wiadomości

stat

Rusz się! Dawid Susicki i treningi kalisteniki street workout

W grupie nie ma ograniczeń wiekowych, a uczestnicy mają od 14 do 40 lat.
W grupie nie ma ograniczeń wiekowych, a uczestnicy mają od 14 do 40 lat. fot. archiwum prywatne

W porze zimowej trenują w salkach do treningu funkcjonalnego w Energy Club, a przy sprzyjającej aurze na specjalnych placykach do street workout'u w Gdyni. Do wspólnych zajęć zaprasza Dawid Susicki. To kolejny bohater cyklu Rusz się! Poprzednio pisaliśmy o  Paulinie Frankowskiej i Bartłomieju Barczaku oraz morsowaniu. 13 lutego przedstawimy Magdalenę Szczepańską i zajęcia Biegania Inkubator.



Sprawdź wszystkich bohaterów cyklu



Kalistenika to aktywność fizyczna polegająca na treningu siłowym opartym na ćwiczeniach z wykorzystaniem własnej masy ciała. Ma pozytywny wpływ na układ krwionośny człowieka oraz kształtuje mięśnie, równowagę, zwinność i koordynację. Wykorzystuje ją się m.in. w ramach treningu wojskowego oraz wychowania fizycznego w szkołach na całym świecie. Taka forma treningu zainteresowała Dawida Susickiego z Gdyni, który pasją postanowił zarazić innych.

- Do dyspozycji mamy cały kompleks siłowni, cross, krążki czy poręcze. Dzielimy trening na cztery warianty: siła, wytrzymałość, statyka i tzw. freestyle, więc wszyscy mamy pole do popisu. Bazujemy na podstawowych ćwiczeniach, jak pompki, mostki, brzuszki i przysiady. Z biegiem czasu możemy przystąpić do bardziej złożonych i zaawansowanych ćwiczeń, które jeszcze mocniej rozwijają nasze ciało. Te z kolei umożliwią przejście do trudniejszych elementów i "combosów" - mówi nam Dawid Susicki.
Zajęcia w Energy Club prowadzone są w poniedziałki od godz. 21:15, we wtorki od 18:15 i czwartki od 19:15.
Zajęcia w Energy Club prowadzone są w poniedziałki od godz. 21:15, we wtorki od 18:15 i czwartki od 19:15. fot. archiwum prywatne
W okresie zimowym zajęcia odbywają się w salkach Energy Club, w których jest cała masa klatek do treningów funkcjonalnych. Z kolei wiosną, gdy temperatura wrośnie do 10-15 stopni Celcjusza, grupy wyjdą na powietrze, by próbować swoich sił w specjalnych placykach do street workout'u.

- Zaczynamy od rozgrzewki z góry do dołu. Wykorzystujemy nasze ciało i gumy do ćwiczeń, a następnie przechodzimy do głównego elementu zajęć. Im większa intensywność, tym lepiej dla naszej wytrzymałości. W zależności od dnia i planu treningowego dzielimy się na grupy zaawansowania. Początkujący zaczynają od tzw. bazy, by wyrobić wzorzec ruchu i żyć w zgodzie z naszym ciałem - dodaje mieszkaniec Gdyni.
Zajęcia w Energy Club prowadzone są w poniedziałki od godz. 21:15, we wtorki od 18:15 i czwartki od 19:15. Posiadacze karty multisport lub innych benefitów mają darmowy wstęp, w innym przypadku miesięczny koszt członkostwa wynosi 69 zł. Treningi zazwyczaj trwają od jednej do dwóch godzin. Grupa liczy około 15 osób w różnym wieku. Zainteresowani wybierają się również na wspólne morsowanie. Każdy jest mile widziany.

Przy sprzyjającej aurze zainteresowani spotykają się na świeżym powietrzu na placykach street workout w Gdyni.
Przy sprzyjającej aurze zainteresowani spotykają się na świeżym powietrzu na placykach street workout w Gdyni. fot. archiwum prywatne
- Ograniczenia są tylko w naszej głowie. Spotykamy się w grupach od 14. do nawet 50. roku życia. Co ciekawe, przychodzą osoby, które nigdy wcześniej nie miały styczności ze sportem. Miło patrzy się, gdy czynią progres dzięki systematyce, która jest w tym najważniejsza. Nie ma rzeczy niemożliwych, a efektem mogą być wykonywane przez 40-latków "ludzkie flagi" - wyznaje.
Dawid jest certyfikowanym trenerem personalnym, a także prowadzi zajęcia w akademickim centrum sportu na Akademii Marynarki Wojennej, w której kończy zresztą studia. W Energy Club pracuje od dwóch lat. Co ciekawe, jeszcze jakiś czas temu historia mogłaby potoczyć się inaczej, gdyż nasz bohater wybierał siedzenie przed monitorem zamiast aktywnej formy spędzania czasu.

- W tle młodzieńczego życia pojawił się sport, który, delikatnie mówiąc, stał się ucieczką od gry na komputerze. Uczestniczyłem w mistrzostwach w Call of Duty, ale na pewnym etapie zacząłem dbać o swoje zdrowie. Chciałem trenować i być inny niż reszta. Z paczką trzech przyjaciół zaczęliśmy biegać, podciągać się i można powiedzieć, że wspólne wypady zaczęły kształtować mój młodzieńczy charakter. To była forma poprawy samopoczucia, złapania pewności siebie, co jest istotne dla ludzi w tym wieku. Z czasem zacząłem zarażać innych, działać w miastach, zbierać podpisy do projektów i rozwijać infrastrukturę w stronę budowy placyków do ćwiczeń. Dziś możemy na nich wspólnie ćwiczyć i to jedna z wartości dodanych do całej tej historii.
W CYKLU "RUSZ SIĘ!" PRZEDSTAWIAMY ANIMATORÓW ORAZ ICH ZAJĘCIA, W KTÓRYCH MOŻNA BRAĆ UDZIAŁ CYKLICZNIE, NA OGÓŁ BEZPŁATNIE

Opinie (7) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

mail

Napisz do nas

Brałeś udział w ciekawej wyprawie lub zawodach, o których chciałbyś opowiedzieć naszym czytelnikom? Napisz do nas na aktywne@trojmiasto.pl