wiadomości

stat

Rusz się! Zumba z Anną Cegłowską

Bezpłatna zumba z Anną Cegłowską (na zdjęciu) w Gdańsku co poniedziałek i czwartek.
Bezpłatna zumba z Anną Cegłowską (na zdjęciu) w Gdańsku co poniedziałek i czwartek. fot. Trojmiasto.pl

W ostatnich latach Anna Cegłowska mocno rozruszała Trójmiasto. Prowadzi zajęcia zumby, w których bezpłatnie wszyscy chętni mogą wziąć udział co poniedziałek i czwartek w hali przy ul. Kołobrzeskiej w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska. Do tego organizuje imprezy plenerowe czy taneczne maratony. To kolejna bohaterka cyklu "Rusz się!", który otworzyła Kamila Krzeska. Za dwa tygodnie zaprezentujemy Jakuba Krzyżaka, który zaprasza m.in. na wspólne morsowanie oraz spacery z psami.





Co sądzisz o zumbie?

świetne ćwiczenia i ciekawa opcja spędzania wolnego czasu

64%

zumba jest fajna, ale tylko na chwilę

5%

nie wiem, nie ćwiczyłem/am

21%

zumba to strata czasu

10%
Zumba jest jednym z najpopularniejszych programów fitness. Anna Cegłowska jako jedna z pierwszych wprowadzała tę formę ćwiczeń na trójmiejski rynek. Obecnie prowadzi studio Z-Dance i często zdarza się jej, że w tygodniu każdy dzień ma wypełniony właśnie zumbą. W poniedziałki i czwartki prowadzi bezpłatne zajęcia, odpowiednio Zumba Gold - godz. 20:30 oraz Zumba - godz. 19, w miejskiej hali przy ul. Kołobrzeskiej 61 w Gdańsku. Wszystko przy współpracy z Gdańskim Ośrodkiem Sportu, który włączył zajęcia do programu "Aktywuj się".

- Na pierwszych zajęciach, cztery lata temu, było mało osób. Wówczas dopiero startowaliśmy, a ludzie musieli przekonać się do zumby. Frekwencja szybko podskoczyła do ponad 100 osób i taka została do dzisiaj. W większości są to kobiety, ale mężczyzn również nie brakuje. Na początku prowadziłam bezpłatnie tylko Zumbę Gold, a później dodaliśmy także zajęcia zwykłej zumby - wspomina Ania.
BLISKO 40 PROPOZYCJI, GDZIE W TRÓJMIEŚCIE ZA DARMO UPRAWIAĆ SPORT NA CYKLICZNYCH ZAJĘCIACH

Zumba w plenerze, czyli bezpłatny maraton na plaży.
Zumba w plenerze, czyli bezpłatny maraton na plaży. archiwum prywatne
Pierwsze z wymienionych zajęć są nieco spokojniejsze, więc idealnie pasują osobom w średnim wieku czy seniorom. Drugie są o wyższej intensywności. Jak opisuje bohaterka naszego cyklu, zumba to połączenie tańca i fitnessu. Mamy w niej podstawowe kroki: salsy, reggaetonu, cumbii, merengue, tańca brzucha, tańców afrykańskich czy irlandzkich. Ważne, aby dana forma tańca nie była wykorzystywana dłużej niż przez 30 procent zajęć. Musi być różnorodność. Wykorzystywane są także choreografie z klipów muzycznych, ale podstawą zawsze są tańce latynoamerykańskie. Instruktorzy uczą najprostszych kroków. Tworzą oni sami choreografie lub dostają od firmy Zumba.

- Formuła jest taka, że nie uczymy się kroków, tylko od razu tańczymy do muzyki. Wiadomo, że nie wszystko wyjdzie od początku, a trzeba dać sobie trochę czasu. Tempo ogarnięcia chorografii jest takie samo, jakby ludzie uczyli się ich "na sucho". Na początku jest się trochę zagubionym, ale trzeba ten moment przetrwać i później jest super. Dlatego pierwsze spotkanie z zajęciami może być trudne. Później jest już tylko z górki - uważa Ania.
Anna Cegłowska o zumbie: Ludzie nie czują, że ćwiczą. Godzina mija im jak na fajnej imprezie.
Anna Cegłowska o zumbie: Ludzie nie czują, że ćwiczą. Godzina mija im jak na fajnej imprezie. archiwum prywatne
Przed tym, jak zaczęła zajmować się zumbą, uczyła tańca. Tam jednak, gdy nie chodzi się regularnie na zajęcia, a później zaczyna odstawać, to pojawia się problem i grupy często się rozsypują. W zumbie tego nie ma, ponieważ nawet gdy robimy sobie przerwy, to później spokojnie dołączamy do grupy i ćwiczymy niemal na równi. A wszystko niezależnie od stopnia zaawansowania.

- Na zumbie nie ma znaczenia, czy mamy umiejętności taneczne czy słuch muzyczny. Oczywiście podczas niej ludzie rozwijają się tanecznie i później idą dalej, w konkretne style. W zumbie chodzi o dobrą zabawę i fajny trening, a opanowanie kroków to tylko kwestia czasu - mówi Ania.
BOHATERKĄ PIERWSZEGO ODCINKA CYKLU RUSZ SIĘ BYŁA KAMILA KRZESKA. PRZECZYTAJ WIĘCEJ O SOPOCKICH MARSZOBIEGACH

Wskazuje także na jeszcze jedną zaletę ich zajęć nad innymi formami aktywności.

- Ludzie nie czują, że ćwiczą. Godzina mija im jak na fajnej imprezie. Często na normalnych treningach bywa tak, że minie 15 minut, a my zastanawiamy się, jak dużo czasu jeszcze przed nami lub czy wytrzymamy. Na zumbie mamy raczej coś w stylu "o rany, już koniec?!" lub "czemu tak krótko?". Fenomen zumby jest bardziej psychologiczno-społeczny. Ludzie przychodzą na zajęcia i otwierają się. Mijamy blokadę pod hasłem nie umiem tańczyć, jestem beznadziejna czy beznadziejny. Przychodzę na zajęcia, widzę, że się dobrze bawię i pojawiają się endorfiny. Dzięki temu podwyższa się samoocena. Do tego często na zajęciach pojawiają się osoby, które w pewnym momencie, głównie przez pracę, przestały poznawać nowych ludzi. A tutaj wchodzą w nowe środowisko i dzięki temu dołączają do innej społeczności. Dla niektórych zumba staje się formą terapii grupowej - dodaje.
Mając przed oczami widok ponad setki ćwiczących, poniekąd rozumie się fenomen zumby. Rzeczywiście nie wygląda to na katorżnicy trening. A jak wpływa ona na organizm?

- Zwykła zumba to typowy trening cardio, podczas którego możemy spalić dużo kalorii. Znam osoby, które na samym początku przygody z tą aktywnością schudły 10-20 kilogramów - nawet nie trzymając porządnej diety. W taki sposób zszokowały organizm, że ten zaczął zrzucać kilogramy. Nabywamy także pamięć ruchową, trenujemy również zwykłą pamięć i koordynację. Mamy wiele plusów związanych z zumbą. Są też jej inne programy, jak: Strong by Zumba czy Zumba Toning, ale one nastawione są bardziej na rzeźbienie i budowę mięśni - wyjaśnia Ania.
Tak wyglądają bezpłane zajęcia Anny Cegłowskiej w hali przy ul. Kołobrzeskiej w Gdańsku.
Tak wyglądają bezpłane zajęcia Anny Cegłowskiej w hali przy ul. Kołobrzeskiej w Gdańsku. archiwum prywatne
Właśnie takimi zajęciami w hali, czy latem w parku Reagana, a także maratonami na plaży czy pod dachem, Ani udaje się w ostatnich latach rozruszać Trójmiasto. Wielokrotnie zdarzało się jej, że do ćwiczeń dołączał ktoś prosto z ulicy, a później kontynuował je tydzień po tygodniu.

- Gdańsk jest wyjątkowy, ponieważ zumba stała się tutaj sportem miejskim. Gdzie indziej organizowane są głównie imprezy komercyjne. A my od pięciu lat organizujemy maraton na plaży, a teraz, 3 grudnia odbędzie się piąta edycja maratonu zumby w hali - są one bezpłatne, ale zbieramy datki na różne cele. W tym roku będzie to Pomorskie Hospicjum. Dzięki maratonom oraz temu, że wychodzimy z zajęciami w plener pokazujemy, że naszym celem nie jest dodarcie do osób z siłowni, czyli takich, które kochają zumbę, ale do zwykłych gdańszczan, którzy rodzinnie lubią ćwiczyć z nami. Na takie maratony przychodzi 100-300 osób. Oczywiście mamy również maratony dla osób nastawionych konkretnie na zumbę - komercyjne, co także sprawdza się w naszych warunkach - wylicza Ania.
Warto dodać, że Zumba jest amerykańską firmą. Aby być instruktorem tego programu, trzeba zrobić szkolenie, następnie być członkiem stowarzyszenia i cały czas się doskonalić.

Zobacz jak Anna Cegłowska prowadziła maraton zumby w Ergo Arenie.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (27)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.