wiadomości

Gdy nie masz czasu na spacery. Ile kroków dziennie dla zdrowia?

Najnowszy artukuł na ten temat

Czerwone światło podczas biegania. Jak wykorzystać czas na przejściu dla pieszych?

Jeśli trudno nam znaleźć czas lub ochotę na dodatkowe aktywności, warto przynajmniej polubić się ze schodami i wybrać je zamiast windy. W monitorowaniu dziennej liczby kroków pomoże nam krokomierz. Można go kupić w formie zegarka, ale taką funkcję domyślnie posiada też większość smartfonów.
Jeśli trudno nam znaleźć czas lub ochotę na dodatkowe aktywności, warto przynajmniej polubić się ze schodami i wybrać je zamiast windy. W monitorowaniu dziennej liczby kroków pomoże nam krokomierz. Można go kupić w formie zegarka, ale taką funkcję domyślnie posiada też większość smartfonów. fot. Yuliya Tsyhun /123rf.com

Przyjmuje się, że zdrowy i sprawny człowiek powinien wykonywać ok 6-8 tys. kroków dziennie odpowiadających dystansowi od 3,6 do 6,4 km. Obecny tryb życia w wielu przypadkach nie sprzyja przemieszczaniu się pieszo, a nie każdy ma czas na dodatkowy, półgodzinny spacer. Podpowiadamy, jak "ukraść" dodatkowe kroki w trakcie wykonywania codziennych czynności.



Ile średnio kroków wykonujesz dziennie?

powyżej 8000 41%
6000-8000 22%
4000-6000 17%
poniżej 4000 11%
nie mam pojęcia, nigdy nie mierzyłe(a)m 9%
zakończona Łącznie głosów: 2431
Spacerowanie uchodzi za jedną z najbardziej przystępnych i najbardziej bezpiecznych form aktywności fizycznej. To nasza naturalna forma ruchu, która nie obciąża stawów, i pomijając nieszczęśliwe wypadki, w zasadzie nie wiąże się z żadnym ryzykiem kontuzji.

Krótsze lub dłuższe marsze polecane są osobom w każdym wieku, bez względu na wagę czy poziom codziennej aktywności fizycznej.

Przyjmuje się, że dziennie zdrowy i sprawny człowiek powinien wykonać ok. 6-8 tys. kroków. Zakładając, że jeden krok ma długość od ok. 60 do 80 cm, dziennie powinniśmy przejść dystans pomiędzy 3,6 a 6,4 km.

Do aktywności należy wliczyć każde przemieszczanie, które wykonujemy na własnych nogach przez cały dzień: drogę do pracy, chodzenie po schodach, wyjście z psem, po zakupy, na kawę czy ze śmieciami.

W dobie pandemii, w związku z pracą zdalną czy ograniczonymi możliwościami związanymi z funkcjonowaniem obiektów i uprawianiem sportu, siłą rzeczy wielu z nas pokonuje pieszo krótsze dystanse niż zazwyczaj.

Najprostsze rozwiązanie to choćby 30-minutowy spacer na świeżym powietrzu. Jeden dziennie załatwi sprawę. Nie każdy może i nie zawsze znajdzie czas, a i ostatnie warunki pogodowe niespecjalnie sprzyjały dłuższym wyjściom.

Dlatego warto zadbać o to, aby dorzucić sobie kroków podczas zwykłych codziennych zajęć. Dużą popularność zyskują internetowe wyzwania, np. 10 tys. kroków dziennie. Tylko od naszej inwencji zależy, jak zdołamy "ukraść" dodatkowy dystans.

W tym wypadku najprostsze rozwiązania są najlepsze:

  • Jeśli mamy do wyboru jazdę windą lub wejście czy zejście po schodach, wybierzmy to drugie. Jedno piętro po schodach to zazwyczaj około 25 kroków.
  • Udając się pieszo do sklepu, wybierz ten, do którego masz nieco dalej, lub po prostu obierz dłuższą drogę.
  • Jadąc autobusem lub tramwajem, wysiądź przystanek wcześniej od miejsca docelowego.
  • Jeśli jedziesz do pracy samochodem, zaparkuj nieco dalej od miejsca pracy.
  • Zwiększ częstotliwość wychodzenia z psem, pupil na pewno się ucieszy.


Pomocny w kontrolowaniu pokonanych dystansów będzie krokomierz, który w formie zegarka, opaski lub breloczka można kupić w cenie od 30 do 300 zł, choć jak w przypadku każdego sprzętu są i droższe.

Do monitorowania pokonywanych dystansów wystarczy jednak smartfon, gdyż większość z nich i tak posiada w oprogramowaniu aplikacje, które pełnią funkcję krokomierza. Ich precyzja może być dyskusyjna, ale dzięki sygnałowi GPS mierzą przybliżoną liczbę kroków. Nawet jeśli dopiero się o tym dowiedzieliście, i tak możecie sprawdzić w nich swoje wyniki z ostatnich tygodni i miesięcy, gdyż podliczane są automatycznie w ramach domyślnych ustawień.

Opinie (125) 7 zablokowanych

  • Dziennie wykonuje (19)

    Od 17,000 do 28,000 kroków

    • 35 22

    • piegrzymka do santiago de compostela? (5)

      • 22 5

      • pewnie listonosz (1)

        • 34 5

        • Albo zbieracz złomu.

          • 23 2

      • (2)

        Nie pielgrzymka jestem sanitariuszem :)

        • 29 2

        • to szanuję, pozdro

          • 23 1

        • No chyba, ze zwyczajnym

          Bo ten celebryta z copernicusa to nawet 3000 nie robi

          • 2 3

    • ja jakies 10-20 (2)

      jakoś muszę dojsc do kibla

      • 20 4

      • nocnik postaw przy kanapie, w ten sposób zaoszczędzisz ze 14 kroków (1)

        więc będzie postęp

        • 16 0

        • madrego zawsze dobrze posluchac

          brawo ty

          • 0 0

    • (1)

      Ja zazwyczaj pomiędzy 21,000 a 37,000

      • 9 4

      • a ja 1500 100 900

        • 12 1

    • Ja ponad 15 000 ( w tym spacery z psem) (5)

      Pracuję zawodowo, mam 54 l., dzięki pokonywaniu pieszo odległości dwóch przystanków dziennie w każdą stronę (wysiadałam bliżej i wsiadałam dalej) do i z pracy, i dzięki spacerom w rytmie marsza (bez diety) schudłam 22 kg w ciągu dwóch lat. Waga nie wzrasta od 3 lat. Mój krok ma ok.60 cm, to ok. 9 km dziennie robię (ale liczę także kroki robione w domu), nie muszę dodawać, że czuję się świetnie.

      • 37 1

      • Moj krok ma 60 cm. Hahaha. Dobre ;) (4)

        • 10 6

        • wracaj do przedszkola

          • 7 5

        • Tak zmierzyłam- napisałam około , nie każdy robi metrowe

          Jeżeli ma więcej, to znaczy, że robię jeszcze dłuższe dystanse w km niż myślałam. Mierzyłam od pięty do pięty ( już bez tej długości stopy do czubka- tej wysuniętej do przodu.

          • 0 0

        • drobi jak gejsza, moze ma spaw naderwany? (1)

          • 0 3

          • W artykule napisali, że 6 tys.kroków to może być 3,6 km, czyli nie ma w tym nic nietypowego

            • 0 0

    • pozdrawiam i współczuje

      współczuje

      • 0 2

    • Łooo to już dużo. Co robisz zawodowo jeśli można spytać ? Bo rozumiem że w pracy tyle natłuczesz

      • 0 0

  • To zdanie (5)

    Najprostsze rozwiązanie to choćby 30-minutowy spacer na świeżym powietrzu patrząc jakie ostatnio jakościowo jest powietrze w Gdańsku to ja dziękuje za taki spacer :-)

    • 51 9

    • zależy w jakiej dzielni, bo tam gdzie palą w kominach to rzeczywiscie kiepsko (1)

      • 5 0

      • W każdej, wczoraj była masakra ale dzisiaj nie lepiej

        • 3 4

    • Fakt, jak ludzie zapalą w piecach i kominkach to kaplica. Ale 30 minut spaceru to mysle, ze to 2000 kroków tylko.

      • 2 0

    • Przeprowadź się do Krakowa.

      • 1 0

    • Przeciez masz maske na dziubku :)

      • 0 0

  • (4)

    Najlepiej włączyć krokomierz i wsiąść do autobusu. Ślicznie zmierzy odpowiednią liczbę kroków, jak się wysiądzie, to już dawka aktywności zaliczona.

    • 18 43

    • Zmierzy/naliczy, ale tylko pod warunkiem, że na trasie będzie bruk / kocie łby lub inne nierówności. Tylko, że wtedy oszukujemy wyłącznie samych siebie...

      • 14 1

    • nieprawda, bo w trakcie jazdy na rowerze mi nie liczy

      • 10 1

    • kogo chcesz oszukać?

      • 5 1

    • taaa...

      zmień krokomierz

      • 3 0

  • (6)

    Jeśli jedyną aktywnością fizyczną w ciągu dnia jest chodzenie to takiego spaceru potrzeba minimum 3 godziny.
    Godzina chodzenia to około 6000 kroków (5km) czyli ograniczając się tylko do chodzenia potrzeba 18000 kroków (15km) na dzień.

    To dużo ale na szczęście krok krokowi nie jest równy, przy bardziej intensywnym wysiłku nie potrzeba poświęcać aż tak dużo czasu.
    Podobny efekt jak godzina spokojnego chodzenia da szybkie wbiegnięcie po schodach na 10 piętro (na tyle szybkie aby tętno podskoczyło do maksimum).
    Wystarczy powtórzyć takie ćwiczenie 3 razy w ciągu dnia.
    Trzygodzinny spacer może zostać zastąpiony też np półgodzinną jazdą na rowerze pod warunkiem, że jedziemy w urozmaiconym terenie jak trójmiejskie pagórki.

    Tak na marginesie, w obecnej sytuacji epidemicznej tak czy inaczej trzeba całkowicie zrezygnować z transportu zbiorowego i wind - ciasna zamknięta przestrzeń, tłum ludzi - w takich warunkach najłatwiej się zarazić. Więc czy ktoś chce czy nie i tak musi zacząć chodzić na własnych nogach.

    • 27 19

    • dobrze prawi, polać mu

      • 2 5

    • Jako pensjonariusz zakladu karnego

      Niestety moje mozliwosci sa z wielu wzgledow ograniczone

      • 5 0

    • Każdemu wedle potrzeb, ja wolę szybki spacer nad morze.

      • 2 0

    • Chodzenie a jezdzenie na rowerze to zupelnie inne sprawy. Zupelnie inne miesnie pracuja i inne stawy. Chodzenie jest obowiazkowe dla naszego organizmu, stawow i miesni. To najbardziej naturalny ruch. 3 godziny chodzenia to 15km, raczej watpie, zeby ktokolwiek mial tyle chodzic dziennie. 5-10 km jest zupelnie wystarczajace. Wystarczy odstawic samochod i samo sie zrobi.

      • 3 0

    • a skad to 18.000 nagle?

      ja nie mierzę przez cały dzień (chodzenie po mieszkaniu to też ruch), ale te 4-5 km to jest już 6-7 tysięcy kroków

      • 0 0

    • Hmm, wysiłek umiarkowany i umiarkowane tętno da zupełnie inne efekty niż aktywność wywołująca maksymalne tętno Nie powinno się tego stawiać obok siebie.

      • 1 0

  • Mieszkanie/Dom w Trójmieście (30)

    Dzień dobry! Chciałbym kiedyś przeprowadzić się z Poznania do Trójmiasta. Jaką dzielnicę lub okolicę polecacie? Zależałoby mi na spokoju, więc pewnie centrum i jego okolica odpada. Rozważam dom lub mieszkanie. Coś polecicie?
    Z góry dziękuję za pomoc!

    • 9 21

    • Orunia Dolna :)

      • 17 15

    • Oliwa

      • 7 10

    • Nowy Port najlepsza dzielnica :) ale jak nie centrum to Kolbudy albo Banino :) (1)

      • 11 12

      • podpowiadacze :)

        • 8 0

    • jesli dom (1)

      to raczej po drugiej stronie obwodnicy, no chyba ze masz nieograniczony budzet :)

      • 9 1

      • obwodnicy południowej oczywiscie, czyli Rudniki i Olszynka

        • 3 7

    • Masz wiele zacnych i spokojnych dzielnic do wyboru, w dodatku z tanimi mieszkaniami wysokiej klasy (3)

      Jak również spokojnymi i pomocnymi sąsiadami. Zapisz sobie i szukaj tam:
      - Orunia Dolna
      - Biskupia Górka
      - Nowy Port
      - Przeróbka
      - Dolne Miasto
      Oraz nowoczesne osiedla (15 minut do Centrum)
      - Banino
      - Straszyn
      - Szadółki
      - Owczarnia
      Jest jeszcze (ale to już naprawdę luksusowe willowe klimaty)
      - Otomin
      - Kamień
      - Kielno
      - Luzino
      - Wejherowo - tutaj występuje dodatkowy walor w postaci licznych zabytków, rynku i enklawy językowej. Polecam!

      • 24 32

      • te dzielnice to jednak żart.... (1)

        - Orunia Dolna
        - Biskupia Górka
        - Nowy Port
        - Przeróbka
        - Dolne Miasto

        • 12 11

        • Żart?

          Chyba masz nieaktualne wiadomości. W ostatnich latach baaaardzo bezpieczeństwo się poprawiło.

          • 8 7

      • z tanimi mieszkaniami i wspaniałymi sąsiadami

        buaha ha ha haha ha

        • 3 0

    • Osowa

      • 0 17

    • u nas w centrum jest spokojnie, to nie duże miasto :) oczywiście poza Głównym Miastem, polecam Stare Miasto w stronę stoczni, może Dolne Miasto albo Długie Ogrody

      • 6 2

    • Nowy Port lub Rudniki :))))

      • 5 8

    • Przymorze, Zaspa, Brzeźno, Żabianka, Oliwa, Piecki- mieszkania.

      • 10 8

    • Dobrze,że nikt nie zaproponował mojej dzielnicy. Jest tu blisko do plaży i nie chcemy więcej zabudowy

      • 6 3

    • Górny Sopot (1)

      • 6 2

      • Oj niekoniecznie, tam kwitnie wynajem wszelkiego typu. Mieszkam w Sopocie i widzę to na codzień.

        • 4 2

    • Szadółki polecam :)

      • 10 8

    • Wzgórze Maksymiliana

      • 3 2

    • Najlepsze sa

      Szadolki

      • 8 3

    • Mieszkanie (1)

      Witam, bardzo polecam zakup mieszkania na Dolnym Mieście. Kiedyś zapomniana część Gdanska (5 minut spacerkiem do Starówki) obecnie odzyskuje swoją świetność. Po rewitalizacji jest ładna, czysta i bezpieczna. No i ta zieleń! Dużo terenów do spacerowania lub uprawiania sportów. Zarówno na lądzie jak i wodnych. Np. kajaki. Dolne Miasto posiada w okolicy wiele potrzebnych sklepów, ośrodków zdrowia, straż pożarną, szkoły i przedszkola. Szczerze polecam

      • 6 4

      • Dolne Miasto ma potencjał. Bywałam tam czesto w latach 90 tych i zawsze wiedziałam, ze kiedys bedzie tam super. Zazdro.

        • 0 1

    • Gdynia Orłowo (1)

      polecam Gdynię Orłowo, pięknie położona blisko morza, mola w Orłowie do centrum blisko a także spacerem wzdłuż morza do Sopotu, pochodzę z południa kraju a mieszkam tu już 36 lat i nie zamieniałabym miejsca na inne

      • 5 0

      • Prawie jak Letnica

        • 1 0

    • dzień dobry,
      zostań w Poznaniu. Nikt Cię tu nie prosi. Kolejny słój.
      nie ma za co.

      • 2 14

    • Ujeścisko, Chełm, spokojnie i blisko obwodnicy. Jak chcesz segment, to może Banino. Trójmiasto ma wiele pięknych miejscówek. Alle Poznań chyba jest lepszy...

      • 3 4

    • szadółki centrum

      najlepsza dzielnica to szadółki centrum i jest to niepodwarzalne !

      • 2 5

    • Demptowo

      • 0 0

    • Gdynia Wiczlino, Dąbrowa

      • 2 1

    • Chyba

      oszalales? Czy myslisz, ze tylko w Poznaniu po ulicach jezdza egzotyczne auta? Tutaj masz az trzy bajorka. Smierdzace.

      • 0 0

  • Niestety takie porady dla mnie są bezużyteczne (4)

    Jestem patologicznym leniem.

    • 29 2

    • to znajdziesz swoje miejsce na Oruni Dolnej

      witaj ziomek na dzielni

      • 7 0

    • (2)

      Jakbyś musiał włazic na IV p. bez windy z dwoma ciężkimi siatami, to bys nie gadał, że jesteś leniem !!! Jakiś du....pek wymyślił budynki bez wind, to dzis horror dla ludzi starszych !!!!

      • 2 0

      • Ale to jest co innego musieć a chcieć

        Poza tym ja mam bardzo dobrą kondycję, tyle, że nie chce mi się łazić. Ale na kondycje pracuje się całe życie, więc nawet ktoś kto ma 70 lat może śmigać jak młodzieniaszek. Co chwila widzę na bulwarze przy plaży jak dziadkowie biegają.

        • 2 0

      • Bez przesady. Przeprowadziłem się sam na 4 piętro bez windy.

        Jedynie kanapę i pralkę pomógł mi wnieść kumpel. Człowiek się przyzwyczaja, zobaczyłbyś moją 80 letnią sąsiadkę jak po schodach biea - jak sarenka. Za to moja mama, 20 lat młodsza od niej - nie odwiedza mnie, bo umiera na schodach.

        • 4 0

  • i gdzie ja mam te kroki wyrobic (6)

    jak od marca mam home office?

    • 31 5

    • A wcześniej w biurze Pan chodził ( Pani ?) ? (2)

      • 4 1

      • Oczywiście że tak, w biurze łazienka ani kuchnia nie jest metr dalej od miejsca pracy. Jak również nie trzeba w domu wstawać by podejść komuś pomóc.

        • 2 1

      • Nie "w" ale "do"

        Dojezdzalem komunikacja I zawsze robilem 10k :)

        • 3 1

    • na Plej Stejszyn

      • 2 0

    • Czasem trzeba wyjść z chaty...

      • 1 0

    • Ojej, to pobiegaj 40min

      • 1 0

  • Niema czasu na spacer???? To niewiem czy sie smiac czy płakac?Kolejny przykład totalnego upadku czesci społecznosci. (4)

    Brak czasu na spacer wcale nie oznacza, ze taka osoba cały czas pracuje ,przeciwnie jest zupełnie odwrotnie taka osoba okupuje fotel !!Na to Już w Polsce wymyślony określenie władca 3 foteli.3F
    Wstaje i od razu do auta na fotel z tego fotela przenosi się na fotel w pracy po pracy znowu na fotel w aucie i po wyjściu z auta na fotel w domu i jego okupacja zanim pójdzie spac.
    Polska bije rekordy grubasów spowodowanych lenistwem i nadwagą. Kiedys Polacy smiali się z Niemiec ,Anglii czy Holandii .Teraz Polska przegania te kraje w przyroście nadwagi nawet u dzieci

    • 31 10

    • (1)

      "Nie ma" pisze się oddzielnie :)

      • 5 4

      • Rusz D z fotela zamiast sie czepiac prawdy :)

        • 0 1

    • Bo kult autka poszedł w absurdy

      Jak nie Zaparkujesz pod samymi drzwiami, to jest dziś skandal i bandycki działanie miasta, na złość ludziom. Oni chcą tylko wygodnie żyć. I umierać na zawały w wieku 60 lat

      • 5 0

    • Niemcy są szczupli i zadbani. Polacy to wstrętne grubasy i śmierdzą bleee

      • 2 1

  • Samochód (2)

    A do Biedronki albo Lidla najlepiej zatrzymać się samochodem pod samymi drzwiami żeby za dużo nie chodzić...

    • 34 3

    • no a jak, jechałeś już te 500 metrów do niej

      to trzeba podjechać jak najbliżej, by sie nie spocić

      • 4 0

    • O to to Zdzisiu, to to

      • 1 0

  • Mój smartfon informuje mnie po 10tyś kroków (9)

    że wykonałam dzienny minimalny limit dla zdrowia.

    • 18 2

    • i wtedy stajesz tam, gdzie dopadło cie powiadomienie

      i czekasz do północy
      albo ponownie rzucasz kostką.

      • 7 2

    • A MOŻE (7)

      A może starczy trochę rozsądku , i swojej wyobraźni? a nie totalne uzależnianie sie od maszyn. Tyle gadania o wolności , a tak naprawdę mamy zniewolone społeczeństwo , bezmyślnie uzależnione od przekazu elektronicznego .Ciemnota postepu

      • 1 2

      • Nic dziwnego. Akurat dochodzi do głosu społeczeńśtwo wychowane w idegologii "ropta co chceta" (4)

        A strach pomyśleć co będzie gdy dojdzie do głosu obecny narybek - czyli społeczeństwo "lewactwo to wartość sama w sobie".

        • 2 10

        • (1)

          O rany wymysł coś własnego, a nie powtarzasz to co reszta

          • 4 0

          • proszę bardzo - gdy dojdzie do głosu społeczeństwo botów w ludzkich hostach. istoty uzależnionych od smartfona tak bardzo, że nie potrafią komunikować się ze światem rzeczywistym, gubią się w parku miejskim, nie potrafią funkcjonować w społeczeństwie.

            • 0 4

        • Patryk, weź rozbieg, ale taki porządny i walnij tym głupim łbem baranka w ścianę

          • 4 0

        • Hasło robta co chceta jest hasłem wspaniałej akcji dobroczynnej. Tak cię uwiera radość z czynienia dobra?

          • 1 0

      • (1)

        ciemnota postępu ?
        zapytaj swojego dziecka ile jest dwa dodać siedemnaśccie.
        popatrz na wyraz twarzy podczas zachodzącego procesu myslowego.
        właśnie spoglądasz na opisany przez siebie przypadek ciemnoty postępu.
        nie sztuką jest oddelegować większość procesów do urządzenia.
        aplikacje, programy zostały stworzone po to aby odciążyć człowieka od wielu czynności, dać mu czas na inne wazniejsze rzeczy, zwiększając tym samym produktywność, etc. oczywiście finał mamy tego taki, że jeszcze trochę, a na aplikacji będziemy klikać, że ''juz'' i można spuścić wodę w toalecie. oczywiście po zważeniu , bo musi być data do monitoringu ciała użytkownika.

        • 3 2

        • Zależy kto jakie ma dziecko i jak się dbało o jego edukację. Współczuję ci twojego widzenia świata i środowiska w jakim się obracasz.

          • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl