wiadomości

stat

Rusz Się! Katarzyna Kaszuba-Miotke i taniec celtycki

Taniec szkocki i irlandzki to bardzo intensywna forma aktywności fizycznej, która daje nie tylko frajdę, ale i kondycję. - Za sprawą występów naszej grupy, najbardziej zaawansowani mogą pozwiedzać trochę Europy - mówi Katarzyna Kaszuba-Miotke, instruktorka Animus Saltandi. To kolejna bohaterka cyklu Rusz się! Poprzednio pisaliśmy o Krzysztofie Walczaku, a za dwa tygodnie zaprezentujemy Łukasza Marszałkowskiego, który prowadzi bezpłatne treningi "Aktywna rodzina".



Katarzyna Kaszuba-Miotke tańcem celtyckim zainteresowała się w 2004 roku jako studentka Politechniki Gdańskiej. Na pierwsze warsztaty poszła z ciekawości, ale jak sama przyznaje, szybko zakochała się w tej formie aktywności. Zespół chciał wówczas zrekrutować więcej panów, a trafiła mu się przyszła instruktorka.

Działający przy Uniwersytecie Gdańskim i Akademickim Centrum kultury Alternator Zespół Tańca Celtyckiego Animus Saltandi odbywa zajęcia w sumie przez jedenaście godzin w tygodniu, zarówno dla grup bardziej, jak i mniej zaawansowanych. Udział jest bezpłatny a dobrowolna składka członkowska wynosi zaledwie 20 zł.

- Razem z Anną Piotrowską prowadzimy zajęcia z tańca irlandzkiego i szkockiego. Pierwszy dzieli się na miękki i stepowany, drugi na solowe highland i national oraz grupowe scottish country dancing. W zależności od tego, o którym mówimy, kluczowe elementy w tańcu to dużo wyskoków, pilnowanie rytmu, stanie na palcach, rytmiczne wybijanie, wyprostowana sylwetka, uderzenie obcasami. Generalnie wszystkie są intensywne i wymagają kondycji, którą budujemy na zajęciach. Każdy trening rozpoczynamy półgodzinną rozgrzewką, którą kończymy serią ćwiczeń wzmacniających brzuch i mięśnie przykręgosłupowe. To zajęcia mocno ogólnorozwojowe absolutnie dla każdego. Jeśli ktoś ma jednak problemy z kręgosłupem, odsyłamy jednak w pierwszej kolejności do lekarza - mówi Katarzyna Kaszuba-Miotke.


Zajęcia Grupy Tańca Animus Saltandi
Poniedziałki
17.30-19.30 Step Irlandzki sala 22
19.30-21.30 Soft Irlandzki grupa zaawansowana sala 41
ul. Wita Stwosza 58, Gdańsk

Wtorki
17.30-19.30 Taniec szkocki grupa zaawansowana
19.30-21.30 Taniec szkocki grupa początkująca
Obie grupy sala 62, ul. Bażyńskiego 1A Gdańsk

Piątki
17.00-19.00 Taniec irlandzki grupa średnio zaawansowana
17.00-19.00 Taniec irlandzki początkująca
19.00-20.00 Step irlandzki grupa początkująca
Wspólna rozgrzewka sala 41 potem rozejście sale 22 i 41.
Wita Stwosza 58, Gdańsk


Pojedynczy taniec układowy - solowy lub w grupie - trwa od niecałych dwóch do czterech minut. Nauka jednego układu u początkujących trwa średnio od czterech do sześciu tygodni. Ci najbardziej zaawansowani opanowują proste tańce w ciągu jednego czy dwóch zajęć.

Jeśli chodzi o koszty związane z trenowaniem tańców celtyckich, na początku są właściwie zerowe. Na zajęcia wystarczy dowolny sportowy strój, a tańczyć można boso lub w skarpetkach. Pumpsy, czyli po prostu przystosowane do tego rodzaju tańców baletki to koszt ok. 200 zł. Większą inwestycją będzie już obuwie do stepu, które posiada na śródstopiu wstawkę z włókna szklanego. Kosztuje ok. 500 zł, ale może służyć naprawdę długo. Na początku wystarczą jednak adidasy ze sztywniejszą podeszwą.

- Gorsety, spódniczki, haftowane koszule, kamizelki i tradycyjne kilty czy długie skarpety pojawiają się dopiero na występach. Wtedy trzeba wydać więcej, ale i tu staramy się sobie pomagać. Mamy na stanie kilka części garderoby, które są grupowe - mówi gdynianka.
Jeśli chodzi o występy, Animus Saltandi nie może narzekać na brak zainteresowania. Najlepsi z grupy często podróżują i występują na dużych międzynarodowych pokazach.

- Mamy za sobą wyjazdy do Belgii, Niemiec czy Francji, gdzie występowaliśmy w zamian za opłaty związane z podróżą, wyżywieniem i noclegiem. W grudniu jedziemy do Bratysławy. Przynależność do naszej grupy to zatem fajna okazja do podróży i zwiedzania Europy - wyjaśnia Kaszuba-Miotke.

Opinie (2) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.