wiadomości

Rusz się! Treningi biegowe z Adamem Borkowskim

Najnowszy artukuł na ten temat

Rusz się! Pierwszy taniec weselny i użytkowy również online

Co sobotę o godz. 8:30 Adam Borkowski zaprasza na treningi biegowe dla początkujących po ścieżkach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego lub po gdańskiej plaży. 36-latek, który ma za sobą pełny dystans triathlonowego Ironmana, mówi o sobie "maniak techniki" i stawia na naturalną metodę biegania "pose running". Co niedzielę o godz. 9 zaprasza także na wspólne morsowanie. Borkowski to kolejny bohater cyklu Rusz się! Dwa tygodnie temu prezentowaliśmy Igora Janika. Bohaterem kolejnego tekstu będzie Paweł Marcinko, który zaprasza na Nocne bieganie z Wilkami i Czołówkami.



Adam Borkowski ze sportem związany jest praktycznie od zawsze. Jako dziecko trenował piłkę nożną w Lechii Gdańsk, a później próbował swoich sił w łucznictwie w nieistniejącym już MRKS w Brzeźnie. Jako koszykarz miał okazję występować w III lidze.

- Moje zainteresowania to wszelkie formy aktywności fizycznej. Obecnie skupiam się na treningu siłowym i kondycyjnym. Na co dzień trenuję crossfit, olimpijskie podnoszenie ciężarów, ostatnio bardzo mocno zainteresował mnie triathlon, gdzie jest wspaniała atmosfera i można spotkać świetnych ludzi - mówi sportowiec.
Jednym z jego ostatnich osiągnięć jest przygotowanie się od zera i ukończenie pełnego dystansu zawodów triathlonowych Ironman (3,9 km pływania, 180 km jazdy na rowerze i 42 km biegu) w zeszłym roku w Kalmar w Szwecji. Na co dzień 36-letni gdańszczanin pracuje jako trener grupowy w klubie Crossfit Stocznia oraz indywidualnie współpracuje jako trener personalny.

Od niedawna prowadzi też bezpłatne zajęcia biegowe. Co sobotę o godz. 8:30 zaprasza na godzinny trening, który w zależności od pogody odbywa się na terenie Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego lub na gdańskiej plaży. Bieżące informacje na temat zajęć można znaleźć w tym miejscu

- Staram się zarażać aktywnym spędzaniem wolnego czasu. Trenuje ze mną cały przekrój ludzi, głównie amatorów od maturzystów po ludzi po 50-tce, którzy z sukcesami amatorsko startują w maratonach na całym świecie. Pomagam ludziom w sposób przystępny osiągać ich cele i często zmieniać system wartości. Jeśli chodzi o bieganie, tak naprawdę to triathlon nauczył mnie czerpać korzyści z tej aktywności - wyjaśnia Borkowski.
Gdańszczanin sam o sobie mówi, że jest "maniakiem techniki" jeśli chodzi o wykonywanie ćwiczeń. Dlatego na jego zajęciach uczestnicy uczą się biegania metodą naturalną, tzw. "pose running", według niego najbardziej bezpieczną i efektywną.

- Moim zadaniem jest wyciągnąć ludzi z domu, a grupowe treningi wyjątkowo temu sprzyjają. Bieganie to najprostsza forma aktywności. Uprawiana dobrze technicznie i świadomie daje mnóstwo benefitów, choćby zdrowotnych. Cieszę się, że coraz więcej ludzi amatorsko uprawia różne sporty. Mam nadzieję że tymi treningami przekonam choćby kilka osób do regularnych wysiłków fizycznych. Podstawą jest radość i satysfakcja z ruchu. Jeśli to osiągniemy to reszta idzie już z górki. Mając bazę i świadomość ruchu otwiera nam się wachlarz wszystkich innych aktywności - mówi Borkowski.
Na treningi biegowe Adam zaprasza przede wszystkim początkujących , którzy chcą zacząć lub dopiero zaczynają przygodę z rekreacyjnym sportem. Zajęcia mają charakter lekkich biegów czy nawet marszobiegów.

- Zawsze wplatam elementy techniczne i staram się uświadomić na czym powinien polegać ruch. Zajęcia są więc dla wszystkich i są dostosowane do poziomu grupy. Trening ma być przyjemny i spędzony w dobrej atmosferze. Wtedy z wielką chęcią do niego wrócimy - mówi gdański trener.
Bezpłatne zajęcia nie ograniczają się do sobotnich spotkań biegowych. W każdą niedzielę o godz. 9 Adam zachęca do wspólnego morsowania - spotkania odbywają się na końcu ul. Hallera.

- Morsowanie jest wyjściem naprzeciw ludziom, którymi się otaczam. Świetnie wpływa na regenerację naszych mięśni i nas hartuje. To też przekroczenie pewnych barier - kończy Borkowski.

Opinie (23) 1 zablokowana

  • Bieganie obciąża kolana, rower jest lepszy, a pływanie najlepsze, ale trzeba umieć pływać. (2)

    • 12 10

    • ech, cóż za mądrości.

      mama za internet zapłaciła?

      • 5 4

    • Tobie coś przeciązyło mózg :)

      • 3 3

  • od biegania (3)

    o wiele zdrowszy jest forsowny marsz - może coś o tym?

    • 7 5

    • jestem chłopakiem po 50-tce , prowadziłem kanapowy tryb życia, trafiłem do lekarza i tam smutna prawda, cholesterol, cukier, nadciśnienie. Lekarz zaproponował ,zanim ruszymy z lekami, zalecam ruch.
      Zacząłem codziennie chodzić ok 5-8 km, tzw forsowny marsz, po 6 m-cach ciśnienie w normie, cukier też, cholesterol jeszcze nie. Wątroba woła daj mi czas , myślę że bez leków wyjdę na prostą. Trafiłem do młodego dobrego lekarza, który wystawił mi najlepszą receptę ruch.

      • 13 1

    • bezpłatna

      pierwsza lekcja, potem trzeba kupić wielce drogie, ale koniecznie profesjonalne buty, kurteczki, gacie, koszulki, czapki, okulary itd.- i chyba przede wszystkim o to chodzi

      • 3 7

    • od głupoty leposzy jest sport ty najwyrazniej niemasz o nim pojecia

      • 3 2

  • a ja wole sobie pobiegac w samotności i wtedy kiedy mam na to ochote (1)

    i to za darmo, bez insta i fb

    • 17 3

    • no i pisz sobie wsamotności na swoim samotnym portalu.

      • 4 10

  • Biegam

    Gdzie jest zbiorka w sobotę

    • 7 1

  • Jeszcze trochę a kazdy kto ruszy tyłek na 5 minut z kanapy bedzie Bohaterem.Jak nisko upadły media (4)

    że nie znają wartości i znaczenia słów!!

    • 11 2

    • a kto powiedział że to bohater? (2)

      coś z a dużo fal toruńskich słuchasz. Nada bolsze czitać

      • 2 5

      • ..."Borkowski to kolejny bohater cyklu Rusz się! "... w nagłówku głąbie, nawet nie przeczytałeś a komentujesz. (1)

        właśnie nisko upadłe media kreują takich bohaterów;
        gość bez szkoły trenerem - bo przeczłapał ironmana;

        • 6 3

        • Nie znasz, nie wypowiadaj się, znawco kanapowy.

          • 0 3

    • a Ty znasz znaczenie słów? bohater to osoba która zrobiła coś wyjątkowego, ale też postać o której opowiada np. książka, tutaj: artykuł.

      • 3 0

  • Z tyczką biega?

    • 3 2

  • Technika biegania?

    Zastanawia mnie co trener Cf który sam twierdzi ze nie lubi biegać, może powiedzieć o technice biegania. Od tego są specjaliści wiec jeśli chodzi o Cf jestem.na tak, ale naukę biegania pozostawi lepszym od siebie.

    • 8 5

  • no i fajnie.

    coraz więcej ludzi biega.
    Proponuję też ustalać jakieś długozasięgowe konkretne cele. Np. za 3 miesiące maraton. Albo - za miesiąc półmaraton.
    To bardzo motywuje ludzi i uczy planowania i rozłożenia właściwego sił.

    • 1 5

  • Kolejny lansiarz co dodaje milion zdjec dziennie na fb ig

    • 16 2

  • (2)

    Byłem raz na treningu tego gościa na cross fit. Grupa początkująca, ćwiczenie techniki przysiadów. Niektórzy (w tym ja) mieli spore problemy z podstawami. Prowadzący stwierdził, ze "jesli tego nie zrobicie, to nie macie po co przychodzić". Spoko, nie oceniam, każdy ma dwie podejście i metody treningowe. Nijak sie to jednak ma do tych pięknych tekstów "chce zarażać sportem, każdy, niezależnie od kondycji, moze rozpocząć przygodę ze sportem" itd. Nie oceniam-przyznam, ze mało osob potrafi po "ludzku" motywować do osiągania nawet najmniejszych sukcesów, niekoniecznie wyczynowych. Nie lubie jednak, gdy ktos mowi jedno (nierzadko na użytek wizerunkowy), a robi cos innego. Zycze (wszystkim!) duzo zdrowia.

    • 18 2

    • (1)

      Podpisuję się pod tym...
      Prowadzi trening na którym są osoby początkujące, ale nie zwraca zbytnio uwagi na ich poczynania, tylko gada z kimś... To ruletka - czasem na lepszy dzień i faktycznie jest w pracy - i ciałem i duchem.
      Ja z kolei pamiętam trening, na którym służyłam jako przykład osoby wykonującej ćwiczenie niepoprawnie, aczkolwiek konstruktywna krytyka (bardzo potrzebna!) okraszona była różnymi przycinkami i naśmiewaniem. Żarty żartami, dystans do siebie trzeba mieć, ale jest to NIEDOPUSZCZALNE zachowanie, totalnie wbrew etyce pracy trenera.
      Wiele tego typu małych rzeczy, uzbieranych do kupy sprawia, że nie polecam Pana 'trenera' :)

      • 9 0

      • wiadomo

        to takie podejście trenerów, że jak ktoś chce na siłowni czy cf ćwiczyć to trzeba już być fit.
        a do tego trzeba znosić to darcie pyska :"daaaalej, jeszczeeee, jeszcze 5 !!! dobrze, jeszcze 5!!!"

        • 4 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl