wiadomości

stat

Płetwonurkowe zmagania w Gdyni

Zobacz naszą relację z płetwonurkowych zawodów

Płetwy na stopach, fajka czołowa w ustach, do przepłynięcia dystans 1600 metrów. W niedzielę, na wysokości Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni rozegrano 9. edycję zawodów z cyklu Gdyńska Mila Nurkowa. Pomimo kapryśnej pogody, w zmaganiach wzięło udział ponad 80 zawodników.



Czy miałeś okazję spróbować swoich sił w płetwonurkowaniu?

tak, wielokrotnie 39%
tak, ale tylko jeden raz 11%
nie, ale chętnie spróbowałbym 21%
nie, to nie dla mnie 29%
zakończona Łącznie głosów: 28
Gdyńska Mila Nurkowa to największa w Polsce impreza sportowa w pływaniu w płetwach i jedyna organizowana w wodach Bałtyku. Jej pierwsza edycja odbyła się pod koniec czerwca 2008 roku na wysokości Bulwaru Nadmorskiego w Gdyni. Tam również odbywała się każda kolejna odsłona organizowanych rokrocznie zawodów.

W niedzielne przedpołudnie, ok. godz. 11:30, rozpoczęła się 9. edycja Gdyńskiej Mili Nurkowej. W zmaganiach wzięło udział ponad 80 śmiałków, którzy zostali podzieleni na pięć kategorii: monopłetwa open, oldboje (powyżej 30 lat), juniorzy starsi (16-17 lat) i seniorzy (18-29 lat), juniorzy (14-15 lat) oraz dzieci (do lat 11) i młodziki (12-13 lat). Warto wspomnieć, że ponad połowę zawodników stanowiły przedstawicielki płci pięknej, a najstarszy płetwonurek ścigał się dzień przed swoimi 75. urodzinami.

Oficjalne wyniki 9. Gdyńskiej Mili Nurkowej

- Zawodnicy mogą płynąć w monopłetwie stylem delfinowym albo w dwóch płetwach stylem dowolnym. Zdecydowana większość uczestników, choć nie jest to obowiązkowy element, ma w ustach fajkę czołową, aby ułatwić sobie nabieranie powietrza w płuca. Dzięki niej woda stawia mniejszy opór i można płynąć o wiele szybciej. Zawodnicy mogą płynąć ubrani w pianki, ale od lat nie brakuje takich, którzy są na tyle zahartowani, że mogą płynąć w samych slipach - mówi Błażej Saracen, sędzia główny zawodów.
Jak sama nazwa imprezy wskazuje, uczestnicy ścigali się z założonymi na stopach płetwach na dystansie 1 mili, czyli 1,609344 kilometra. Wyjątek stanowili juniorzy, którzy musieli przepłynąć nieco krótszy dystans, tj. 1 kilometra. Jak już wcześniej wspomniano, trasa zawodów wiodła wzdłuż betonowego falochronu zlokalizowanego pomiędzy śródmiejską plażą a wzgórzem Kamiennej Góry.

- Linia startu i mety znajduje się przy betonowych schodach obok restauracji Barracuda. Zawodnicy muszą wyminąć najpierw zlokalizowany tuż obok cypel, a następnie kierują się w stronę śródmiejskiej plaży. Po przebyciu ok. 800 metrów muszą opłynąć czerwoną boję i wreszcie wracają tą samą trasą. Meta znajduje się w takim miejscu, że kibice mogą dopingować na finiszu swoich faworytów, stojąc zaledwie kilka metrów obok nich - wyjaśnia Saracen.
Niestety, w przeciwieństwie do lat poprzednich, tłumów na Bulwarze Nadmorskim nie było. Wszystkiemu winna była kapryśna pogoda. Od samego rana nad Trójmiastem wisiały ciemne chmury, a około południa spadł z nich rzęsisty deszcz. Dopiero godzinę później, tj. ok. godz. 13:00, pogoda diametralnie zmieniła się, a na niebie pojawiło się słońce.

Uroczysta gala wręczenia pucharów i nagród rzeczowych dla zwycięzców w poszczególnych kategoriach odbyła się nieopodal restauracji Barracuda ok. godz. 16:00. Dodatkowo, każdy z uczestników - bez względu na osiągnięty wynik - został udekorowany pamiątkowym medalem. Ich wrażenia, a także relację z zawodów, możecie obejrzeć w załączonym do artykułu filmie.

Opinie (15) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.