wiadomości

stat

Rusz się! Adam Zagórski. Darmowe treningi na molo i w Teatrze Leśnym

Adam Zagórski to pasjonat biegania. Kiedyś grał na perkusji w deathmetalowej kapeli. Teraz pracuje jako trener personalny, a jego bezpłatne zajęcia łączą promocję zdrowego trybu życia z działalnością charytatywną. W Gdańsku, co niedzielę o godz. 8:50 na molo w Brzeźnie prowadzi treningi Run Beach Morning dla początkujących, a co sobotę o 10 zaprasza do Teatru Leśnego na Jaśkowej Dolinie zobacz na mapie Gdańskabardziej wytrawnych biegaczy, którzy przygotowują się do przełajowych biegów z przeszkodami. To kolejny bohater naszego cyklu "Rusz się!". Poprzednio pisaliśmy o Magdalenie "Mani" Poborcy, a za dwa tygodnie przedstawimy wam Anetę Lechmann, która prowadzi bezpłatne zajęcia nordic walking w Sopocie.



Do Gdańska Adam Zagórski przyjechał na studia z oddalonego o 200 km Mroczna. Jeszcze tam, będąc uczniem szkoły podstawowej, korzystał z malowniczych krajobrazów i sporo biegał. Miał nawet propozycję trenowania w klubie, ale pasję do sportu przezwyciężyła pasja do muzyki.

- Grałem na perkusji w kapeli deathmetalowej. Zagraliśmy nawet kilka koncertów w pubach i na przeglądach muzycznych. Później jednak spontanicznie wróciłem do biegania rozpoczynając treningi z koleżanką. Na nowo złapałem bakcyla i do tej pory się nie zatrzymałem. W mediach społecznościowych prowadziłem nawet profil, na którym opisywałem swój projekt 365 dni z bieganiem. Równo przez rok, codziennie zaliczyłem trening biegowy - wspomina Adam.
Zagórski doszedł do czasu 1:30 w półmaratonie. Startował także w akademickich biegach przełajowych. Przełomem był jednak start w trójmiejskim cyklu City Trail, a następnie w gdyńskim biegu z przeszkodami Biegun.

- Zacząłem biegać po lasach, dorzuciłem ćwiczenia na drążkach, pompki, ćwiczenia na siłowni. Dalej jednak moją bazę stanowi bieganie - mówi Adam, który od trzech lat pracuje jako trener personalny.
Doświadczenie zdobywał jako trener na siłowni, w klubie AZS Politechniki Gdańskiej, trener międzynarodowej marki Spartan Race oraz zawodnik. Do jego największych sukcesów należy kwalifikacja na mistrzostwa świata w biegach Spartan Race. Zagórski jest aktywny w mediach społecznościowych, w których prowadzi profil "Adaś Trenuje". Oprócz tego zajmuje się swoimi podopiecznymi, a także promuje zdrowy tryb życia, łącząc to z działalnością charytatywną. Zorganizował już setki treningów.

Co niedzielę o godz. 8:50 na molo w Brzeźnie prowadzi bezpłatne zajęcia Run Beach Morning. To treningi o bardzo niskiej intensywności w stylu marszobiegu, który idealnie sprawdza się u osób bez doświadczenia biegowego szukających sposobu jak zacząć. Każdy uczestnik dowie się na nich jak profesjonalnie rozgrzać i rozciągnąć swoje ciało oraz przebiegnie 4-5 kilometrów brzegiem plaży. Treningi promują zbiórkę funduszy na rzecz malutkiej Tatiany z Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Jest nieuleczalnie chora na zespół Retta - chorobę, która po kilku miesiącach prawidłowego rozwoju dziecka, zaczyna się ujawniać i stopniowo upośledzać ruch oraz pracę mózgu.

Oprócz tego, Adam co sobotę prowadzi zaawansowane treningi biegowe w Teatrze Leśnym na Jaśkowej Dolinie zobacz na mapie Gdańska. To trwające 2 godziny zajęcia dla bardziej wprawionych biegaczy przełajowych oraz tych, którzy przygotowują się do biegów z przeszkodami typu Runmageddon.

- Pracujemy nad siłą biegową wykorzystując duże podbiegi. Wplatam w to ćwiczenia z drążkami, bieganie z pniami drewna i rzucanie nimi. Jest sporo ćwiczeń ogólnorozwojowych. Pierwsza godzina to lżejszy trening, na którym pokonujemy około 4 do 5 km. Następnie robimy wspólne zdjęcie i podnosimy intensywność. W trakcie dwugodzinnych zajęć przebiegami ok 9 do 12 km. Zdarzały się treningi, na które przychodziło piętnaście osób, a były takie, na których ćwiczyliśmy w trzy osoby. Średnia frekwencja to siedem do dziesięciu osób - mówi Zagórski.
Zajęcia są bezpłatne. Adam zaprasza co tydzień o godzinie 10.

- Takie biegi nigdy nie są nudne. To trochę powrót do dzieciństwa i naturalnych potrzeb ruchowych kiedy skakało się po drzewach i można było legalnie pobrudzić się w błocie. Zachęcam, bo ten "instynkt dzieciaka" nawet po długiej przerwie łapie się bardzo szybko. Ukończenie biegów ekstremalnych daje olbrzymią satysfakcję, a treningi ze mną pomagają wlać w siebie sportowy ogień - deklaruje "Adaś".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (19)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.