - To doskonała zabawa, a sala podczas zajęć jest zawsze pełna.

Ta reguła sprawdziła się również w trakcie maratonu i zumba, którą tańczono aż dwie godziny, przyciągnęła najwięcej osób.

Ostatnią atrakcją imprezy był spinn-bike, czyli grupowa jazda na rowerach stacjonarnych w takt muzyki.

- Nie każdy ma takie zacięcie, żeby pójść na siłownie i pokonać na rowerku stacjonarnym założoną trasę - mówi instruktorka Magda Sulewska. - Jazda w grupie motywuje, a instruktor czuwa nad tym żeby zajęcia były urozmaicone.

W przerwach na odpoczynek można było wygrać wejściówki do fitness klubu, porozmawiać z instruktorami i poćwiczyć kroki fitness.

- Chcemy zachęcić mieszkańców Trójmiasta do aktywnego spędzania czasu, dlatego wspólnie z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji postanowiliśmy "wyjść do ludzi". - mówi manager fitness klubu Calypso Paweł Ilczyna. - Zorganizowaliśmy akcję podczas której można skorzystać z darmowych zajęć fitness bez wybierania się do klubu. Pogoda nie dopisała, ale mamy namiot, więc drobny kapuśniaczek nie przeszkadza w dobrej zabawie.

Wydarzenia

Opinie (25)

  • Słabe kluby - powód bezruchu (1)

    Ja bym się nawet poruszał, tylko te kluby fitness w Gdańsku to czasami naprawdę obciachowe , z małymi wyjątkami ofc.

    Kluby słabe, w słabych lokalizacjach i ceny z kosmusu czasem - temat do poprawy moim skromnym zdaniem w Trójmiescie.

    • 8 9

    • Pindoilisz 3 po 3 facet

      • 2 5

  • fajnie było :-)

    Nie wiem o co chodzi, że kluby obciachowe, bo jest sporo fajnych klubów w mieście ale malkontenctwo to nasza cecha narodowa, więc mnie nie dziwi, że ktoś marudzi. Pozdrawiam wszystkich pozytywnych ;-)

    • 14 3

  • Wszystko fajnie (1)

    ale niektóre ceny karnetów są wzięte nie wiadomo skąd!? Np. w takim Calypso 170 zł za karnet open za miesiąc? niby karnet Open ale chyba nie każdego stać na wybulenie takiej ilości kasy na karnet, studenci, czy osoby które zarabiają mało i np. mają małe dzieci to skąd niby mają tą kasę wziąć? Dziwne też że nie ma w tym klubie zniżki dla studentów jak w innych klubach jest. Wszystko ładnie ale ceny w tym klubie są moim zdaniem wygórowane w innych fitness clubach a nawet w klubach calypso ale np. w Warszawie czy gdzie indziej są tańsze karnety

    • 16 0

    • drogi czynsz to i karnet musi swoje kosztować...

      • 0 0

  • calypso (2)

    A Calypso to niezły klub, w którym nie ma "lansu", tylko się ćwiczy. Sprzęt dobry a instruktorzy zaangażowani.

    • 8 3

    • no tak (1)

      To racja. Faktycznie brakuje karnetów na wejścia. Np 8-10 wejść za mniejszą cenę niż karnet otwarty, to fakt. Przydałoby się, bo nie zawsze jest czas, żeby korzystać z tego droższego karnetu w 100 proc. A człowiek by poszedł np dwa razy w tyg na wybrane zajęcia i zostałby wiernym członkiem klubu. Może trzeba jakąś 'kampanię" zainicjować i pisać maile do szefa?

      • 1 1

      • Dokładnie

        Ja mam teraz karnet Open w Calypso i wszystko ok. tylko niestety nie mam ostatnio czasu żeby chodzić bo wiadomo praca, życie i inne zajęcia i przez to tracę zajęcia i jakby nie było kasę bo za to zapłaciłam a nie mogę z tego korzystać dlatego tez byłabym właśnie za wprowadzeniem karnetów na ilość wejść i jakiś zniżek albo promocji na karnet miesięczny.

        • 0 1

  • GO!! ZUMBA!!

    jw

    • 4 0

  • zUMBA I INNE..

    .. ZAJĘCIA :-)

    • 4 1

  • Ja ćwicze mięśnie pośladków w tygergimie

    klub całkiem dobry

    • 2 1

  • Ja sie lansuje w tigerze

    • 2 2

  • WIADOMO: Haj$, Lan$ I Baun$!

    kto na bieżąco z tematem, ten wie o czym piszę hehehe... ;_D

    • 1 4

  • ale nieszczęśliwi ludzie na tych rowerach

    szkoda mi was

    • 1 7

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Gry Parkowe na Orientację Zabawa z Mapą Gdynia Witomino

20 - 27 zł
impreza na orientację

Sensual Fluid Move z Evelką

129 zł
kurs tańca

Blaster Games - Gry Nerf Gdynia

65 zł
gry, zajęcia rekreacyjne

Forum

Najczęściej czytane