wiadomości

Rusz się! Anna Szubielska i Gdańskie Boule zapraszają na treningi

Petanque, czyli gra polegająca na rzucaniu metalowymi kulkami, to aktywność dla każdego, bez względu na wiek i poziom wytrenowania. - Spędzamy czas na świeżym powietrzu, integrujemy się i dobrze bawimy - mówi Anna Szubielska, która w tej dyscyplinie jest reprezentantką Polski. Wspólnie z klubem Gdańskie Boule zaprasza na bezpłatne treningi. To kolejna bohaterka cyklu Rusz się!. Poprzednio pisaliśmy o Magdzie Biegańskiej, a za dwa tygodnie zaprezentujemy Julię Łaszkiewicz i charytatywne treningi na molo na rzecz hospicjum dla dzieci.



Petanque to francuska gra narodowa, wywodząca się z Prowansji. Używa się do niej metalowych kul. Rozgrywka polega na zbijaniu kul przeciwnika i umieszczeniu własnych jak najbliżej małej kulki, zwanej "świnką". Gra odbywa się na pozbawionym trawy boisku zwanym boulodromem, a także na skwerach lub utwardzonych alejach. By wygrać, należy umieścić jak najwięcej swoich kul możliwie jak najbliżej wcześniej wyrzuconej "świnki".

TUTAJ SKONTAKTUJESZ SIĘ Z KLUBEM GDAŃSKIE BOULE

Do końca września, co czwartek o godz. 17:30 na boulodromie w Parku Reagana zobacz na mapie Gdańska, można bezpłatnie wziąć udział w treningu prowadzonym przez stowarzyszenie Gdańskie Boule.

Zajęcia odbywają się w ramach programu "Aktywuj się" sygnowanego przez Gdański Ośrodek Sportu. Po ich zakończeniu, każdy chętny może kontaktować się z klubem i we wspólnie uzgodnionym terminie, dołączyć na jeden z treningów, które odbywają się niezależnie także na Żabiance oraz na alejkach w Sopocie przy Grzybku Inhalacyjnym. Treningi trwają ok. 60-90 minut. Wystarczy zabrać ze sobą wygodny strój.

Jedną z osób, które prowadzą treningi jest Anna Szubielska, reprezentantka Polski, która wspólnie z Agnieszką Kupiec brała udział w ubiegłorocznych igrzyskach sportów nieolimpijskich World Games we Wrocławiu.

- To właśnie Agnieszka wciągnęła mnie w tę dyscyplinę w 2013 roku. Zaraziła mnie nią na studiach, gdy szukała partnerki do gry. Przyniosła kulki na uczelnie, zagrałyśmy na przerwie i spodobało mi się. Od treningu do treningu zaczęłam jeździć na turnieje. Razem z Agnieszką wygrałyśmy kwalifikacje na World Games i tak zostałam reprezentantką Polski. Ostatnio powołanie na mistrzostwa Europy kobiet we Francji otrzymała nasza klubowa koleżanka Agata Kulikowicz - mówi Szubielska.

Zobacz jak wygląda gra w boule.



Jak podkreśla, petanque nie wymaga szczególnych umiejętności. Sprzyja za to kontaktom towarzyskim - z rodziną, znajomymi, sąsiadami. Zasady gry nie są skomplikowane.

- Najlepsze w boule jest to, że to dyscyplina dla wszystkich. Nie musisz mieć nie wiadomo jakiej kondycji czy siły. Grać mogą seniorzy, dzieci - każdy, kto jest w stanie podnieść kulę i nią rzucić, a naprawdę nie jest ciężka. Można grać rekreacyjnie, można grać w turniejach. To sposób, aby spędzić czas na świeżym powietrzu i integrować się z innymi ludźmi, także międzypokoleniowo. Tutaj granica wieku się zaciera. W dodatku emocje, które towarzyszą rozgrywce, są naprawdę duże - mówi Szubielska.
Na treningach prowadzonych przez Gdańskie Boule zazwyczaj uczestniczy od kilku do kilkunastu osób. Zdarza się, że do gry podłączają się po prostu przechodnie.

- Wystarczy trochę krążeń, skłonów. Ważne, aby dobrze rozgrzać nadgarstki i ramiona, aby niczego nie nadwyrężyć - przypomina reprezentantka Polski.
Aby potrenować z Gdańskie Boule, nie trzeba mieć własnego sprzętu. Ci, którym gra się spodoba i będą chcieli zaopatrzyć się we własny, nie muszą wiele inwestować. Najprostszy zestaw w sieciowych sklepach sportowych to koszt 60-70 zł. Startując w oficjalnych zawodach, trzeba mieć już sprzęt z homologacją. Specjalnie wyważone kule dla bardziej zaawansowanych graczy to koszt od 300 do nawet 1000 zł.

- Oprócz zwykłych rozgrywek drużynowych oraz samej techniki rzutu kulą, istnieje też wiele ćwiczeń na pojedyncze elementy gry, na przykład różna parabola rzutu puenty i strzału, wkręcanie kuli, doklejanie się do kuli przeciwnika. Są wprowadzane, gdy gracz z czystej rekreacji chce wejść już na bardziej profesjonalny zawodniczy poziom sportowy oraz w miarę nabierania umiejętności, zawodnik poznaje i wykorzystuje coraz więcej elementów taktycznych. W dalszym etapie rozwoju zawodnika, prócz samej rozbudowanej techniki rzutów, niezmiernie istotne są również techniki mentalne. Nawet super umiejętności wyćwiczone na treningu nie przyniosą efektu, gdy nie poradzimy sobie w sytuacji stresowej jaką jest turniej wyjaśnia Szubielska.

Opinie (15) 1 zablokowana

  • Kiedy odbywają się treningi w Sopocie przy grzybku ? (1)

    • 2 1

    • Treningi w Sopocie przy grzybki nie mają stałej daty. Na pewno będą częstsze w październiku w miarę zbliżania się Turnieju o Bursztynową Świnkę. Można się z nami umówić na termin przez stronę fb.

      • 3 0

  • Karol miałeś nie komentować już :)

    • 3 2

  • (2)

    Jak pojedzie do Paryża, to może pomijając ścisłe centrum w wielu miejscach (parki, skwerki) znajdzie się ludzi rzucających kulkami... Głównie starsi. Natomiast co jest fajne - oni to traktują jak spotkane towarzyskie, rozmowy, śmiechy, czasem winko. Super sprawa!

    • 10 2

    • w pl też tak jest (1)

      • 1 1

      • No chyba nie bardzo

        bo zaraz przychodzi policja, wlepia mandaty za spożywanie i generalnie po zabawie...

        • 2 0

  • (1)

    Czy gracie czasami przy Stawie Młyńskim?

    • 1 1

    • Przy stawie młyńskie niestety nie gramy. Zbyt grząska nawierzchnia. Niemniej po uzgodnieniu terminu przez nasz fb możemy również tam przeprowadzić trening.

      • 0 0

  • W sumie to bardzo dużo ludzi gra w bule co chwilę gdzieś kogoś widuję

    • 3 2

  • Zagraj w bule! (1)

    Zjadaj mule!
    Bądź Europejczykiem, a nie Polacyem świniarzykiem!

    • 3 11

    • tabletki wziete?

      • 6 1

  • Przecież w Gdyni robią park Centralny w parku do gry w bule (1)

    • 0 0

    • A gdzie w Gdyni jest park do gry bule?

      • 1 0

  • SP 67 pozdrawia!

    elo

    • 2 1

  • Pozytywnie

    Byłem w czwartek z synem. Pierwszy raz spotkaliśmy się z tą grą.
    Na miejscu wyjaśniono nam zasady i wypożyczono sprzęt, czyli kule.
    Miło i pozytywnie, szczególnie Młodego panie dopingowały :)
    Fajne takie pomysły, jestem na tak.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl