wiadomości

stat

Nordic walking a koronawirus - tak, ale dla młodych i z rozwagą

Najnowszy artukuł na ten temat

Kibice wrócą na stadiony 19 czerwca. 25 procent pojemności trybun

W ostatnich latach seniorzy upodobali sobie maszerowanie z kijkami. W obecnej sytuacji muszą je jednak odstawić.
W ostatnich latach seniorzy upodobali sobie maszerowanie z kijkami. W obecnej sytuacji muszą je jednak odstawić. fot. S. Kruz/123rf.com

Nordic walking jest szczególnie popularne wśród seniorów, jednak to w tej grupie występuje największe ryzyko zakażenia i powikłań po chorobie COVID-19. Osoby starsze powinny pozostać w domach dla swojego bezpieczeństwa. By pomaszerować z kijkami, młodsi udają się za miasto. Trzeba jednak pamiętać o maksymalnie dwuosobowych grupach, zachowaniu bezpiecznych odległości oraz dezynfekcji rąk i sprzętu.



Można wychodzić na spacery czy nie?



Czy wciąż widujesz seniorów z kijkami nordic walking?

tak, często 40%
tak, sporadycznie 31%
nie, jedynie młodszych 5%
nie widuję nikogo 24%
zakończona Łącznie głosów: 282
Nordic walking zyskało na popularności w ciągu ostatnich lat. Maszerowanie z kijkami stało się "modne" szczególnie wśród seniorów.

- Przyjęło się, że nordic walking to aktywność fizyczna dla osób starszych, m.in. ze względu na fakt, że ludzie młodsi częściej wybierają bardziej dynamiczne formy ruchu - tłumaczy Aneta Lehman, która przed pandemią prowadziła regularne zajęcia z kijkami.
Ostatnie zalecenia mówią jednak, że powinniśmy pozostawać w domach, a jeśli już musimy z nich wyjść, to w grupach nie większych niż dwuosobowe, z zachowaniem bezpiecznego dystansu 1,5-2 metra. Mimo wszystko w obecnej sytuacji seniorzy powinni jednak odłożyć kijki, a przynajmniej na jakiś czas. To właśnie tę grupę powinno się szczególnie chronić przed koronawirusem, gdyż występuje w niej największe ryzyko zakażenia i powikłań po chorobie COVID-19.

Trening na metrze kwadratowym w domu i na świeżym powietrzu



- Ludzie gromadzą się w grupach, by móc sobie pochodzić. Oczywiście to nie jest dobre rozwiązanie. O ile do samego sportu nie można się doczepić, tak spotykanie się nie jest właściwe. Sam spotkałem w parku trzech seniorów, którzy nie dość, że wyszli z domu, to nie zachowali bezpiecznego dystansu między sobą. Wyobraźmy sobie sytuację, że następnie pójdą do domu, gdzie mieszkają kolejne trzy osoby, więc automatycznie rośnie ryzyko tworzenia się niebezpiecznego łańcuszka - wyjaśnia lekarz rodzinny Matuesz Kosiak z Extra-Med.
Taka sytuacja może sprawić, że wytworzony w ostatnich latach stereotyp może ulec zmianie, bo przy kijkach zostaną młodsi, którzy w czasie pandemii starają się aktywnie spędzać czas. Eksperci przyznają, że nie ma w tym nic złego, jednak trzeba pamiętać o regułach, by unikać skupisk i maszerować w odludnych terenach. Dobrym rozwiązaniem może być, np. wyjazd do lasu pod miastem.

Trening na metrze kwadratowym w domu i na świeżym powietrzu



- Jeśli wybieram się na nordic walking, to jedynie poza miasto, gdzie nie ma ludzi. Nie oznacza to jednak, że ich nie spotykam, bo niekiedy w oddali również ich widać. Kijki zawsze trzymam w samochodzie i za każdym razem je dezynfekuję - mówi nam Krzysztof Walczak, który wcześniej regularnie uprawiał nordic walking z grupą podopiecznych.
Warto stosować się do wytyczonych zasad. We Włoszech czy Hiszpanii, w których obecnie występuje najwięcej zachorowań, uprawianie joggingu na powietrzu zostało całkowicie zakazane.

Opinie (61) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl