wiadomości

Rusz się! Kuba Gaweł uczy historycznej szermierki

Najnowszy artukuł na ten temat

Rusz się! Pierwszy taniec weselny i użytkowy również online

- Szermierka historyczna jest bardzo wymagająca i nie każdy ją pokocha, ale każdy może spróbować. To nie tylko sport, ale i nauka rycerskiego kodeksu, którego jesteśmy spadkobiercami - mówi Kuba Gaweł z grupy Rebellium Gdańsk, który uczy, jak posługiwać się białą bronią używaną w średniowieczu i renesansie. Nabór do grupy jest otwarty cały czas, a pierwszy trening jest darmowy. Poprzednio pisaliśmy o treningach sprinterskich z Martyną Rakoczy. Za dwa tygodnie zaprezentujemy Bartosza Kącika, który prowadzi lekcje pływania.



Sprawdź wszystkich bohaterów cyklu



Gdańska Akademia Rycerska Rebellium jest szkołą Dawnych Europejskich Sztuk Walki. To miejsce dla miłośników szermierki, historii i aktywnego trybu życia. Instruktorzy prowadzą zajęcia z fechtunku historycznego bronią dawną, głównie z okresu późnego średniowiecza i renesansu.

- Dawne Europejskie Sztuki Walki są przodkiem szermierki klasycznej. Długo nieużywane, przeleżały w archiwach, w starych traktatach szermierczych, które zostały odnalezione, przetłumaczone i teraz są interpretowane. Z badań naukowych przeszły na kanwę sportową. W tym roku w Mińsku zawody w szermierce historycznej rozegrano po raz pierwszy na igrzyskach europejskich. Zresztą nasza reprezentacja zdobyła na nich medal. Mamy w kraju jednego z najlepszych szermierzy na świecie, Antoniego Olbrychskiego - mówi Kuba Gaweł, który prowadzi zajęcia w Rebellium.
Gaweł z wykształcenia jest historykiem. Pochodzi z Bydgoszczy, w Gdańsku mieszka od 11 lat. Wcześniej należał do grupy rekonstrukcyjnej Bractwo Rycerskie Kopia Oliwska. Pasja ukierunkowana na broń popchnęła go jednak w kierunku prawdziwej walki.

- W Gdańsku trafiłem na ludzi, którzy się tym zajmowali. Trafiłem pod skrzydła jednego z najlepszych szermierzy w Europie Jana ChodkiewiczaŁukasza Dąbrowskiego. To bardzo znane nazwiska w środowisku DESW i trenerzy grupy Fechtschule Gdańsk. Później razem z Patrykiem Pilasem utworzyliśmy nową grupę. Czuję wewnętrzną potrzebę przekazania tego wyjątkowego dziedzictwa kulturowego i sportowego młodszym pokoleniom. Dlatego skupiłem się głównie na trenowaniu dzieci i młodzieży. Sam też biorę czasem udział w turniejach, ale głównie pod kątem zabawy i sprawdzenia kondycji i umiejętności. Dużą przyjemność sprawia mi też sędziowanie walk. Wśród moich uczniów są obecnie mistrzowie i medaliści mistrzostw Polski juniorów - wyjaśnia instruktor Rebellium.

Zobacz jak wygląda trening szermierki historycznej i przekonaj się, dlaczego tak ważny jest osprzęt ochronny. Materiał archiwalny z 2015 roku



Uczestnicy zajęć posługują się mieczem długim, włócznią, sztyletem, kordem z puklerzem oraz szablą.

- Spróbować może każdy, choć nie każdy to czuje i kocha. W tę dyscyplinę trzeba włożyć serce i czerpać radość z tego, że uczymy się walki białą bronią. To wymagająca dyscyplina, w której nie każdy da radę. Mniej odporni na ból mogą mieć trudności, gdy zostaną trafieni w dłoń czy żebra. Mówimy w końcu o sporcie walki, w którym przezwyciężamy własne słabości - wyjaśnia Gaweł.
W Rebellium ćwiczy aktualnie 25 osób w grupach wiekowych 8-12 lat i 13 oraz powyżej. Nie ma ograniczeń wiekowych. Początkujący mają jeden dwugodzinny trening w tygodniu, a bardziej doświadczeni chodzą na zajęcia dwa lub trzy razy w tygodniu. Cykl treningowy trwa od września do czerwca, zajęcia odbywają się na Zaspie w klubie Szafir przy ul. Kombatantów 4. . Zajęcia prowadzone są w poniedziałki i środy o godz. 18.

- W każdy trening wliczamy porządną 30-minutową rozgrzewkę. Rozciągamy ręce i nogi, wzmacniamy plecy. Później mamy panel techniczny, na którym uczymy się nowych technik i wzbogacamy poprzednie. Jedne są trudniejsze od innych i wymagają więcej czasu. Ważna jest praca ciała. Pierwsze tygodnie to tak naprawdę nauka kroków, balansowania i postaw. Dopiero wtedy można myśleć o prowadzeniu broni - mówi instruktor Rebellium.


Szermierka sama w sobie jest sportem ogólnorozwojowym. Rozwija sprawność, zręczność, wytrzymałość i siłę, choć ta ostatnia wcale nie jest najważniejsza. Fechtunek historyczny dba również mocno o rozwój duchowy i emocjonalny.

- Człowiek staje się bardziej zdyscyplinowany. W naszej szkole uczymy szacunku nie tylko dla przeciwnika, ale w ogóle dla drugiej osoby. Rycerskie wartości mają tu dużo do powiedzenia, w końcu jesteśmy spadkobiercami tych reguł. Używamy tych samych technik co 500-600 lat temu - wyjaśnia Kuba Gaweł.
Czy szermierka historyczna to drogi sport? Na początku nie. Do pierwszych treningów wystarczy zwykły strój sportowy, ale koniecznie w czarnym kolorze, i zwykłe rękawiczki sportowe, takie jak na rower, ale świetnie sprawdzają się taktyczne wojskowe. W klubie można wypożyczyć broń, ale z upływem czasu trzeba kupić własną. Ta sprowadzana jest z Łodzi, gdzie mieści się siedziba producenta miękkiej broni treningowej Go-Now. Jej koszt to ok. 120 zł za sztukę.

Rebellium Gdańsk. Sprawdź aktualne informacje z życia grupy



Po kilku miesiącach można zaopatrzyć się w twardą broń nylonową lub stalową. Koszt tej pierwszej to ok. 230 zł, druga może kosztować od 700 do nawet 2000 zł. Do tego obowiązkowo trzeba zaopatrzyć się w maskę szermierczą, która kosztuje od 250 zł wzwyż.

Szermierze walczący bronią stalową muszą być opancerzeni co najmniej w przeszywanice, osłony rąk i nóg oraz solidne pancerne rękawice. Całkowity koszt pełnego uzbrojenia szermierza historycznego dochodzi nawet do kilku tysięcy złotych.

- W klubie płacimy miesięczne składki w wysokości 150 zł, bez względu na to, w ilu treningach bierzemy udział. Początkujący trenują raz w tygodniu, a wraz z rozwojem umiejętności dążymy do trzech treningów tygodniu, kiedy już można pracować nad postępami pod kątem startu w zawodach. Nie ma górnej granicy wieku, zachęcamy wszystkich, którzy chcą spróbować swoich sił. Rekrutację prowadzimy cały czas, a udział w pierwszych zajęciach jest bezpłatny - kończy Gaweł.
W CYKLU "RUSZ SIĘ!" PRZEDSTAWIAMY ANIMATORÓW ORAZ ICH ZAJĘCIA, W KTÓRYCH MOŻNA BRAĆ UDZIAŁ CYKLICZNIE, NA OGÓŁ BEZPŁATNIE

Opinie (23) 1 zablokowana

  • sport... (4)

    wymagający ogromnej siły, wytrzymałości, odporności na ból i dość dużej ilości pieniędzy na infrastrukturę ochronną.

    • 3 2

    • (2)

      Nie prawda, to się wyrabia w trakcie trenowania. A wszystkiego się nie kupuję od razu tylko po trochu dokupuje i zależy czy ktoś chce walczyć full-contact czy nie. Jeśli nie to koszt nie jest duży.

      • 1 0

      • każdy sport kontaktowy / walki ... (1)

        polega na tym samym. Najpierw uczy się podstaw, doskonali technikę, a w międzyczasie, bardzo często samoistnie przez charakter treningów regularnych wzmacnia się tężyznę fizyczną. ALE i tu jest przysłowiowy pies pogrzebany w pewnym momencie osiągnięcia jakiegoś dajmy na to porównywalnego etapu rozwoju technik, poznania chwytów, ciosów, zamków, dźwigni, itp. w zależności od sportu liczy się to jaki masz zasięg ręki, jak długie nogi, jak jesteś wysoki i ile ważysz. Liczy się stosunek procentowy masy mięśniowej do reszty. Przykład jest prosty. Po to w sportach walki są kategorie wagowe, bo możesz być cudakiem od techniki rodem z filmów made in Hongkong a i tak dostaniesz baty od gościa 20kg cięższego i 15 cm wyższego. Tak po prostu wygląda świat sportu kontaktowego. Przy porównywalnych technikach liczy się siła, a jeśli trenujesz jakiś sport nie zawodowo to poziom techniki ugrzęźnie w pewnym momencie.

        • 2 0

        • To się bardziej tyczy w sportach kontaktowych gdzie w użytku jest samo ciało. Są mali zawodnicy pokonujący dużych. Grunt to dobra taktyka do warunków.

          • 0 0

    • Terminologia

      Panie ghost, proszę się zapoznać z terminologią infrastruktury, to nie takie trudne. Poniżej zamieszczam cytat ze słownika języka polskiego:

      infrastruktura «urządzenia i instytucje usługowe niezbędne do należytego funkcjonowania społeczeństwa i produkcyjnych działów gospodarki»

      Zanim coś mądrego Pan napisze, proszę się dwukrotnie zastanowić.

      • 1 0

  • oooo, widziałem tę ekipę na Parkowisku w ostatnią niedzielę w Hewelianum

    • 4 0

  • Drogo (2)

    Raz w tygodniu to cztery razy w miesiącu ... 150 złotych za wywijanie kijem.

    • 3 8

    • Nie wszystkie grupy mają taką stawkę.

      • 0 0

    • Kija u nas nie uświadczysz. Wszyscy szermierze od początku posługują się bronią. Najpierw treningową a później profesjonalną, przed którą czuje się respekt nawet nie będąc w strukturach grupy.
      A ceny to kwestia bardzo subiektywna. Miesięczny karnet na siłownię kosztuje nawet do 300 zł. Ale tam nie dowiesz się o tym dlaczego współcześni twórcy gier komputerowych oraz filmów konsultują się właśnie z szermierzami historycznymi.
      Pozdrawiam
      Kuba Gaweł

      • 2 0

  • Fajnie to wyglda. Zupelnie inaczej niz na filmach hollywoodzkich.

    • 3 0

  • Rafał Pacześ na zdjęciu?

    Ten to już wszędzie jest

    • 0 0

  • rycerskie wartości (1)

    oj bo zajadów dostanę ze śmiechu, jak się panowie rycerze tłukli pod Grunwaldem i na każdym innym polu, to żadne wartości nie miały znaczenia, byle zabić i nie dać się zabić; rycerskie wartości to była magia na turniejach żeby przed damami dworu się zaprezentować ale nie rzeczywistość czy wartości dnia codziennego.

    • 0 6

    • Widać od razu, że waść z historią na bakier stoisz!

      Zabić rycerza to jak zarżnąć kurę, która znosi złote jaja - rycerza bardziej opłacało się zniewolić, niż zabić, bo za okup niejeden sobie własny donżon wybudował. Polakom zależało jedynie na definitywnej eliminacji dostojników zakonnych, których pod Grunwaldem było łącznie kilkudziesięciu. Reszta to było pospolite ruszenie i goście z zachodu.

      • 3 1

  • zdj na stoczni ktorej juz nie ma (1)

    zostaly speluny proto i 100cznia i dzieci kwiaty

    • 3 0

    • zardzewiała stępka już drugi rok leży w Szczecinie

      tak władza buduje statki

      • 1 0

  • "Fechtschule" ?! w polskim Gdańsku?! (1)

    Kacper do roboty!

    • 1 1

    • Nieznajomość historii boli.

      • 1 1

  • jak posługiwać się białą bronią używaną w średniowieczu i renesansie.

    nie widac jej na zdjęciach

    • 0 0

  • Ceny z kosmosu. (3)

    Komplet zbroi + ochraniacze to koszt rzędu kilu tysięcy złotych. A jeszcze trzeba pamiętać o broni. Sam feder kosztuje przynajmniej 700 zł, do tego broń piankowa lub syntetyczna do treningów "na sucho". No i oczywiście składka członkowska około 150 zł/miesięcznie

    • 0 0

    • (2)

      Niemal każde hobby, nie tylko sportowe, wymaga nakładów finansowych. Niemal nikt nie kupuje sobie od razu całego sprzętu bo to rzeczywiście spore sumy ale jeśli rozłoży się to w czasie oraz zainwestuje w swoją pasją to zwraca się to z nawiązką.
      No i zawsze można też grać np w szachy..tu koszta nie są duże.
      Pozdrawiam
      Kuba Gaweł

      • 4 0

      • Dokładnie. Ludzie którzy nie uprawiają żadnego hobby nie zrozumieją tego. Z resztą, nikt nikomu nie każe wydawać takich pieniędzy - jeśli się wciągniesz w hobby, to nie będziesz miał z tym problemu a wydasz tyle ile będziesz chciał, na jaki poziom zaawansowania i idących za tym wydatków się zdecydujesz.

        • 0 0

      • normalne

        Dokładnie, zawsze Ci którzy nic nie robią marudzą. Dobrze, że są tacy ludzie jak Pan, którzy zajmują się szermierką historyczną. Brawo, edukacja młodzieży (i nie tylko) bezcenna !

        • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl