wiadomości

Nie wchodźcie w drogę narciarzom biegowym

Narty biegowe na plaży w Sopocie.

Miłośnicy narciarstwa biegowego korzystają z warunków nie tylko w lasach. W Gdańsku specjalnie z myślą o nich wyżłobiono nawet specjalne ślady na plaży. Ich utrzymanie utrudnia jednak wiatr oraz spacerowicze i biegacze, którzy najczęściej zupełnie nieświadomie zadeptują je. Narciarze nie mają pretensji, ale apelują o uszanowanie "dwóch magicznych kresek", które ułatwiają im jazdę.



Dokąd na narty biegowe w Trójmieście?



Czy spotkałe(a)ś tej zimy kogoś na nartach biegowych?

tak, wielokrotnie 47%
raz, może kilka 17%
ani razu 27%
sam(a) jestem jedn(ą)ym z nich 9%
zakończona Łącznie głosów: 706
Choć obecne warunki sprzyjają miłośnikom narciarstwa biegowego, w okolicach Trójmiasta jest niewiele stałych tras. Fani biegówek najczęściej są zdani na siebie, więc gdy tylko nadarza się okazja, ruszają na śnieg i sami wytyczają trasy lub korzystają ze śladów, które zostawił przed nimi ktoś inny.

Ukłon w stronę narciarzy wykonały Gdański Ośrodek Sportu wraz z Kąpieliskami Morskimi Gdańsk, które przygotowały ślady biegowe na plażach. Wyżłobione tory pojawiły na plaży Stogi oraz na odcinku od Jelitkowa do molo w Brzeźnie.

- Zaobserwowaliśmy, że w ostatnim czasie sporo narciarzy porusza się po plaży, więc wykorzystaliśmy odpowiedni sprzęt, który wyżłobił w śniegu ślady pod narty. Odcinek z Jelitkowa do Brzeźna ma odcinek ok. 3 km, a ten na Stogach jest nieco krótszy. Chcieliśmy poprawić komfort osobom, które korzystają z biegówek. O utrzymanie śladów nie jest jednak łatwo. Kluczowe są warunki atmosferyczne. Wiatr nad morzem nawiewa na nie śnieg, a swoje robią też spacerowicze czy biegacze, którym zdarza się zadeptywać ślady. Jeśli więc tylko będzie odpowiednio niska temperatura, jesteśmy w każdej chwili gotowi poprawić wytyczone ścieżki - mówi Grzegorz Pawelec, główny specjalista ds. komunikacji Gdańskiego Ośrodka Sportu.
Zadeptywanie śladów stanowi dość duży problem dla narciarzy, którzy wybierają leśne trasy lub te na plaży w Gdyni czy Sopocie, które powstają na "dziko", bez pomocy władz miejskich.

Gdzie i za ile wypożyczyć sprzęt zimowy? Obecnie hitem - narty biegowe



"Kochani - w lasach pierwszy raz od lat są superwarunki do narciarstwa biegowego. Narciarze przecierają szlaki i zakładają tzw. ślady, po których jeździ się zdecydowanie łatwiej. Prośba o poszanowanie tego wysiłku i nieniszczenie tych dwóch magicznych kresek. Las jest duży, drogi szerokie, zima piękna. Patrzmy pod nogi!" - apelował jeden z naszych czytelników w Raporcie Trojmiasto.pl.
Na gdańskich plażach przygotowano dla narciarzy specjalne ślady biegowe.
Na gdańskich plażach przygotowano dla narciarzy specjalne ślady biegowe. fot. Gdański Ośrodek Sportu


- Rzeczywiście, spacerowicze czy biegacze, najczęściej nieświadomie, zasypują ślady. Zdarza się, że ścieżki, którą planuję poruszać się jutro czy pojutrze, na drugi dzień nie ma. Jest po prostu zadeptana. Przy warunkach, jakie były ostatnio, to jeszcze nie był tak wielki problem. Problem zaczyna się, gdy śniegu jest coraz mniej. Robi się twardo i jedzie się zdecydowanie mniej komfortowo - przyznaje miłośnik biegówek Mariusz KrzywielRowerowePrzymorze.

Duży mróz i śnieg zamieniły Trójmiasto w naturalny park rozrywki dla aktywnych



- Jazda po śladach ułatwia nam sprawę i większość osób korzysta z nich, gdy jest taka możliwość, choć to zależy w dużej mierze od terenu. Na amatorskich trasach najlepiej, gdy są po środku, aby nie napotkać przeszkód przy skraju ścieżki. Z drugiej strony środkiem poruszają się też biegacze czy spacerowicze. Zadeptane ślady widziałem choćby podczas ostatniej wyprawy w Sopocie do Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. Trudno kogoś obwiniać, bo parki, lasy czy plaże są dla wszystkich, zwłaszcza teraz w czasie obostrzeń pandemicznych, gdy zapotrzebowanie na ruch i sport na świeżym powietrzu jest ogromne. Są miejsca w pobliżu Trójmiasta jak Cartusia SkiArena, gdzie są świetne warunki do narciarstwa biegowego i ślady są utrzymywane w dobrym stanie. Kiedy jednak szukamy sobie ścieżek w parkach czy lasach, bywa z tym różnie - mówi Monika Pochroń-Frankowska, która na biegówkach porusza się pierwszy sezon, ale ze względu na sprzyjająca zimę spędza na nich każdą wolną chwilę.
Spacerowicze i biegacze często nieświadomie zasypują dwie "magiczne" kreski, zostawione przez narciarzy.
Spacerowicze i biegacze często nieświadomie zasypują dwie "magiczne" kreski, zostawione przez narciarzy. fot. czytelnik Trojmiasto.pl

Opinie (193) ponad 10 zablokowanych

  • . (4)

    Popieram i proszę w otomińskich lasach też.

    • 40 47

    • Oczywiście rozumiem. (3)

      Ale co niektórzy są naprawdę bezczelni. Spacerowalam z mężem ostatnio w lesie z dzieckiem w wózku i starszym synem na sankach. Na przeciw nas jechało starsze małżeństwo na nartach biegowych. Śniegu mnóstwo, oni jechali samym środkiem nie za szerokiej wydeptanej ścieżki. Z grzeczności ustąpiliśmy im miejsca ale musieliśmy przeciąć im trasę. Operowanie wózkiem nie jest najłatwiejsze w takim śniegu. Pani jeszcze do nas z pretensja wyskoczyła żeby tych śladów nie niszczyć. No ludzie. Środkiem sobie królowa idzie. Człowiek chce być grzeczny ale po prostu ludzie sami sobie są winni że później nikt tych skąd w nie szanuje. Las jest dla wszystkich, dla biegaczy, spacerowiczów, wózków, sanek, nart. Ale jak spotyka się takie osoby to się odechciewa im przysługę robić i szanować tych ich śladów. Sorry bot sorry :)

      • 20 2

      • jako biegacz narciany :) odpowiem

        Czarne owce niestety są wszędzie. Smutne to. Oczywiście narciarskie ślady powinny być na uboczu ścieżki. Sam jadąc, w razie spotkania, zawsze zjeżdzam nawet w ubity śnieg - wszak moje buty są nieprzemakalne. W imieniu biegaczy- przepraszam.

        • 13 0

      • adwocen

        Przykro mi, że trafili Państwo na takich biegaczy. Ludzie są różni i założenie nart nie czyni nikogo kulturalnym człowiekiem. Ja i moi znajomi biegacze z definicji schodzimy spacerowiczom z drogi, a staramy się jeździć tam, gdzie spacerowicze nie docierają.
        Pozdrawiam serdecznie

        • 3 0

      • Jeśli pieszy nie ma wyboru, to nie ma pola do dyskusji. Pa prawo iść ścieżką, nawet po śladach narciarzy (w zasadzie prawo ma zawsze). Sporo zależy od samej drogi. Ślad narciarza może być na środku, a po bokach "w śladach kół" miejsce dla pieszych. Tak nawet najwygodniej, bo jeśli coś jechało, to piesi mają już wydeptane. Albo jedna strona dla narciarzy, a druga dla pieszych.
        Dość frustrujące jest, gdy narciarze szukają zapomnianych, bocznych dróżek, a pieszy eksplorator stwierdza, że tu jest coś do odkrycia, bo się nagle "pojawiła" ścieżka. Taki los. nawet w Jakuszycach mają z tym kłopot. W Czechach jakoś udaje się oba światy rozdzielić, ale nie wiem jak.

        • 1 0

  • Ja to zawsze podsypuje w te ścieżki po nartach żwirek od kota. (6)

    • 92 38

    • zuch!

      • 16 0

    • Ja rozwieszam linki w lesie w miejscach gdzie pojawiają się rowerzyści. (2)

      • 9 1

      • się....

        pytam,,,dzie je ku,cyk,cyk z rowerem cargo z pługiem i kubkiem;P, pewnie fusy produkuje ;)

        • 6 1

      • Ja tak robię ale na motocyklistów i buraków na quadach.

        • 2 1

    • he....

      heszki takie , ale najlepszy jest taki już dobrze nasycony zawartością ;)

      • 1 0

    • Ja dwie kreski to ściągam nosem...zwykle w piąteczek

      • 4 0

  • teren jest ogolnodostepny dla wszystkich (43)

    I zadni narciarze biegowi czy inni nie beda sobie roscic praw lub tez szkalowac innych do momentu az te dwie kreski sobie zrobia na swoim prywatnym ogrodzonym terenie. Dopoki tego nie uczynia ludzie moga i maja mozliwosc chodzenia ,jezdzenia,biegania lub skakania gdzie im sie zywnie podoba. Kolejny artykul niekoniecznie istotny o bzdurach bo ktos sobie cos ubzdural ze znowu mu sie cos nalezy. G..sie nalezy mowiac oglednie...

    • 137 172

    • kiedyś dzieci zbudowały sobie zamek z piasku na plaży, przyszedł taki jeden i przeszedł przez środek depcząc zamek (1)

      dzieci w płacz, a facet na to, że plaża jest dla wszystkich i on nie będzie chodził na około bo ktoś sobie zamek na drodze zbudował. Wystarczyło 2 metry, żeby obejść, no może 3. To byłeś ty może?

      • 58 14

      • Porównujesz zamek na piasku do kresek przez pół lasu? Uwielbiam takie porównania. Co ja mam w lesie chodzić zakosami, robić co rusz uniki bo jaśnie państwu kreski popsuję, albo rowerzyści jadą? Ja idąc do lasu patrzę na otoczenie, a nie pod nogi. Las to nie prywatny folwark i jest dla wszystkich

        • 18 17

    • teren dla biegaczy

      Ale ty głupi jesteś

      • 5 7

    • Jesteś po prostu burak i tyle (1)

      I samolub. Plaża jest szeroka i dla każdego jest miejsce. Czy to tak trudno jeden krok zrobić ,żeby ominąć trasę? Będąc na sankach z wnuczkiem specjalnie zwracałam mu uwagę ,by nie niszczyć śladów da nart i tłumaczyłam dlaczego. I dziecko zrozumiało a taki głąb jak ty - nie

      • 43 12

      • no jest bo śladów jest z 6 albo 8

        a nie 2, trudno nie trafić w ulubiony, przecież plażę trzeba przekroczyć w poprzek a te ślady są na szerokości 2 metrów. Z resztą jak lubią wysiłek to co to za problem przejechać po śladach glanów?

        • 13 7

    • Jesteś złośliwy stary tetryk któremu nie staje. (1)

      Jedyna radość w twoim nędznym życiu jest gdy coś komuś zepsujesz.

      • 23 10

      • on jest meska wersja pelargonii

        • 1 2

    • Bez jaj. Nie bede na palcach chodzil (23)

      albo brodzil po pas obok sciezki bo hipster brodaty z kawa w jednej rece, a z kijem w drugiej szusujac na deskach prowadzi relacje na fb. Po za tym dzieci z natury korzystaja z calej szerokosci sciezek, nie bede ich ograniczal, karal i kazal im uwazac bo ktos obcy na terenie publicznym jest wazniejszy. Ludzie jednak sa bezczelni.

      • 24 28

      • Też przejdę twoim dzieciom po zamku z piasku na plaży albo zniszczę bałwana. (4)

        Przecież nie będę fruwał ani się ograniczał.

        • 11 16

        • iglo mam na własnym podwórku więc nie przejdziesz

          • 8 2

        • Jedno z drugim nie na nic wspolnego. (2)

          Zamek z piasku nie ogranicza spacerowiczow. Zamek standardowo zajmuje max moze 4m kwadratowe, ktore latwo ominac. Slady nart ciagna sie kilometrami i trzeba na nie uwazac podczas dlugiego spaceru non stop. Co to za burackie porownanie.

          • 15 6

          • Ale ja nie chcę omijać. Muszę przejść właśnie tędy tak jak ty przez ślady. (1)

            • 0 2

            • a my chcemy tylko nie zawsze się da

              i nie zawsze wiadomo skad ten ślad

              • 1 0

      • (13)

        Ocho, młody, wykształcony, agresywny. Ale, żeby komuś uprzejmość zrobić, to nieeee.

        • 11 4

        • Nie wiem czy wykształcony, na pewno brak jemu kultury. (3)

          Czytaja komentarze na tym portalu przeraża mnie to co siedzi w głowach moich rodaków.
          Przykra jest ta nasza mentalność.
          Apeluję o więcej wyrozumiałości, życzliwości i solidarności.

          • 12 5

          • Brak kultury to wymaganie od innych usuniecia (2)

            na margines sciezki. Bo jasnie panstwo narciarze szusuja. Mylisz pojecia. Z publicznych miejsc nie dedykowanych pod dana aktywnosc kazdy korzysta wedlug uznania. Nie ma lepszych i gorszych. Co innego dedykowane trasy narciarskie.

            • 10 4

            • (1)

              Powstaje następna banda roszczeniowców po rowerzystach, następnym się wszystko należy, a Ty jak nie postawisz kroku tam gdzie Ty chcesz to jesteś burak i brakuje ci kultury. Koń by się uśmiał.

              • 12 5

              • i jeszcze musisz chodzic na protesty i popierac na facebooku pania Aleksandrę " krówka z rana jak smietana" D.

                • 2 0

        • Zrob mi uprzejmosc i nie szusuj na nartach (8)

          tam gdzie ja spaceruje z dziecmi. Przeszkasz nam. Czy kultura rzekoma ma dzialac w jedna strone?

          • 15 4

          • Z reguły ślad narciarzy jest obok wydeptanej ścieżki, (1)

            więc nikt nie szusuje tam, gdzie sobie chodzisz z dziećmi. Panie Kulturalny.

            • 6 7

            • i w koncu sam to napisałeś sportowcu - z reguły.

              • 1 0

          • a jakbys spacerowal bez dzieci? (4)

            • 1 2

            • Specjalnie nie niszcze deskosladow. (3)

              Ale niechaj nikt nie wymaga ode mnie specjalnego traktowania sciezki i spacerow obok sciezki. Jak sie da przejde obok. Ale wiem, ze dzieciom nie wytlumacze.

              • 4 3

              • A powinnaś właśnie tłumaczyć od małego. (2)

                • 3 4

              • Co tlumaczyc? Ze sa ludzie, ktorzy sa wazniejsi (1)

                od innych i nalezy nie isc sciezka, ktora oni chodza? Mam dzieciom wytlumaczyc, ze sciezka w lesie nie jest dla nich?

                • 6 2

              • takie wlasnie mniemanie o sobie maja wybory po, ja jaja i tylko ja i moje interesy kto nie chce sie podporzadkowac jest motłoch, potomek chłopów i patologia:)

                • 0 1

          • Mało masz miejsca na tej plaży? Naprawdę jesteś takim chamem że całą plażę chcesz zawłaszczyć? Latem pewnie największe parawany rozstawiasz

            • 0 3

      • To ja buraczki przejde po tobie jak sie bedziesz plackiem na plarzy smarzył i po twoim parawanie:) (2)

        • 1 5

        • byle w biegowkach

          • 5 0

        • nie przejdziesz

          • 2 0

      • Artykuł jest o tym, że biegacze proszą, żeby w miarę możliwości nie deptać śladów nart. Nie żądają. Takich, co żądają można olać, proszącym warto pomóc. Można też pomyśleć, że ktoś z GOS-u włożył wysiłek i środki, by ślady przygotować dla dobra społecznego, dość wąskiej grupy co prawda, ale wpływ na innych też nie jest duży - plaża szeroka. A przecież warto szanować czyjąś pracę. Poza tym warunki śniegowe na plaży są w roku 2- 4 tygodnie, więc w skali roku prawie nic.

        • 2 1

    • Brawo! Tako rzecze prawdziwy Polak. Panisko - potomek sarmatów!

      • 4 3

    • Jak zawsze typowy burak musiał sie odezwac teraz w TR jest ich jak widac całkiem sporo (1)

      • 0 1

      • moze sie poprawisz?

        • 0 0

    • (1)

      masz rację (formalnie) ale wygląda na to że nie lubisz ludzi (realnie)

      • 0 0

      • po tym jak zobaczylem tlumy ktore nie lubią dzieci w październiku oraz współplemieńców - trabiąc do 22.00 pod oknami też już nie lubię.

        • 1 0

    • a gdyby tak... (5)

      Jak dzieci w piłkę grają na boisku, to też przechodzisz im przez środek?
      Dlaczego nie można być życzliwym?

      • 3 5

      • chybione porownanie, moze przejdz sie na plaze

        tam kazdy narciarz tworzy wlasny slad, poza tym temat juz nieaktualny

        • 2 0

      • Boisko jest dedykowane do gry w pilke (1)

        a nie na spacery. Plaza czy sciezka w lesie nie jest przeznaczona dla narciarzy. Dla wszystkich aktywnych.

        • 5 1

        • Plaża jest duża. Wystarczy miejsca dla wszystkich i nie trzeba zadeptywać tych dwóch pasków. Ale jesteś strasznym zgredem

          • 0 2

      • (1)

        Bo zdradek sikorski kazał wyrzynać watahy ot dlaczego.

        • 0 2

        • i nie posluchano go, niestety

          • 1 0

    • Dobrego dnia

      Dobrego dnia

      • 1 1

  • Ojej slady im.na plaży zasypuja... (2)

    Straszne

    • 87 55

    • Jak spotkam na plazy (1)

      To go do wody jeszcze wrzucę, przy okazji morsowanie zaliczy

      • 3 5

      • Chyba ze Ci fizjonomie obije :)

        • 1 1

  • Świat oszalał ,na plaży rozumiem bo jest mega szeroką ale w lesie wydeptane ścieżki są bardzo wąskie i są one wydeptane tak przez spacerowiczów jak i przez narciarzy więc w lesie nie da się nie deptać ,dziękuję narciarzom że mi udeptuja ścieżkę w lesie po której mogę sobie pospacerować codziennie

    • 84 17

  • (6)

    Nie pójdę i nie zadeptam tych linii specjalnie. Ale nie zamierzam nad nimi fruwać, ani się zastanawiać czy to linie od nart, sanek czy ktoś z nudów sobie je porobił...

    • 141 11

    • w sensie, że to nowa odmiana kręgów z nudów robionych przez kosmitów? (1)

      • 8 5

      • w sensie że to g...o

        zrobione z niewiadomego powodu i można se je zrobić na nowo tak samo jak inni robią sobie za każdym razem ślady butów

        • 10 3

    • Wiemy wiemy. Ważne tylko to co tobie sie przydaje , wszystko inne masz w nosie

      • 5 18

    • Teraz już wiesz że takie dwie linie to prawdopodobnie koleiny dla narciarzy (1)

      więc jedyny wysiłek jaki teraz wszechświat od ciebie wymaga, żeby się ludziom troszkę lepiej żyło w społeczeństwie, to danie większego kroku.

      • 3 3

      • no i w poprzek nie ma problemu

        gorzej jak ścieżka leśna wąska a ślady przecież są wzdłuż

        • 1 0

    • Masz być dedektywem i masz badać każdy ślad po jakim idziesz. Mam wrażenie, że rowerzyści przesiedli się na narty.

      • 4 1

  • pan Krzysztof Kochanowicz (7)

    chyba już były redaktor tego portalu, zamieścił kiedyś relację z nocnego zimowego przejścia grupowego po TPK - i grupa była dokładnie poprowadzona właśnie po śladach biegowych. Redaktor miał za nic głosy oburzenia. Więc takie wzorce też bywają. Warto się słuchać nawzajem mili bracia i siostry

    • 32 16

    • (6)

      A ktoredy miał prowadzić? Powietrzem? Jestem dokłądnie tego samego zdania jak ktoś jeden post wyżej (cyt: "Nie pójdę i nie zadeptam tych linii specjalnie. Ale nie zamierzam nad nimi fruwać, ani się zastanawiać czy to linie od nart, sanek czy ktoś z nudów sobie je porobił")

      • 18 5

      • pół metra obok (5)

        to takie trudne?

        • 6 12

        • ta... szczególnie na leśnej ścieżce (to a propos tego tpk, co wspomniałeś).

          • 11 2

        • ide z dziećmi (3)

          jeden na rowerze, drugi na nartach, co chwilę ktoś się wywali. Nie ma wafla, bankowo zniszczą ten ślad

          • 4 1

          • To do ciebie należy edukacja dzieci. Wytłumacz im dlaczego są te ślady i niech starają się nie zniszczyć. (2)

            • 2 6

            • To ja dzis robie w tpk sciezke do quada i profilaktycznie ogrodze plotem.

              • 5 1

            • a co ma edukacja do wywalania się?

              • 3 1

  • Zniknie następna roszczeniowa grupa wraz z odwilżą. (10)

    • 80 18

    • (3)

      Jeszcze rowerzyści w jajosciskach

      • 19 2

      • tym ...

        to należy wybaczyć (trochę, bo tolerancja ,lgbt i takie tam) ale faktycznie te gacie to walą na łeb co widać na drogach ;)

        • 13 3

      • W jajościskach... dobre.....:)

        • 7 0

      • MAMIL - Man in the middle age in lycra :)))

        • 0 0

    • W d mam (1)

      Narciarzy, niech se jadą w góry

      • 8 4

      • nie mów hop

        Tylko czekać jak zaczną się domagać całorocznych ścieżek narciarskich w całym mieście.

        • 7 0

    • (2)

      a Ty w jakiej grupie roszczeniowej jestes? Kazdy jest w jakiejs....

      • 1 8

      • On to jest jedyny swiety :)

        • 0 3

      • W żasnej, przeszkadza mi jedynie śmiecenie w lesie.

        • 2 1

    • na szczęście ty nie jesteś roszczeniowy, przynajmniej jeden, unikat, biały kruk

      • 1 4

  • (2)

    Ludziom już naprawdę odwala. Plaża i lasy są dla wszystkich i ani rowerzyści ani narciarze nie będą mi mówić co mam robic

    • 76 32

    • Bo jesteś głąb (1)

      Jeszcze się przekonasz...

      • 4 16

      • Tak, przekonam sie

        Jak Cię spotkam to ci te narte w D wsadze

        • 8 7

  • ostatnio "d**il" na biegowkach "ganiał " emerytow ,zeby mu na bok zeszli bo jasnie pan (5)

    po chodniku musial sie slizgac kolo mola w brzeznie .

    • 70 9

    • To trzeba było go kopnąć w zad ! Wiedział by przynajmniej za co .Starsi ludzie ledwo chodzą po tych oblodzonych drogach a tu pajac ma czelność tak postępować , Nie lubię chamów !

      • 17 2

    • To pewnie była ddr, a nie chodnik.. (1)

      • 1 3

      • ch o d n i k !

        • 2 0

    • Trzeba mu było stanąć na narty :)

      • 6 1

    • Przecież nasz maliniak jest na nartach...może to on?

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl