• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Squash. Jeszcze aktywność czy już tylko lans?

Damian Konwent
31 października 2022 (artykuł sprzed 1 roku) 
Zdjęcie przed grą w squasha to nierzadkie zjawisko. Zdjęcie przed grą w squasha to nierzadkie zjawisko.

Squash jest coraz popularniejszy i zyskuje większe grono zwolenników. Można by wręcz rzecz, że jest modny. W tej sytuacji można się zastanowić, czy to jeszcze jest aktywność sportowa, czy tylko lans? W mediach społecznościowych nietrudno trafić na zdjęcia z kortów. - Nie potrafię zrozumieć, czy to chęć chwalenia się, czy zaistnienia wśród znajomych lub jeszcze innego - mówi Karol, gracz z Wrzeszcza.



Squash. Sprawdź, gdzie zagrać w Trójmieście



Czy zdarza ci się zrobić zdjęcie podczas aktywności?

Squash to aktywność sportowa podobna pod kilkoma względami do tenisa, ale w ostatnich latach szybciej rozwijająca się i zyskująca większe grono zwolenników.

Głównie ze względu na jej prostotę i niezbyt skomplikowane zasady, bo potrzebne są tylko dwie rakiety, mała piłeczka, cztery ściany i dwóch graczy. Jednocześnie wpływa na równomierny rozwój rożnych partii mięśni, a także pozwala podnieść wydolność organizmu i spalić niechciane kalorie.

Gra między tenisem a squashem, czyli padel



To wszystko sprawia, że squash stał się po prostu sportem modnym. Pytanie tylko, co to znaczy w 2022 roku? Niekiedy można odnieść wrażenie, że dla niektórych ważniejsze jest zrobienie zdjęcia z kortu i opublikowanie go na Instagramie czy innych mediach społecznościowych. Podobnie, jak w przypadku siłowni, na których są już nawet specjalne pomieszczenia do robienia "selfie".

- To jest jakaś abstrakcja. Gdzie się nie obejrzę na siłowni - ludzie robią fotkę za fotką. Gry w squasha nie można rozpocząć, bo przecież trzeba wrzuć zdjęcie na "insta". Nie potrafię i, szczerze mówiąc, nawet już nie chcę zrozumieć, czy to chęć chwalenia się, czy zaistnienia wśród znajomych lub jeszcze innego. Wydaje mi się, że jeśli idę na trening, to robię go dla siebie - uważa Karol, gracz z Wrzeszcza.

Zobacz, jak grać w squasha. Materiał archiwalny



Jak się okazuje, dla tych drugich taki sens myślenia nie jest aż tak skomplikowany. Jednak nie należałoby wrzucać wszystkich do jednego worka, bo u części może być to tzw. efekt psychologii tłumu, a u innych forma zainteresowania.

- Regularnie gram jakoś od dwóch i pół roku. Szybko złapałam bakcyla, bo lubię aktywnie spędzać czas. Rzeczywiście od czasu do czasu opublikuje jakieś zdjęcie, ale to nie jest tak, że się chwalę czy chcę pokazać wszystkim, jaka to wysportowana jestem. Zdarzy się, że ktoś odpowie na taką fotkę, bo akurat też gra i po wymianie kilku wiadomości umawiamy się na rozgrywkę. Co ciekawe, dzięki temu mogłam się spotkać z koleżanką, której nie widziałam od pięciu czy sześciu lat. Gdybym nie była aktywna w social mediach, kto wie, czy do tej pory byśmy się nie widziały - mówi Ola, mieszkanka Oliwy.

Jak grać w squasha? Poznaj zasady i techniki



- W squasha gram od czasu do czasu. Po raz pierwszy tę aktywność zobaczyłam na Instagramie. Jakoś od razu mnie nie zaintrygowała, ale gdy już wyskoczyła mi drugi, trzeci i dziesiąty raz, to stwierdziłam, że coś jest nie halo. Mój chłopak wytłumaczył mi, że to squash i w Trójmieście jest kilka miejsc, gdzie można tego spróbować. Dwa tygodnie później byliśmy na korcie. Jako że w mediach społecznościowych jest cały wysyp zdjęć, to również postanowiłam wrzuć taką fotkę. Lubię dzielić się ze znajomymi swoimi "zajawkami". Jeszcze tego samego dnia koleżanki pisały do mnie, że jak fajnie, że też postanowiłam dołączyć - wyjaśnia Karolina z Gdyni.
A jak to jest u was? Robicie zdjęcia przed lub w trakcie aktywności? Czy skupiacie się wyłącznie na niej?

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (52)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Netwalking - Networking w lesie

spotkanie, spacer

Zajęcia taneczne dla każdego

kurs tańca, zajęcia rekreacyjne

Dojrzały Smak Przygody

spacer

Forum

Najczęściej czytane