wiadomości

stat

Wkręceni w sport: Wspinanie się po lekką i wyrzeźbioną sylwetkę

Wspinaczkę można trenować nie tylko w górach, ale i na sztucznych ściankach, których nie brakuje w Trójmieście.
Wspinaczkę można trenować nie tylko w górach, ale i na sztucznych ściankach, których nie brakuje w Trójmieście. fot. 123rf.com

- Wspinaczka jest absolutnie fascynująca i należy do tych dyscyplin, które przyprawiają o mocne bicie serca. Oprócz pokonania lęku przed wysokością, niesamowicie wzmacnia ciało. Poprawia się koordynacja i spryt - pisze Iwona Guzowska w 9. odcinku cyklu "Wkręceni w sport". Przed dwoma tygodniami namawiała was na crossfit, a 8 lutego będziemy wspólnie z nią odkrywać pole dance.



BAZA TROJMIASTO.PL - MIEJSCA I OBIEKTY, W KTÓRYCH MOŻESZ SIĘ WSPINAĆ W TRÓJMIEŚCIE

Jeśli się wspinasz, gdzie to robisz?

w górach 15%
na sztucznych ściankach 53%
praktycznie w każdym dobrym do tego miejscu 32%
zakończona Łącznie głosów: 60
Pamiętam swoje wytrzeszczone oczy, kiedy po raz pierwszy oglądałam Mission Impossible II. W pierwszych ujęciach filmu, Tom Cruise wspina się po skałach Kolorado. Oszałamiające krajobrazy i adrenalina, która wydziela się nawet u widza. Pomijając niektóre, zupełnie nierealne ewolucje, całość zrobiła na mnie wrażenie.

Wspinaczka jest absolutnie fascynująca i należy do tych dyscyplin, które przyprawiają o mocne bicie serca. Zwłaszcza tych, którzy boją się wysokości. Od dziecka mam tę przypadłość i kiedy tylko nadarza się okazja próbuję pokonywać swój lęk. I tak jak pokochałam góry i właściwie już bez strachu włażę na różne szczyty, tak wspinaczka skałkowa, ściankowa czy jakakolwiek inna nadal przyprawia mnie o drżenie kolan. Ale lubię wyzwania, więc ich nie unikam.

Ostatnie święta Bożego Narodzenia zakończyliśmy miłym spotkaniem rodzinno-sąsiedzkim. Ania, sąsiadka, która mieszka piętro niżej, to niezwykła dziewczyna. Piękna, tryskająca energią, wiecznie uśmiechnięta. I nic dziwnego, bo wkręcona w sport jest jak mało kto. Zanim zaczęła wspinać się po ściankach i skałkach, biegała ultramaratony. Nie potrzebowała zbyt dużo czasu, by wszystkich nas namówić na to, by od razu po świętach zaciągnąć nas na ściankę Wspinalni Alfa.



Profesjonalne, szybkie przeszkolenie dotyczące bezpieczeństwa i asekuracji i zanim zdążyłam się zorientować, już byłam w uprzęży i musiałam wejść na ściankę. Ścianę właściwie, bo spora była. Pierwsze podejście skończyło się zaledwie na czterech metrach nad ziemią. Wystarczyło, że spojrzałam w dół i się zaczęło. Drżące ręce, nogi. Pot oblał mnie w sekundę. Dopadł mnie strach. Zjechałam.

Odsapnęłam i zaczęłam się wspinać raz jeszcze. Celem był dzwonek na samej górze. Skupiłam się na nim, a nie na tym, jak długo będę spadać. Byłam może w połowie ściany, kiedy na chwilę do niej przylgnęłam, żeby złapać oddech, a tu jak wyścigowy pająk mija mnie dziesięcioletnia dziewczynka. Jeden chwyt, drugi, podejście na nodze i mała była już trzy metry wyżej. Nie miałam innego wyjścia, jak ruszyć do góry.

Uderzyłam w dzwonek i zjechałam na dół. Żaden to wyczyn, ale nawet swoją satysfakcję miałam. Jeszcze kilkanaście minut po zejściu ze ścianki trzęsły mi się ręce. I z emocji, i z wysiłku, który musiałam wykonać. Bo wspinanie to zupełnie inna bajka niż bieganie, boks czy triatlon.

Co daje ten sport?
Oprócz pokonania lęku przed wysokością - tak jak w moim przypadku - niesamowicie wzmacnia ciało. Już podczas pierwszego treningu odkryjecie mięśnie, o których istnieniu nie mieliście pojęcia. Lekka i jednocześnie wspaniale wyrzeźbiona sylwetka to cecha wszystkich, którzy się wspinają. Poprawia się koordynacja i spryt. I to bez względu na to, czy wybierzemy bouldering, czyli wspinanie bez asekuracji, czy też klasyczną wspinaczkę.



Jak zacząć? Najlepiej tak jak wszystko - od podstaw, powoli, krok po kroku. W tym przypadku dosłownie. W tym sporcie bezpieczeństwo jest sprawą kluczową i nie można zaniedbać żadnego elementu.

W Trójmieście jest kilka naprawdę profesjonalnych obiektów, w których można rozpocząć swoją przygodę ze wspinaczką. I oprócz wygodnego, lekkiego ubrania, magnezji (biały proszek, którym naciera się dłonie) oraz specjalnych butów do wspinania niczego więcej nie będziemy potrzebować. Jeżeli zdecydujemy się na bouldering możemy ruszać. A co jeśli interesuje nas wysokie wspinanie? Uprzęże i liny są w każdym z tych obiektów. Za to potrzebny będzie nam partner do asekuracji i jest to świetny sposób na to, by namówić kogoś bliskiego do spróbowania czegoś całkowicie nowego.

W tym miejscu muszę napisać, że to wspaniały sposób na spędzenie aktywnego czasu w rodzinnym gronie. I nie bądźcie zaskoczeni, jeśli wasze dzieci będą lepiej sobie radziły niż wy. A co jeśli już się na dobre zarazicie wspinaczką i będziecie potrzebowali mocniejszych wrażeń i wyzwań? Wtedy możecie pokusić się o start w zawodach. Jest kilka konkurencji i jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Kolejnym krokiem jest już wspinaczka na prawdziwych skałkach, ale to już całkiem inna bajka. Ja spróbowałam i to pod okiem samego Michała Króla. Wspinaczka, na którą mnie namówił w Tatrach, to jedna z najbardziej emocjonujących i wspaniałych rzeczy, jakie zrobiłam. Wracam jednak do Trójmiasta, bo czas na to, by podpowiedzieć wam, dokąd możecie się udać, żeby spróbować zaprzyjaźnić się ze wspinaczką.



W Sopocie ścianki znajdziecie przy ul. Wybickiego 48 zobacz na mapie Sopotu. W Gdyni warto próbować na otwartym terenie w Adventure Park Gdynia przy ul. Bernadowskiej 1 zobacz na mapie Gdyni.

W Gdańsku duży wybór. Wspomniana przeze mnie Wspinalnia Alfa mieści się na Przymorzu, w centrum handlowym przy ul. Kołobrzeskiej 41 c zobacz na mapie Gdańska. Kilkaset metrów dalej, przy Grunwaldzkiej 411 zobacz na mapie Gdańska w kompleksie Alchemia jest Fun Climb. Możecie pojechać na ulicę Piastowską 70 zobacz na mapie Gdańska do Grimpado.

Z kolei Elewator mieści się przy ul. Leona Doroszyńskiego 15 zobacz na mapie Gdańska. To miejsce, w którym jest 19-metrowa ściana wspinaczkowa, jedna z najwyższych w Polsce. Natomiast przy ulicy Słowackiego 1 mieści się BlokFit Boulder Center, znany miłośnikom boulderingu.

Spróbujcie koniecznie! Nawet jeśli będzie to tylko jednorazowy wypad - naprawdę warto.

WKRĘCONA W SPORT IWONA GUZOWSKA
fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Sport zdaje się mam po prostu we krwi. Sprawił, że sięgnęłam po marzenia, że stałam się tym, kim jestem dziś. Sport uratował mi życie i stał się na nie sposobem. Dzięki sportowi poznałam wspaniałych ludzi, którzy swoimi wyczynami wprawiają w zdumienie i zachwyt, stanowią wielką inspirację. Zwiedziłam też pół świata, odkrywając jego różnorodność, kultury i obyczaje panujące w jego najdalszych zakątkach.

Po zakończeniu zawodowej kariery nie wyobrażam sobie braku ruchu. Wciąż odkrywam nowe dyscypliny, próbuję ich po to, by przeżyć kolejną przygodę. Czerpię ze sportu czystą radość i tak potrzebną energię. Dzięki aktywności, która dziś nie ma nic wspólnego z wyczynowym sportem, cieszę się dobrym zdrowiem i kondycją, nieźle radzę sobie z gonitwą dnia codziennego, stresem i zmęczeniem. Od wielu lat dzielę się sportem z dzieciakami z domów dziecka, ośrodków wychowawczych, bo jest on jednym z najskuteczniejszych sposobów na to, by uwierzyć w siebie, zmienić swoje życie na lepsze, wyszlifować charakter.

I pomyślałam, że może warto podzielić się tym wszystkim również z Wami, drodzy czytelnicy. Jeżeli mogę, to chcę Wam coś podpowiedzieć, doradzić i koniecznie zaprezentować wyjątkowe lub obiecujące postaci trójmiejskiego sportu. Chcę opowiedzieć o imprezach - tych dużych i tych malutkich. Ale również bardzo chcę posłuchać Was. Tego, czym dla Was jest sport i który najbardziej ukochaliście. Jak zmienił wasze nawyki, a może i życie. I jeżeli nawet zdarzy się tak, że ja nikogo nie zainspiruję, to może ktoś z Was zainspiruje mnie?

Dotychczas w cyklu:

  1. ZACZNIJ BIEGAĆ JESIENIĄ. SPRAWDŹ, KIEDY ZACZYNALI TĘ PRZYGODĘ INNI

  2. SPRÓBUJ POJECHAĆ ROWEREM DO PRACY.GDZIE SĄ NAJLEPSZE ŚCIEŻKI ROWEROWE W TRÓJMIEŚCIE, A KTÓRE MIEJSCA OMIJAĆ?

  3. ZANURZ SIĘ W WODZIE. NIE TYLKO PŁYWANIE DO WYBORU

  4. ODKRYJ W SOBIE NATURĘ WOJOWNIKA. WEJDŹ DO RINGU

  5. SZERMIERKA, CZYLI ELEGANCJA I TRENING CAŁEGO CIAŁA

  6. NORDIC WALKING PRAKTYCZNIE BEZ RYZYKA KONTUZJI

  7. MORSOWANIE, CZYLI TOTALNY ODLOT DLA ZDROWIA

  8. CROSSFIT, CZYLI MORDERCZA ZABAWA

Opinie (13) 7 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.