wiadomości

stat

Pole fitness: taniec czy akrobatyka na rurze?

Trening wytrzymałościowo-siłowy z elementami akrobatyki artystycznej. Tym charakteryzuje się pole fitness, którego poszczególne elementy nie są łatwe do opanowania.

Srebrna rurka, zamocowana pomiędzy podłogą a sufitem - wielu osobom kojarzy się jednoznacznie, nie z salą sportową, ale z... lokalami dla dorosłych. Jednak w klubie Endorfina przekonują, że nie jest to przyrząd do tańca, a doskonały sposób, aby uprawiać fitness z elementami akrobatyki artystycznej. W zajęciach biorą udział przede wszystkim panie, ale nie ma przeszkód, aby próbowali także panowie.



Z czym kojarzy Ci się pole fitness?

z ciekawymi zajęciami ruchowymi dla każdego 17%
z formą fitness tylko dla kobiet 24%
nie mam pojęcia 4%
z tańcem na rurze 55%
zakończona Łącznie głosów: 470
"Ostatnio coraz większą popularność zdobywa nowa forma sportu, jaką jest Pole Sport (gimnastyka akrobatyczna na rurze). Myślę, że warto byłoby napisać o tym artykuł, aby zainspirować innych do aktywnego udziału w tego typu zajęciach" - tak zachęciła nas do podjęcia tematu Agnieszka Niksa.

Fitness na rurze? Na początku ciężko to sobie wyobrazić. Taniec, owszem, ale tego nie uprawia się w klubach fitness. Takie głosy można usłyszeć od osób, które po raz pierwszy spotykają się z przetłumaczoną na język polski nazwą pole fitness. Zazwyczaj kojarzy się go z pole dance, czyli tańcem na rurze. Są jednak różnice.

- Pole dance to zajęcia z elementami tańca. Odmiana fitness, to trening wytrzymałościowo-siłowy. Na tych zajęciach nie tańczymy - wyjaśnia Niksa ze Studia Pole Fitness.

Obie formy zajęć związane z pionowym drążkiem stają się w naszym kraju coraz bardziej popularne. Sporo zasłużył się dla nich Patryk Rybarski. Przede wszystkim pokazał, że to forma ruchu nie tylko dla kobiet. Rybarski postanowił wypromować ją w różnego rodzaju talent show. Swoimi występami wprawił w podziw wiele osób. Udowodnił, że nie trzeba kojarzyć tego jedynie z erotyką.

Okazało się, że na drążku pionowym można wykonywać ciekawe figury akrobatyczne, które świadczą o tym, że mamy dobrze rozwinięte mięśnie brzucha, rąk, pośladków czy pleców. Skoro jednak większość z nas ma problemy, aby podciągnąć się parę razy na drążku poziomym, to jak zdobyć śmiałość i siły, aby spróbować takiej formy fitness?

CO OFERUJĄ ZAJĘCIA EWY CHODAKOWSKIEJ W GDYNI?

Po pierwsze trzeba doskonale panować nad swoim ciałem. Wykonanie figur takich jak fireman czy chair nie stanowi większego problemu. Wspięcie się na drążek czy obrót dookoła to przecież nic trudnego. Schody zaczynają się przy wyższym stopniu akrobacji. Ale takich rzeczy nie robi się będąc początkującym.

Zajęcia zaczynają się rozgrzewką, następnie jest część główna, czyli trening różnego rodzaju figur, a na końcu następuje rozciąganie. Początkujący uczą się podstaw. Instruktorka Agnieszka Niksa zapewnia, że aby stać się osobą, która potrafi wykonać większość podstawowych figur, wystarczy ok. 2 miesięcy regularnych ćwiczeń (2-3 razy w tygodniu, po ok. 50 min.). Oczywiście chodzi głównie o wzmocnienie mięśni. A same doskonalenie figur jest już to w stanie zrobić. Choć oczywiście w trakcie zajęć odbywają się ćwiczenia wzmacniające.

Wydaje się, że ćwiczenia z drążkiem pionowym najbardziej wpływają na mięśnie brzucha. Na początku wykonuje się je jednak głównie przy pomocy siły rąk. Zajęcia na pewno wpływają również na gibkość i sprężystość ciała. Nie może być inaczej, skoro będąc już zaznajomionym z technikami jesteśmy w stanie zawisnąć na drążku bez pomocy rąk. Nie ma także obaw przed pierwszą próbą takich figur. Na podłożu asekuruje nas bowiem materac. Niestety, przy ćwiczeniach nie da się uniknąć siniaków i obtarć.

ODNAJDUJESZ SIĘ POŚRÓD ANGIELSKICH NAZW FITNESS?

Największą barierą przed rozpoczęciem tego rodzaju ćwiczeń, poza strachem przed akrobatyką, jest zdanie innych. Wszystko przez wspomniane skojarzenia. Na zajęciach, poza rozgrzewką odbywającą się w rytm muzyki, pozostałe części nie mają za dużo wspólnego z tańcem.

- Pole fitness zaczęłam uprawiać dla siebie. Dzięki temu mogę poczuć się kobieco, a do tego mieć wysportowane ciało. Co do mojego grona znajomych, to oni nie mieli problemu, aby to zrozumieć. Pojawia się wręcz podziw, gdy zobaczą wykonywane przez nas figury. Dlatego też wszystkim polecam tę formę fitnessu - mówi Hania, jedna z uczestniczek zajęć.

POWER PUMP, CZYLI FITNESS DLA TWARDZIELI

Patrząc na sylwetki osób ćwiczących od dłuższego czasu można stwierdzić, że słowo fitness przy nazwie owych zajęć na drążku pionowym nie jest postawione na wyrost.

Opinie (130) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.